Ziemiec opowie o wspólnych posiłkach

Rodziny, choć raz dziennie jedzcie razem! I to bez telewizora! – apeluje Fundacja Narodowego Dnia Życia.

Reklama

Trwają przygotowania do siódmego już Narodowego Dnia Życia, który odbędzie się już 24 marca 2012 roku. W tym roku jego motywem przewodnim jest przypomnienie rodzicom, że to właśnie oni są prawdziwymi mistrzami dla swoich dzieci. Hasło VII Narodowego Dnia Życia brzmi: „Pamiętaj, dajesz przykład!”. Bardzo konkretną radą, o której usłyszą w tym roku Polacy w ramach NDŻ, jest zachęta dla wszystkich rodzin do zasiadania do wspólnych posiłków przynajmniej raz dziennie. Zachęcać do tego będą spoty telewizyjne, będą też inne działania medialne i lokalne obchody NDŻ organizowane przez samorządy. Ambasadorem NDŻ w tym roku jest dziennikarz Krzysztof Ziemiec.

Dlaczego Fundacja Narodowego Dnia Życia zdecydowała się promować w rodzinach akurat wspólne posiłki? Ponieważ z raportu „Knorr. Każdy posiłek to okazja” z 2009 roku wynika, że choć Polacy wciąż dość często znajdują czas na wspólne jedzenie, to jednak w tym spotkaniu rodziny coraz częściej przeszkadza im telewizja. Telewizor staje się wręcz uczestnikiem domowych obiadów i kolacji. Niepokoi też malejąca popularność wspólnych posiłków wśród najmłodszego pokolenia dorosłych Polaków. Tymczasem czas wspólnego posiłku jest niedocenianą często okazją do budowania rodzinnej wspólnoty. „Gdy siadamy razem do stołu, bez telewizji, komórek i innych rozproszeń, stwarzamy doskonałą okazję do omówienia tego, co dzieje się w życiu każdego z członków rodziny” – twierdzą twórcy akcji. Z badań przeprowadzanych w USA wynika, że dzieci (w tym także nastoletnie), które często jadają z rodziną, lepiej radzą sobie w szkole, bo mają zazwyczaj większy zasób słownictwa i większe szanse na rozwinięcie bogatych umiejętności społecznych. Dzięki silniejszym więziom emocjonalnym z własną rodziną, dzieci te są też bardziej stabilne emocjonalnie i mają wyższą odporność psychiczną.

Badania Uniwersytetu Columbia potwierdzają, że nastolatki, które zjadają posiłek z rodziną rzadko (tzn. dwa razy w tygodniu lub rzadziej), są 3 razy bardziej zagrożone używaniem marihuany, 2,5 razy bardziej zagrożone paleniem papierosów i 1,5 razy bardziej zagrożone nadużywaniem alkoholu - w porównaniu do nastolatków, które jadają z rodzinami pięć razy w tygodniu lub częściej. Prawdopodobnie ma na to wpływ fakt, że wspólny posiłek pozwala rodzicom dowiedzieć się więcej o zachowaniach dziecka, o jego życiu, planach i problemach. Dzięki temu zyskują możliwość wcześniejszego reagowania na pojawiające się problemy.
W ramach przygotowań do Narodowego Dnia Życia powstał też specjalny portal dla rodziców: http://www.silnarodzina.pl/. Znajdziesz tam bardzo ciekawe, praktyczne rady na temat wychowania dzieci (np. „Dekalog rodzica”). Za pośrednictwem portalu można też zadawać pytania psychologowi.

Nasza sonda: Czy Twoja rodzina jada wspólne posiłki?

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Ku rozwadze
    29.12.2011 16:56
    Najpierw Pan Ziemiec opowiadał o kredytach swoich kolegów, zarzucając im koniunkturalizm, a właściwie zaliczył do podszytych cykorią i tchórzostwem. Teraz będzie opowiadał o wspólnych posiłkach, może nawet u sąsiadów ? O czym jeszcze ulubieniec redakcji GN będzie opowiadał ? A mówiąc szczerze, kogo to obchodzi ? Nie ma ważniejszych spraw ?
  • Stanisław_Miłosz
    29.12.2011 18:49

    "Bardzo konkretną radą, o której usłyszą w tym roku Polacy w ramach NDŻ, jest zachęta dla wszystkich rodzin do zasiadania do wspólnych posiłków przynajmniej raz dziennie. Zachęcać do tego będą spoty telewizyjne, będą też inne działania medialne i lokalne obchody NDŻ organizowane przez samorządy. Ambasadorem NDŻ w tym roku jest dziennikarz Krzysztof Ziemiec."

     

    Hmm ...

     

    "W/g Komisji Europejskiej w Polsce niedożywionych jest ok. 2 mln.400 tys. dzieci.. A ilu dorosłych ?..

     

    Czy od Nowego Roku , jedzenie będzie luksusem ?.. czy sprawdzą się " czarne " scenariusze , że gdy wzrośnie akcyza m/in na paliwo - będzie pow. 6 zł - to cena chleba powszedniego i łyżki zupy uczyni kilka milionów Polaków chodzącymi kościotrupami.. Co ? - populizm i czarnowidztwo ???... To dopowiedzmy, że wzrost cen energii o kilka procent, czynszów o kilka procent, komunikacji o kilka procent, produktów żywnościowych o kilka procent, składki rentowej o 2 %, akcyzy na używki o wiele procent, A LEKÓW ??? w niektórych przedziałach o SET procent... Co może spowodować tylko JEDNO!!! Na jedzenie już starczać NIE BĘDZIE !!!"

    Cd. tam:
    http://legionista.nowyekran.pl/post/45904,mamusiu-daj-mi-nic

     

    Skoro zatem na jedzenie starczać nie będzie, to niech chociaż raz dziennie do wspólnego po-parzenia na puste talerze? Oczywiście bez telewizora, co nie powinno sprawić szczególnego problemu, gdyż po pierwsze trzeba go mieć, po drugie trzeba opłacić abonament (bo kogo jak kogo ale najsłabszego najłatwiej dopaść za nieopłacenie), a po trzecie i chyba najważniejsze, trzeba mieć prąd w gniazdku, który za zaległości energetyka niemiecka odłączyła (Ordnung muss sein).

     

    Nie wiem, czy współczuć panu ambasadorowi Ziemcowi występowania w tej zaszczytnej roli. Wygląda na przyzwoitego. Z tych naprawdę przyzwoitych, a nie tych którym warto być przyzwoitym.

    Bo dajmy na to ambasador tytularny postępowego, obywatelskiego rządu:

    "Paradowska miała dzisiaj o poranku przegladając prasę w stajni tokfm ubaw po pachy z dziecka i jej listu.
    Ha, ha, ha ależ ta "biedna" dziewczynka wykaligrafowała.
    I po co to komu, przecież nie ma racji nikt oprócz umiłowana przez Paradowska WAAADZA.
    Racji nie mają lekarze, upierdliwi są pacjenci, bezczelna i śmieszna jest chora dziewczynka dla propagandzistki PełO Paradowskiej."

    Źródło:
    http://niepoprawni.pl/blog/425/wrog-rzadu

    chyba inaczej rozumie przyzwoitość.

     

    PS.

    A w te ok. 2,5 mln Komisji Europejskiej to bym zanadto nie wierzył. A skąd oni mogą wiedzieć ile jest naprawdę? Sondą telefoniczną zapytali? Czy może raczej CBOS-owi zlecili?

     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama