Wszystko w naszych rękach

Jak przygotować się do wyjazdu na urlop oraz w jaki sposób radzić sobie ze zmęczeniem za kierownicą, a także czy na płatnej autostradzie spotkamy policyjne patrole – opowiada podinsp. Marzena Graczyk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu w rozmowie z ks. Rafałem Kowalskim.

Reklama

Ks. Rafał Kowalski: – Pani Inspektor, wakacje to czas wzmożonego ruchu na drogach, a zatem po Euro Policja nawet nie ma czasu na odpoczynek. Proszę powiedzieć, jak użytkownicy dróg mogą wam pomóc, byśmy w sierpniu napisali, że poważniejszych zdarzeń drogowych nie odnotowano?

Podinspektor Marzena Graczyk: – O bezpieczeństwie decyduje przede wszystkim czynnik ludzki, czyli to, jak się zachowujemy, jak traktujemy przepisy ruchu drogowego i jak szanujemy się nawzajem. Zawsze podkreślam, że są pewnego rodzaju wykroczenia, które potęgują tragiczne skutki zdarzeń drogowych. Należą do nich: przekraczanie dozwolonej prędkości, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, niezapięte pasy bezpieczeństwa i nieprawidłowe przewożenie dzieci. To, czy bezpiecznie dotrzemy do miejsca wypoczynku i z niego powrócimy, zależy w głównej mierze od nas samych.

Wyjeżdżamy z Wrocławia powiedzmy nad Bałtyk. Czy do takiej wyprawy trzeba się jakoś szczególnie przygotować? Dla wielu Dolnoślązaków, którzy w ciągu roku pokonują krótkie trasy i najczęściej jeżdżą znanymi sobie drogami, taki wyjazd to poważne wyzwanie.

– Dlatego nie można pominąć kilku ważnych zasad. Kiedyś mówiliśmy najpierw o dokładnym zaplanowaniu trasy. Dziś technika nas w tym wyręcza, jednak pragnę zaznaczyć, że warto wybierać główne drogi, gdzie znajdują się bezpieczne miejsca do wypoczynku. Konieczne jest na pewno przygotowanie pojazdu i zachęcam, by dwa tygodnie przed wyjazdem zrobić przegląd w autoryzowanym serwisie lub stacji kontroli. Warto sprawdzić ważność dokumentów, np. datę ostatniego przeglądu technicznego, a jeśli wyjeżdżamy za granicę – czy posiadamy wymagane w danym kraju ubezpieczenia. W takim przypadku powinniśmy zapoznać się także z obowiązującymi na danym terenie przepisami ruchu drogowego. Dobrze by było dowiedzieć się, jakie jest wymagane prawem wyposażenie pojazdu. W wielu krajach bardzo restrykcyjnie przestrzega się np. konieczności posiadania kamizelki odblaskowej. U nas jest ona tylko zalecana. Nie wolno lekceważyć także kwestii równomiernego rozłożenia bagażu w samochodzie. Absolutnie nie powinno się kłaść na tylnych półkach żadnych ciężkich przedmiotów. W przypadku gwałtownego hamowania mogą one stać się przyczyną poważnego uszczerbku na zdrowiu kierowcy i pasażerów. Zachęcam również do przestudiowania przepisów dotyczących przewozu zwierząt w pojazdach. Niedopuszczalne jest, gdy kierujący trzyma psa na kolanach, kładzie go na tylnej półce lub zwierzę biega swobodnie po samochodzie.

W kontekście naszej akcji „Szerokiej drogi, motocyklisto” trzeba dodać, że inaczej wygląda przygotowanie użytkowników dwóch kółek. Przede wszystkim ważne jest, by przed dłuższą podróżą „wjeździli się” w sezon. Ta wyprawa nie może być pierwszym kontaktem z motocyklem w danym sezonie, zwłaszcza gdy wyjeżdża się z pasażerem. Tutaj już musi być pewne zgranie. Kierowca i pasażer powinni ze sobą pojeździć, chociażby po to, by mieć zakodowany system znaków. Gdy pasażer motocykla chce przekazać jakąś informację kierowcy, nie powinien wychylać się gwałtownie. To może stać się przyczyną utraty kontroli nad pojazdem. Istotną rzeczą jest także strój. Nie mówię już, że warto inwestować w dobrej jakości materiały, ale tak, jak idąc na pielgrzymkę nie zakłada się nowych butów, tak samo strój motocyklisty musi być „rozchodzony”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama