Mniej rozwodów

W trzecim kwartale ubiegłego roku spadła liczba rozwodów w Polsce - wynika z danych GUS

Reklama

Liczba ta spadła do poziomu 14,1 tysiąca, to znaczy do wartości najniższej od roku 2004. Fundacja Mamy i Taty jest przekonana, że jest to efekt kampanii społecznej "Rozwód? Przemyśl to", której szczyt medialny przypadł właśnie na badany okres. - Uważamy, że to nie jest przypadek ale efekt wspólnego państwa i naszego zaangażowania w ten jeden z najważniejszych problemów społecznych w naszym kraju. Dla nas to także dowód i wzmocnienie motywacji na przyszłość, że warto podejmować każdy wysiłek i zmaganie by kolejnymi kampaniami społecznymi wzmacniać rodzinę, małżeństwo, rodzicielstwo i wychowanie dzieci - powiedział Paweł Woliński z Fundacji Mamy i Taty.

Dodał, że nowa kampania Fundacji ma pokazać małżeństwo kobiety i mężczyzny jako fascynujący projekt na życie. - Chcemy afirmować zaufanie, odpowiedzialność i poświęcenie jako oczywiste źródło szczęścia bliskie każdemu człowiekowi. Chcemy nowoczesnym językiem i w nowoczesny sposób opowiedzieć młodym ludziom o tym, czego nie ceni już współczesna kultura - podkreślił Woliński.

Na początku stycznia Fundacja rozpoczęła akcję zbierania funduszy na ten cel. Hojność Polaków nie zawiodła i prawie piętnaście tysięcy złotych, które wpłynęły z drobnych darowizn wielu osób pozwala przystąpić do badań, które posłużą do sformułowania najskuteczniejszego przekazu kampanii. W kolejnym kroku Fundacja zrealizuje produkcję spotu telewizyjnego, który tak jak poprzednio będzie chciała wyemitować w telewizji publicznej oraz telewizjach komercyjnych. Na koniec opracowany zostanie raport o sytuacji małżeństw w Polsce.

- Ufamy, że to kolejne i tym razem bardzo konkretne, bo oparte na danych statystycznych, potwierdzenie skuteczności naszej pracy zachęci Państwa do wspólnego wysiłku w przygotowywaniu nowej kampanii. Wierzymy, że odwracanie trendów niekorzystnych zjawisk społecznych to niezwykła przygoda, w której zechcą Państwo wziąć udział. Najprostszym sposobem jest wsparcie Fundacji. Wpłata 100, 50 czy choćby 10 złotych na ten cel dokonana przez setki a może i tysiące adresatów naszego newslettera pozwoli zebrać potrzebne jeszcze ok. 180 tys. złotych na zrealizowania wszystkich zamierzeń - poinformował Paweł Woliński.

Fundacja zachęca też do odwiedzania swojej strony internetowej. Uruchomiony został nowy dział wiadomości zagranicznych, gdzie publikowane są krótkie notki ze świata stanowiące przegląd wydarzeń z interesującego obszaru zmagań o utrzymanie klasycznej definicji małżeństwa oraz szeroko rozumianej troski o dobro rodziny.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Barbara
    01.02.2012 20:10
    Bardzo bym chciała, żeby powodem zmniejszenia się liczby rozwodów była świadomość, jak wielkim są one złem. Niestety - może jestem zbytnią pesymistką, ale obawiam się, że jest mniej rozwodów, bo... coraz więcej ludzi żyje w luźnych związkach, tym, którzy się faktycznie rozeszli nie zależy, by to uregulować prawnie, więc nie występują o rozwód. Małżeństwo - nie tylko sakrament, ale nawet to "cywilne" - dla wielu nie ma już żadnego znaczenia.
    Co oczywiście nie znaczy, że podjęta akcja nie ma sensu. Z pewnością ma.
  • żalek
    02.02.2012 07:13
    Barbaro m oja ocena Twych słów: -bdb.
    Wszystko to, co napisałaś to prawda.
    Ale zapomniałaś dodać, że:
    - zbliża się powoli niż demograficzny i coraz mniej małżeństw będzie w ogóle zawieranych (czy to kościelnych czy li tylko cywilnych);
    - po drugie: nie ma warunków do zawierania tych osób urodzonych jeszcze "w wyżu" demograficznym (stała praca czy praca W OGÓLE). Brak opieki państwa nad matką i dziećmi,
    - po trzecie najważniejsze: telenowele miłośniczek telewizyjnych robią swoje. Skutki oglądania alvaro czy polskich koprodukcji SĄ OPŁAKANE. (żona kawę szefowi w pracy zrobi, a;er mężowi w domu już nie poda - zrób se sam). Bez komentarza...

    Na marginesie jeszcze dodam, że małżeństwa zawierane lata temu osób z innym systemem wartości i potężniejszym kręgosłupem moralnym są o wiele bardziej uodpornione na dzisiejszy relatywizm.
    Pozdrawiam małżonków i sumiennych rodziców!
  • Tomek
    02.02.2012 11:07
    Wasz pesymizm, choć usprawiedliwiony, jest szukaniem dziury w całym. Moim zdaniem akcja ta była wyśmienitym pomysłem. A to, że spadek rozwodów jest skorelowany z pojawieniem się akcji uważam za bardzo prawdopodobne. Nasuwa się natomiast zupełnie inne pytanie. Co z tymi parami dalej? Problem w tym, że "przemyśl to" to jeszcze nie decyzja ostateczna. Ludzie muszą się dowiedzieć nie tylko o opłakanych konsekwencjach rozwodu, ale także o tym, że jest dla nich nadzieja. Trzeba przedstawić realne narzędzia, które pomogą im odbudować to, co zostało zniszczone. Dla mnie jednym z takich narzędzi są rekolekcje, w szczególności te prowadzone przez Misjonarzy Świętej Rodziny. Od kilku lat bywam w Ciechocinku z rodziną i bardzo sobie to chwalę. Koniec reklamy :)
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama