Prokurator generalny zainteresował się aborcjonistami

Prokurator generalny Irlandii Północnej John Larkin wezwał w specjalnym liście parlamentarną komisję sprawiedliwości do zbadania okoliczności otwarcia pierwszej w tym autonomicznym regionie prywatnej kliniki aborcyjnej.

Reklama

Placówka należąca do międzynarodowej organizacji promującej aborcję Marie Stopes International została otwarta 18 października br. w Belfaście. Decyzję tę skrytykowali obrońcy życia różnych wyznań oraz duchowni Kościoła katolickiego.

Przed siedzibą kliniki w Belfaście, w dniu rozpoczęcia jej działalności, manifestację przeprowadziły razem wspólnoty katolicka i protestancka. Domagali się natychmiastowego zamknięcia kliniki. Złożono również żądanie na policję, by aresztować jej dyrektora i pracujących tam lekarzy. Kilka dni wcześniej także biskup diecezji Down i Connor Noël Treanor wyraził swoje rozgoryczenie faktem otwarcia tego typu placówki.

W odróżnieniu od pozostałych regionów Wielkiej Brytanii, gdzie aborcja na życzenie jest legalna do 24. tygodnia życia dziecka, prawo w Irlandii Północnej pozwala przerwać ciążę, jeśli zagraża życiu matki lub może przyczynić się do poważnych komplikacji zdrowotnych kobiety.

Bernadette Smyth z czołowej północnoirlandzkiej organizacji Precious Life jest przekonana, że przestępcza działalność Marie Stopes zostanie zbadania przez wymiar sprawiedliwości Północnej Irlandii, i że sprawą w pierwszym rzędzie powinien zając się minister zdrowia Edwin Poots.

Adwokaci reprezentujący organizacje broniące życia rozpoczęli gromadzenie dowodów na to, że pozarządowa organizacja proaborcyjna dopuszczała się złamania prawa w innych krajach. Zamierza przedstawić je komisji sprawiedliwości badającej sprawę otwarcia kliniki w Belfaście.

Zdaniem Smyth, Marie Stopes „łamie prawo po to, by je zmienić”. Zadeklarowała jednocześnie, że mieszkańcy Irlandii Północnej nie dopuszczą do podobnych sytuacji na swoim terenie. Zapowiedziała, że jej organizacja rozpocznie szeroką akcję informacyjną, w której medycy i prawnicy ukażą prawdę o działalności aborcyjnego giganta czerpiącego olbrzymie zyski z procederu zabijania dzieci nienarodzonych.

„Aborcja nie ma nic wspólnego z opieką zdrowotną” – przypomniała w rozmowie z portalem LifeSiteNews zaraz po tym jak w czwartek popołudniu przed nowo otwartą kliniką w Belfaście zgromadziło się około tysiąca osób protestujących przeciwko działalności międzynarodowego aborcyjnego providera.

Według zapowiedzi Marie Stopes w północnoirlandzkim ośrodku mają być wykonywane tylko aborcje farmakologiczne do 9. tygodnia ciąży.

Rocznie w Irlandii Północnej przeprowadzanych jest od 30 do 40 legalnych aborcji. Jednocześnie w 2011 r. nieco ponad 1000 jej mieszkanek udało się na zabieg do Anglii i Walii.

Dwa lata temu organizacja Marie Stopes International, która formalnie działa jako organizacja charytatywna, wykorzystała lukę w brytyjskim prawie i przeforsowała telewizyjną emisję spotów reklamujących aborcję. Jest też podejrzewana o finansowanie przymusowej aborcji w Chinach.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama