Co Polacy wiedzą o in vitro?

Ponad 75 proc. Polaków zdecydowałoby się na zabieg in vitro gdyby wszystkie inne metody zawiodły - wynika z badań zrobionych na przełomie kwietnia i maja br. przez Instytut Badań Opinii Homo Homini.

Reklama

Zdecydowanie odrzuca tę metodę zapłodnienia 20 proc. ankietowanych. Na praktykę niszczenia zarodków ludzkich wyhodowanych w procedurze in vitro jako argument przeciwko tej metodzie wskazuje ponad 16 proc. Ponad jedna czwarta Polaków jest przeciwna ocenie zdrowia zarodków przed implantacją. Popierasz czy odrzucasz? Co wiesz na temat przebiegu oraz kosztów? I czy zdecydowałbyś się, gdyby nie było innej metody? Te pytania postawili ankietowanym Klinika Leczenia Niepłodności INVICTA wspólnie z Instytutem Badania Opinii Homo Homini na przełomie kwietnia i maja br.

Ponad połowa Polaków deklaruje, iż potrafi poprawnie zdefiniować problem niepłodności i zdaje sobie sprawę z możliwości jej leczenia. Największą świadomość w tym zakresie deklarują ludzie młodzi do 30 roku życia i badani w wieku 41-50 lat.

Natomiast aż jedna czwarta badanych deklaruje trudności w zdefiniowaniu niepłodności, a poziom wiedzy spada wraz z wiekiem. 15 proc. społeczeństwa traktuje problemy z zajściem w ciążę jako przypadłość nieuleczalną – tu dominują opinie najmłodszych badanych. Zdaniem 6 proc. ankietowanych niepłodność wymaga jedynie przeczekania.

Według ankietowanych najczęstszą metodą leczenia niepłodności jest terapia hormonalna. Tę odpowiedź wskazało aż 62 proc. badanych. In vitro wśród wskazań uplasowało się na 2 miejscu – jako metoda leczenia niepłodności wskazane zostało przez 13 proc. respondentów. Podobny odsetek osób uważa, że problem z zajściem w ciąże rozwiązać pomoże akupunktura. 4 proc. badanych nie zna żadnej metody leczenia niepłodności.

Ponad 75 proc. badanych zdecydowałoby się na zabieg in vitro, gdyby wszystkie inne metody zajścia w ciąże zawiodły. Możliwość zastosowania tej metody zdecydowanie odrzuca 20 proc. osób. Swoją decyzję badani w większości tłumaczą przekonaniami i systemem wartości (79 proc.) oraz kwestią wyznawanej religii (11 proc.).

W pytaniu o dostęp do zabiegów in vitro, ponad 70 proc. pytanych stwierdza, że procedura powinna być dostępna tylko dla par leczących się z powodu niepłodności, po odpowiednim procesie weryfikacji. Blisko 20 proc. respondentów opowiada się za dostępnością metody dla wszystkich obywateli. 2 proc. pytanych chciałoby ścisłej kontroli organów państwowych w tym zakresie, zaś 6 proc. jest zdania, że procedura in vitro powinna być zabroniona.

Ponad 57 proc. Polaków uważa, że zabieg in vitro nie jest bolesny, 9 proc. jest odmiennego zdania, a jedna trzecia nie potrafi odpowiedzieć na pytanie o ten aspekt metody. W odniesieniu do konsekwencji zdrowotnych dla kobiety wykonującej in vitro sytuacja wygląda podobnie – prawie 70 proc. badanych jest zdania, że zabieg nie niesie ze sobą żadnych negatywnych skutków zdrowotnych, jednak 17 proc. jest przeciwnego zdania. 15 proc. nie potrafi wypowiedzieć się w tej sprawie.

W pytaniu o konsekwencje procedury dla zdrowia dziecka, respondenci w zdecydowanej większości (84 proc.) uważają, że dzieci poczęte metodą in vitro nie są w jakikolwiek sposób obciążone genetycznie, upośledzone lub też rozwijają się gorzej niż ich rówieśnicy, poczęci metodami naturalnymi. Przeciwne zdanie ma tylko 6 proc. badanych. Do tematu nie potrafi ustosunkować się jeden na dziesięciu badanych.

Na praktykę niszczenia zarodków wyhodowanych w procedurze in vitro wskazuje ponad 16 proc. badanych. Ponad jedna czwarta Polaków jest przeciwna zastosowaniu nowoczesnych procedur pozwalających na ocenę zdrowia zarodków przed podaniem ich kobiecie (Diagnostyka Preimplantacyjna PGD).

W badaniu przeprowadzonym przez OBOP w ubiegłym roku poparcie dla in vitro zadeklarowało 70 proc. badanych. W projekcie zrealizowanym przez INVICTA „za” metodą opowiada się 80 proc. Polaków, zaś przeciwne stanowisko zajmuje 14 proc., a 6 proc. nie ma zdania. Prawie 64 proc. badanych ma wśród znajomych czy bliskich osoby, borykające się z niepłodnością, a 32 proc. respondentów zna kogoś, kto poddał się zabiegowi in vitro.

Raport: Co Polacy wiedzą o in vitro? zrealizowany przez Kliniki i Laboratoria Medyczne INVICTA przez Instytut Badania Opinii Homo Homini, kwiecień-maj 2011.

Badanie przeprowadzono losowo na grupie liczebnie reprezentatywnej dla ogółu mieszkańców Polski.

Od redakcji

Aby raz jeszcze rozjaśnić kontrowersje wokół in vitro i przybliżyć fakty przypominamy wybrane artykuły::

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| IN VITRO

Zobacz

  • Haniaonline84
    23.11.2011 20:38
    Ja bym nie skorzystała z in vitro.
    Dotarłam do strony, która przedstawia w złym świetle napro-technologię, a in vitro przedstawia w zdecydowanym lepszym świetle. Przy czym nie jest to jak dla mnie obiektywne przedstawienie obu metod. Ktoś kto jest za in vitro po prostu chce zaszkodzić rozpowszechnianiu napro-technologii.
    Uważam, że to "brudne" działanie.
    Trzeba koniecznie mówić więcej o in vitro i napro-technologi. Trzeba uświadamiać ludzi tak jak się to robi w przypadku aborcji.
  • RolaLukasz
    12.12.2011 09:49
    Wyszła świetna książka ks. prof. Bartnika (KUL) „Kamienie wołać będą”. Niewątpliwie jeden z nielicznych który ma odwagę pokazać „podszewkę” naszej rzeczywistości. Genialna publicystyka! Bartnik jest bezkompromisowy. Pokazuje dlaczego katolików chcą zepchnąć do rezerwatu jak Indian, pozorną potrzebę reform Kościoła a także to iż człowiek jest od poczęcia osobą. Przeczytałem z zapartym tchem! Ta książka stała się dla mnie ważną pozycją i na pewno w przyszłości jeszcze nie raz do niej wrócę.
    Niestety na razie dostępna tylko w księgarniach religijnych. Ale wydawca również rozsyła. I to ze zniżką!
    http://wydawnictwojut.pl/ (zakładka nowości)
    Jeśli chcesz przeczytać coś naprawdę dobrego to polecam!
  • ja14
    25.02.2012 07:59
    Ludzi, którzy nie mają pojęcia na czym polega dokładnie zapłodnienie in vitro mogą wskazywać naprotechnologię jako doskonałą alternatywę tej metody. Każda para, która walczy z niepłodnościom zanim dojdzie do in vitro przechodzi całą serię różnych badań, obserwacji czasem zabiegów a na samym końcu (czasami dopiero po wielu latach jest in vitro) Naprotechnologia to nic innego jak właśnie szereg tych samych procedur, tylko nie nazwanych NAPROTECHNOLOGIĄ. Uwierzcie, że pary które skorzystały z zapłodnienia in vitro spróbowały wszystkiego zanim doszły do końca. Nawet procedur opisywanych przez was jako cudowna alternatywa NAPROTECHNOLOGIA, a dla nich znane pod nazwą, badania, obserwacje, zabiegi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama