Jak mówić, żeby dzieci słuchały

Mały, przytulny dom przy ul. Szujskiego 25 jest oazą dla tych, którzy chcą być lepszymi wychowawcami.

Reklama

Szkoła dla rodziców realizowana przez specjalistyczną poradnię profilaktyczno-terapeutyczną to 10 spotkań warsztatowych po cztery godziny każde. Jest cykl jesienno-zimowy do południa i wiosenno-letni po południu. – Szkoła działa według porządku: mówimy i uczymy o zasadach, granicach, uczuciach dziecka i rodzica, wdrażaniu do samodyscypliny, konsekwencjach zamiast karaniu, odklejaniu etykietek, rozwiązywaniu problemów, inspirującej pochwale – wylicza Agnieszka Skołyszewska, dyrektor poradni. W obecnej 20. już edycji uczestniczą mamy i wychowawczynie.

– Chciałam nauczyć się, jak postępować z dorastającą córką – mówi pani Bernadetta. Panie wśród problemów z dziećmi wyliczają: bunt, wyjścia bez zgody, późne powroty, utrzymanie porządku, podejmowanie obowiązków, udział w pracach domowych, uzależnienie od internetu i gier komputerowych, ale także eurosieroctwo.

– Szkoła jest przede wszystkim dla rodziców, ma uczyć zapobiegać problemom. Ma pomagać budować więzi, które przed nimi chronią – podkreśla Agnieszka Skołyszewska. Uczestniczki szkoły opierają się na przykładach z życia, także własnego. Poprzez zaaranżowane scenki próbują wchodzić w rolę dziecka i poznawać jego uczucia. – Uważam, że w takiej szkole powinni uczestniczyć wszyscy rodzice, zwłaszcza ci, którzy dopiero podejmują obowiązki wychowawcze, żeby znając różne doświadczenia innych, nie uczyli się na błędach, lecz wykorzystywali dobre możliwości, które podsuwają trenerzy – uważa pani Lucyna, wychowawczyni i matka.

Szczególnie martwi nieobecność ojców w takich formach edukacji rodzicielskiej. Zgłaszają się, ale można ich do tej pory policzyć na palcach. – Chciałabym, żeby powstała męska grupa szkoły dla rodziców, bo w wychowaniu nie może zabraknąć i pierwiastka kobiecego, i męskiego – podkreśla pani Marta, mama czworga dzieci i wychowawczyni.

Przez dziesięć lat w warsztatach uczestniczyło 300 osób. Tarnowianie i mieszkańcy regionu chętnie korzystają z oferty poradni, nie trzeba specjalnie martwić się o nabór do kolejnych edycji. Wprawdzie część rodziców rezygnuje z pomocy z obawy przed uznaniem, że sobie nie radzą, czasem jednak warto nauczyć się rozwiązywania problemów wychowawczych, zanim się pojawią.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama