Minister zdrowia ostrzega: Antykoncepcja szkodzi

Francuska lewicowa minister zdrowia Marisol Tourain zażądała od władz Unii Europejskiej ograniczenia stosowania pigułek antykoncepcyjnych III i IV czwartej generacji. Powód: stwarzają ryzyko zakrzepicy żylnej, dwa razy większe niż pigułki drugiej generacji.

Reklama

Środków antykoncepcyjnych III i IV generacji używa we Francji 2,5 mln kobiet. Nawet lewicowa administracja prezydenta Hollande’a uważa, że są one przepisywanie zbyt często, a ich stosowanie jest niebezpieczne.

Francuski nadzór farmaceutyczny (AM) otrzymał od 1985 r. 567 deklaracji w sprawie wypadków, spowodowanych przez pigułki antykoncepcyjne wszystkich generacji, w tym o 13 zgonach. Odsetek komplikacji zdrowotnych wywołanych przez środki IV generacji jest taki sam, jak środków II generacji (43 proc.), choć starsze pigułki dostępne są od lat 70., a nowsze - dopiero od lat 90. Wobec tego AM domaga się nałożenia na lekarzy obowiązku pisemnych uzasadnień dla każdego wypisania recepty na środek antykoncepcyjnych III i IV generacji.

Do sądów trafiają także pozwy kobiet, uważających, że ich choroby zostały wywołane przez środki antykoncepcyjne. Na początku stycznia zgłoszono 30 takich wniosków.

«« | « | 1 | » | »»
  • MK
    17.01.2013 05:38
    Odsetek komplikacji jest taki sam ale szkodzą dwa razy bardziej. Nie rozumiem statystyki, czy co?
  • rubo45
    18.01.2013 19:38
    Realne ryzyko jest dość znikome: obserwuje się od 3 do 4 przypadków zachorowań na 10 000 kobiet.Zgodnie z ostatnimi zaleceniami ANSM, pigułki trzeciej i czwartej generacji powinny być przepisywane tylko w przypadku, gdy te drugiej generacji są źle tolerowane prze kobietę.
    Ciąża jest obarczona dużo większym ryzykiem zakrzepicy niż stosowanie pigułki. To wszyscy ortodoksi katoliccy powinni sobie wbić do głowy. Poza tym istnieją metody mechaniczne, wkładka domaciczna.. napradę kalendarzyk jest passe uwierzcie w to jak w swojego boga.
  • jesienna
    18.01.2013 21:15

    Każdy preparat farmakologiczny ma długą listę skutków ubocznych. Zwykla etopiryna (tabletka "goździkowej" od bólu głowy)


    ".....krwawienia z przewodu pokarmowego, uszkodzenie śluzówki żołądka, uczynnienie choroby wrzodowej, perforacje; zwiększenie aktywności aminotransferaz, fosfatazy alkalicznej i stężenia bilirubiny we krwi, ogniskowa martwica komórek wątroby, tkliwość i powiększenie wątroby szumy uszne (pierwszy objaw zatrucia salicylanami), zaburzenia słuchu, zawroty głowy; białkomocz, obecność leukocytów i erytrocytów w moczu, nerfoparia z martwicą brodawek nerkowych, śródmiąższowe zapalenie nerek; niewydolność serca; nadciśnienie; małopłytkowość, niedokrwistość hemolityczna u pacjentów z niedoborem dehydrogenazy glukozo-6 fosforanowej, leukopenia, niedokrwistość wskutek mikrokrwawień z przewodu pokarmowego, agranulocytoza, eozynopenia, zwiększone ryzyko krwawień, wydłużenie czasu krwawienia, wydłużenie czasu protrombinowego; reakcje nadwrażliwości (wysypka, pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy, skurcz oskrzeli, wstrząs). Owrzodzenie żołądka występuje u 15% chorych przewlekle stosujących kwas acetylosalicylowy."


    Więc wygląda na to, że mówienie o szkodliwości antykoncepcji ma na celu  paść na podatny grunt ignorancji ludzi co do działania środków farmakologicznych. A nuź się ktoś przestraszy...


    Czegoś tu nie rozumiem - czyżby argumenty jakimi posługuje się Kościół Katolicki nie były wystarczającymi by ludzie ich nie stosowali? Trzeba je wzmocnić koniecznie argumentem o szkodliwości zdrowotnej?


    Na to wygląda....

  • Katolik
    18.01.2013 21:46
    Jesienna,
    Twoje rozumowanie jest zupełnie pijane. Jesli kto bierze leki mimo skutków ubocznych, to zachowuje się rozsądnie, bo wspiera zdrowie. Zupełnie nierozsądnie zachowuje się ten, kto bierze coś, co nie jest lekiem, bo płodność nie jest chorobą, a kobieta płodna nie jest pacjentką.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama