Łamiąc się opłatkiem...

Henryk Przondziono/Agencja GN

Gdziekolwiek jesteście. W jakimkolwiek zakątku Polski i świata. Od Chin do Peru. Od Alaski do Australii. Idziemy do Was, trzymając w ręku opłatek…

Reklama

Brudną grotę trudno uznać za najlepsze miejsce dla narodzin Boga.  A takim jest. Bóg wybrał bowiem to, co słabe, kruche, ułomne. Ukochał wszystkie ostatnie miejsca. Zapragnął rozświetlić najciemniejsze zakamarki. W bezsile Dziecka objawić swoją moc i wszechmoc. Przyjąwszy postać sługi, stać się Sługą wszystkich.

By odkryć to miejsce trzeba wiary pasterzy. By tam dotrzeć – mądrości magów. By pokochać – pokory Maryi. By wrócić z sercem napełnionym żarem – wprzód wyruszyć w drogę i oddać pokłon, uznając w Dziecku Pana i Mesjasza.

Tej wiary, mądrości, pokory i odwagi wyruszenia w drogę – naszym Czytelnikom, Przyjaciołom i Współpracownikom, łamiąc się opłatkiem – życzymy. Ufając, że miejsce najlepsze dla Boga stanie się również najlepszym dla nas.



Boże Narodzenie 2011

Redakcja portalu
Wiara.pl


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama