Homopropagandowy Google

Największa na świecie wyszukiwarka internetowa prowadzi homopropagandową kampanię. Wczoraj na jej celowniku znalazły się kraje uznane za homofobiczne: Polska i aspirujący do roli lidera finansów światowych Singapur.

Reklama

Hasło kampanii to: „Legalize Love” (Zalegalizujcie miłość). Rzecznik Google stwierdził, że informacje, jakoby chodziło o poparcie działań na rzecz legalizacji związków homoseksualnych, są nieprecyzyjne. Oficjalnie więc kampania ma się skupiać na kwestii zatrudnienia gejów, lesbijek, transseksualistów i biseksualistów. Akcja obejmować ma lobbing i wspieranie pozarządowych organizacji LGBT. Niemniej, Google opowiedział się wcześniej przeciw zakazowi zawierania homomałżeństw (w kontekście referendum, jakie w tej sprawie przeprowadzono w Kalifornii).

Partnerami kampanii są Citigroup oraz Ernst&Young.

«« | « | 1 | » | »»
  • Marcin
    09.07.2012 22:10

    SZOK!! To jest szczyt bezszczelności, żeby jakakolwiek korporacja uzurpowała sobie prawo do wpływania na politykę wewnętrzną innych państw, i to jeszcze w zakresie regulacji etycznych! Na jakim świecie my żyjemy?? To jest po prostu skandal. Nasz rząd - jeśli ma chociaż odrobinę poczucia odpowiedzialności - powinien w trybie natychmiastowym złożyć protest i poinformować szanownego Googla, że wypraszamy sobie w Polsce tego typu ingerencje, bo u nas jest demokracja, a nie Googlo-kracja. Podobna nota powinna trafić też do ambasady USA, bo google to czołowa firma amerykańska.

    A swoją drogą, Google się na tej akcji przejedzie. Oni chyba sobie nie zdają sprawy z tego, na jaką minę włażą. Wygląda na to, że nawet menadżerowie są tak otumanieni homo-propagandą, że stracili kontakt z 'realem' i wydaje im się, że świat składa się już z samych gejów i lesbijek.

  • MacBlacker
    10.07.2012 21:49
    Google to czysta hipokryzja!
    Mi kiedyś zwrócili uwagę na politycznie niepoprawne słownictwo którego używam na moim blogu - napisałem wówczas "nienawidzę tych którzy jadąc zbyt szybko zabijają zwierzęta na drogach" - dla tęczowych bałwanów był to powód by straszyć mnie konsekwencjami - chodziło oczywiście o słowo "nienawidzę".
  • dsivjhivhsdivndfsivbndio
    13.07.2012 11:34
    Hasło powinno brzmieć "Zalegalizujcie chorobę", bo to coś to było, jest i zawsze będzie chorobą (bez względu na "mądrzenie się" chorych na to G.). Właściwym krokiem jest przeciwstawienie się temu demonowi, który chce nam wodę z mózgu zrobić. Google ma oferować usługi internetowe, a nie wpływać na ustrój polityczny Polski (która jest już politycznym trupem przez Tuska i pachołków)
  • herman
    31.07.2012 22:15
    A ja Wam powiem tak:
    światem rządzi kasiora, a google to firma oparta na kasie, ja osobiście napiszę list do google i usuwam swoje konto z google, będę korzystał np z yahoo, wywalam google hrome, google earth oraz picassa. Jeżeli zrobi nas tak duużo więcej to google cudownie zmieni zdanie i kierunek działań lub pójdzie z torbami. Proste jak EKG trupa. Potrzeba tylko odrobinę solidarności. Nauczmy się walczyć ze złem mówiąc mu stanowcze precz.
    Ja rozpoczynam stanowczą akcję nawet jeżeli będę sam na froncie. Niech Kościół podejmie akcję. Jest nas 2miliardy ? Nie wiem czy stać google na taką stratę. Muzułmanie i Wyznania Mojżeszowego przyłączą się do akcji. Razem stworzymy dość liczną grupę do wysadzenia google z finansowego siodła.
    Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama