Nakręceni na pomaganie

Jak mówią, są ekipą od wszystkiego i żadnych zadań się nie boją. Młodzież z grupy „Patrol Studnia” właśnie zakończyła szkolenie i nabór kolejnych wolontariuszy z całej diecezji.

Reklama

Początkowo zadaniem Patrolu było czuwanie nad bezpieczeństwem uczestników w czasie festiwali organizowanych przez Diecezjalne Duszpasterstwo Młodych „Studnia”. Rok temu wpadli na pomysł, żeby zebrać stałą grupę, która będzie pomagała „Studni” przy okazji wszelkich akcji, jakie organizuje. Tak utworzyła się 25-osobowa grupa pod nazwą „Patrol Studnia”, do której w kwietniu dołączyło ponad 50 nowych wolontariuszy.

Nie trzeba ciągnąć za uszy

Przygoda Ani Borzęckiej z Patrolem zaczęła się w Pułtusku. Tam podczas Festiwalu Młodych, na który namówiła ją grupa znajomych, spotkała ekipę młodych wolontariuszy. Od tamtego czasu tegoroczna maturzystka z Płońska nie wyobraża już sobie wakacji bez festiwalu i bez pracy przy nim. – W ubiegłym roku postawiliśmy sobie za cel powiększenie naszej grupy i udało się, w tym momencie są z nami już 82 osoby – mówi wysłanie jak największej liczby osób na szkolenia z zakresu pierwszej pomocy, aby mogli sami zajmować się zapleczem medycznym. Chcą też kupić trochę sprzętu łączności radiowej. Ale jak podkreślają, na razie są to tylko plany i marzenia, bo muszą najpierw znaleźć sponsorów, którzy ich wesprą.

Młodzi podkreślają, że zawsze mogą liczyć na ks. Rafała Grzelczyka, diecezjalnego duszpasterza młodzieży, który jest duchowym opiekunem grupy. – Przy pierwszym festiwalu potrzebowaliśmy młodzieży, która będzie służbą techniczną oraz będzie pomagała w pilnowaniu porządku. Taka ekipa jest, tworzą ją młodzi z całej diecezji, z różnych miast – mówi ks. Rafał. Jak zaznacza, wolontariusze są bardzo samodzielni i chętnie we wszystko się angażują. – To bardzo aktywna młodzież, której nie trzeba ciągnąć za uszy. Rozpalili się wolontariacko, sami zdobywają fudusze i inwestują w sprzęt, w doskonalenie siebie. Mają co jakiś czas spotkania, szkolenia, wyjeżdżają na rekolekcje.

Słoneczka

– Grupa się rozrasta i bardzo nas to cieszy. Kto ukończył 15 lat, ma chęć do pracy i zapał – jest u nas mile widziany – mówi Tomek Woźniak, szef Patrolu związany z grupą od samego początku. – Gdy pada hasło, że jest potrzebna pomoc – działamy. Jesteśmy ekipą, która robi wszystko: od pilnowania porządku po mycie kabin prysznicowych – dodaje. W Patrolu dziewczyny stanowią silną trzydziestoosobową grupę. – Zdarza się, że ktoś mówi do nas „słoneczka” z racji naszych koszulek, ale to bardzo miłe określenie – mówi Ania z Płońska i jednocześnie dodaje, że dziewczyny z Patrolu żadnych zadań się nie boją. – Nasi koledzy zawsze starają się jednak wyręczać koleżanki w sytuacjach, gdzie trzeba wykonać jakieś ciężkie prace siłowe. Pomagamy sobie wzajemnie, a panowie sprzątania czy zmywania też się nie boją – podkreśla.

Młodzi przekonują, że Patrol stał się częścią ich życia. Wielokrotnie dzięki stowarzyszeniu mogli poznawać samych siebie, ćwiczyć swój charakter i przede wszystkim cierpliwość. Przez ten czas, kiedy współpracują ze sobą, nauczyli się szanować innych i akceptować fakt, że nikt nie jest idealny, a każdy ma jakieś wady, na które czasem można zwyczajnie nie zwracać uwagi. Przekonują, że wśród nich nigdy nie jest nudno, bo jest między nimi mocna więź, która wytworzyła się za sprawą wspólnie spędzanego czasu.

Znikają z ich słownika

– Dla mnie bycie w Patrolu to przede wszystkim spędzanie wolnego czasu „w inny sposób”. Daje mi to też poczucie, że robię coś dobrego, że poświęcam swój czas i energię na coś, czego efekty mogę obserwować – mówi Ania z Płońska. Na stronie www młodzi wolontariusze piszą o sobie: „Swoim zachowaniem i postawą chcemy także świadczyć o Bogu i pokazać niedowiarkom, że młodzież wcale nie jest zła i leniwa! Chcemy pomagać, robimy to charytatywnie, wkładamy w to serce i duszę”. Ania przyznaje, że związek z wiarą jest im bardzo bliski. – Dzięki temu, że Patrol jest katolickim stowarzyszeniem, spora część z nas pierwszy raz spotkała się z tym, że można wielbić Boga i być blisko Niego, równocześnie czerpiąc z tego mnóstwo radości. Myślę, że nauczyliśmy się też tego, że kiedy zawierzymy siebie i swoje sprawy Bogu, to słowa „nie dam rady” znikną z naszego słownika.

Obecnie Patrol przygotowuje się do kolejnego Festiwalu Młodych, który odbędzie się w Płocku od 4 do 8 lipca.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama