Zaskakująca deklaracja homoaktywistów

Podczas konferencji zorganizowanej przez Prideworks for LGBT Youth pt. „Beyond Bisexuality: Living Beetween the Labels” stwierdzono, że seksualność jest czymś niezwykle „płynnym” i upodobania seksualne często zmieniają się. To wyłom w oficjalnej doktrynie środowisk homoseksualnych.

Środowiska gejowskie utrzymują zwykle, że homoseksualizm jest cechą trwałą, niezależną od woli, a w związku z tym nie należy go leczyć. W Kalifornii pojawiły się nawet przepisy prawne, zabraniające leczenia homoseksualizmu u nieletnich.

Tymczasem podczas konferencji zorganizowanej 16 listopada na uniwersytecie stanowym w Connecticut przez Prideworks for LGBT Youth pt. „Beyond Bisexuality: Living Beetween the Labels” stwierdzono, że seksualność jest czymś niezwykle „płynnym” i upodobania seksualne często zmieniają się. Raz można być homoseksualistą, a po pewnym czasie można stać się heteroseksualistą.

«« | « | 1 | » | »»
  • jak
    07.12.2012 09:47
    jaki z tego wniosek?
  • jarek
    07.12.2012 10:48
    "Raz można być homoseksualistą, a po pewnym czasie można stać się heteroseksualistą" albo odwrotnie. Powiem szczerze, że mało jest to pocieszające.
    Homoseksualizm to rodzaj niedojrzałości. Zafascynowanie własną płcią występuje nieraz u dojrzewających młodych ludzi, którym hormony buzują jak gorąca zupa. Cały problem polega na poradzeniu sobie, lub z czyjąś pomocą z tym problemem. Bo, że jest to problem, to chyba nikt nie zaprzeczy. Jeżeli nie, to akceptujmy inne odmienności seksualne (pedofila i wiele innych, o których zamilczę).
    Zresztą niedojrzałość, czyli tzw. "wieczna młodość" to aktualnie postawa bardzo trendy, chociaż z gruntu jałowa. Brać, brać, brać, nic nie dawać.
    Droga do wyjścia z tego problemu wiedzie przez poważną i spokojną rozmowę a nie przez wyśmiewanie, obrażanie itp. Czy tego typu metody byłyby w stanie zmienić charakter dziecka? Chyba tylko na gorsze.
  • taki_facet
    07.12.2012 11:46
    To, czy fizycznie pociągają nas mężczyźni czy kobiety nie jest kwestią naszej woli. Nikt z nas przecież tego nie wybiera. Nie mówię tu oczywiście o ludziach, którzy są moralnie zepsuci i próbują szukać przyjemności w kontaktach seksualnych w różnych konfiguracjach.
    To, że "seksualność jest płynna" budzi przynajmniej nadzieję na zmianę niechcianych skłonności.
  • kalinka
    07.12.2012 17:40
    Jeśli seksualność homo-ukierunkowanych jest płynna, choć takie ujęcie tematu i tak jet bzdurą, to wynika z tego, że nie powinni zawierać małżeństw. Zawrze małżeństwo z wszelkimi tego konsekwencjami prawnymi, zaadoptuje nie daj Boże dziecko, a tu się orientacja upłynni w innym kierunku i już małżeństwo nieważne. Brak więzi, rozkład pożycia, więc rozwód. Prawidłowe ujęcie problemu powinno być takie - homoseksualizm = niedojrzałość emocjonalna, niedojrzałość do ról społecznych i brania odpowiedzialności za innych. Stąd i zakaz bawienia się w dom w majestacie prawa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja