Postępowanie chłopca

Wydawnictwo eSPe Steven James, David Thomas: Dzikie stwory. Sztuka wychowania chłopców. Praktyczny poradnik pozwalający zrozumieć serce, umysł i zachowanie chłopca w wieku od lat 2 do 22.

– Patrz, tato! – zawołał jeden. – Ale się bawimy, co nie? W tej krótkiej chwili, kiedy biegłem po telefon, moje bliźniaki zmieniły naszą łazienkę w najprawdziwszy aquapark. Fragment książki: Dzikie stwory. Sztuka wychowania chłopców.

Stephen: Któregoś dnia kąpałem moje trzyletnie bliźniaki, kiedy dosłownie na sekundę musiałem je zostawić, żeby odebrać telefon. Dotarcie do aparatu zajęło mi niecałą minutę. Kiedy pośpiesznie wracałem korytarzem, usłyszałem śmiech, a potem głośne bach! Gdy wbiegłem do łazienki, doznałem szoku: trzydzieści pięć kilo przedszkolnego ciała wiło się na wykafelkowanej podłodze jak makrele na dnie kutra. Henry i Teddy rozgrywali pojedynek zapaśniczy, w którym nie było chwytów zabronionych. Wszędzie pełno wody i piany; na ścianach, na suficie, na toaletce, na lustrach, lampach i drzwiach. Chłopcy spojrzeli na mnie ze swojego miejsca na podłodze z wyrazem najwyższego zadowolenia w oczach i piszcząc z radości.

– Patrz, tato! – zawołał jeden. – Ale się bawimy, co nie? W tej krótkiej chwili, kiedy biegłem po telefon, moje bliźniaki zmieniły naszą łazienkę w najprawdziwszy aquapark.

W Where the Wild Things Are Maurice Sendak doskonale opisuje, jak nieobliczalni i pełni wyobraźni potrafią być chłopcy. Wkrótce po tym, jak obrano go królem dzikich stworzeń, Max ogłasza poddanym swój dekret: „Niech się rozpęta dzika draka!”. Później następują szalone skoki i figle, z wyciem, huśtaniem się i brykaniem, które przypominają połączenie tańca wojennego z punkowym pogo. Sendak opisał w zasadzie wszystko, co zastałem tamtego wieczora w łazience. Jedyna różnica to wanna, woda i mydliny.

Co jest normalne

Od kiedy zacząłem pracować z chłopcami i ich rodzicami, pytanie: „Czy to normalne?” powtórzyło się setki, jeśli nie tysiące razy. Za tym pytaniem kryje się zwykle głębsza i poważniejsza troska rodziców: „Czy mój syn jest normalny?”. W większości przypadków odpowiedź brzmi: „tak”, a sporo rodzicielskich lęków i niepokojów daje się rozproszyć dzięki odpowiednim informacjom i edukacji. Zwykle jednak, kiedy się rozmawia o zachowaniu chłopców, konieczne może się okazać poszerzenie własnej definicji tego, co normalne (zwłaszcza kobiety mogą mieć z tym problem). Kiedy w waszym życiu pojawia się chłopiec, normalne staje się to, o czym wcześniej nawet nie sądziliście, że w ogóle jest możliwe. Chłopcy potrafią sprawić, że zaczniecie mówić i słyszeć rzeczy, których istnienia nie podejrzewaliście.

Stephen: Jak tamtego wieczora, kiedy moja żona musiała przekonywać nasze dwuletnie bliźniaki, że „naprawdę wystarczy szesnaście razy, żeby umyć penisa do czysta”. Albo kiedy jeden z moich synów zawołał z łazienki: „Ej, chodźcie tu! Zobaczcie jaką wielką zrobiłem kupę!”. Opiekując się chłopcami, będziecie zdumieni, ile tysięcy razy trzeba powtarzać: „Proszę, trzymaj stopy przy sobie” albo „Nie liż podłogi”, albo „Hej! Nie wolno puszczać bąków w towarzystwie”. Chłopcy z całą pewnością są stworzeniami z innej planety, lecz mimo wszystko wiele ich reakcji na otaczający świat, siebie samych i ludzi wokół można wyjaśnić, kiedy się pozna poszczególne etapy ich rozwoju. Zrozumienie, jak rozwijają się chłopcy, jest konieczne, jeśli chcemy otoczyć ich odpowiednią opieką oraz złagodzić nasz niepokój i troskę, kiedy wkraczają w kolejne etapy dorastania (a przy okazji będziemy mogli powymądrzać się na  wywiadówkach).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama