Małżeński trójkąt

Każdy, kto przygotowuje się do sakramentu małżeństwa, musi odbyć odpowiedni kurs. Warto wybrać taki, który zakończy się nie tylko odebraniem odpowiedniego dokumentu, ale i głębszym poznaniem przyszłej żony, przyszłego męża.

Spotkania Małżeńskie są ruchem rekolekcyjnym mającym na celu pogłębianie więzi małżeńskiej, pomoc w lepszym i głębszym zrozumieniu się męża i żony oraz pełniejsze doświadczenie sakramentalnego wymiaru ich związku. Dokonuje się to poprzez proponowanie małżeństwom takiej formy dialogu, która z jednej strony pozwoli mężowi i żonie głębiej poznać się nawzajem, z drugiej zaś umożliwi wyrażenie przeżywanych uczuć – zarówno tych przyjemnych, jak i trudnych. Taki dialog najlepiej jednak zacząć jak najwcześniej. Ośrodek Olsztyński Spotkań Małżeńskich, który w ubiegłym roku obchodził swoje 10-lecie, organizuje również Wieczory dla Zakochanych i Rekolekcje dla Narzeczonych oparte na charyzmacie ruchu.

Inaczej niż zwykle

Wieczory dla Zakochanych to 9-tygodniowy cykl spotkań dla par, który spełnia również wymagania katechez przedmałżeńskich. Spotkania prowadzone są w formie warsztatów. Całość rozpoczyna się od krótkiej modlitwy, następnie w formie świadectwa wypowiada się małżeństwo, które dzieli się swoim doświadczeniem zarówno małżeńskim, jak i z czasów narzeczeństwa. Potem wypowiada się kapłan, który nawiązuje do spoiwa, jakim jest Pan Bóg. – Zwracamy uwagę na niezwykle istotną rzecz – że małżeństwo tak naprawdę jest wydarzeniem trójosobowym – tłumaczy Mariusz Górski-Kłodziński, lider Olsztyńskiego Ośrodka Spotkań Małżeńskich. Po tym wszystkim narzeczeni dostają pewne zadania i pracują ze sobą. Nie ma pracy w grupach ani dzielenia się z innymi.

– Podczas spotkań mówimy o uczuciach, o potrzebach, umiejętności ich odkrywania, o tym, że w ogóle potrzeby nasze i drugiej osoby istnieją i wiążą się również z uczuciami. Przedstawiamy też wycinek nauki Kościoła na temat małżeństwa, poruszamy temat seksualności, naturalnych metod rozpoznawania płodności, więzi z Panem Bogiem – jak jest przeżywana, czy w ogóle istnieje taka więź. Poza tym ogromny dział związany z komunikacją i wiele innych – wylicza olsztyński animator. Tematów jest naprawdę dużo, każde spotkanie trwa około trzech godzin, co niektórych czasami odstrasza, ale ci, którzy się zdecydują, nigdy nie żałują. – Stereotypowe postrzeganie kursu przedmałżeńskiego to: nudne wykłady „facetów w czerni”, czyli osób, które nie wiedzą, jak to jest w małżeństwie, ale chętnie o tym mówią w sposób autorytarny. Przychodząc na nasze wieczory, młodzi ludzie są pozytywnie zaskoczeni, że jest inaczej. Są nawet zdziwieni, że może być inaczej, że właśnie w taki sposób można przekazywać bardzo ważne – czasami radosne, a czasami bardzo trudne i smutne – kwestie związane z narzeczeństwem i małżeństwem – zaznacza Mariusz. Kwestie te – jak się wydaje: fundamentalne dla małżonków – są, jak się okazuje, często pomijane.

Trzy godziny lepsze niż kilka lat

– W Spotkaniach Małżeńskich chcemy przede wszystkim pracować z małżeństwami, ale oferta dla narzeczonych jest również bardzo potrzebna. Wiele ważnych tematów warto omówić z ukochaną/ukochanym, zanim stanie się na ślubnym kobiercu. To jest taka profilaktyka. Potem i tak często te pary przyjeżdżają na rekolekcje dla małżeństw – opowiada Kamila Górska-Kłodzińska. Charyzmatem Spotkań Małżeńskich jest dialog. – My rozumiemy dialog jako spotkanie w miłości i prawdzie. Podczas tego spotkania kierujemy się czterema zasadami: pierwszeństwa słuchania przed mówieniem, dzielenia się przed dyskutowaniem, rozumienia przed ocenianiem, a ostatnią zasadą jest przebaczenie. Pomocą, by dialog zaistniał, jest podstawowa wiedza psychologiczna, którą przekazujemy na warsztatach, wiedza o uczuciach czy temperamentach – tłumaczy Kamila. – Wszystko to jednak funkcjonuje dobrze tylko z Panem Bogiem. Suchy warsztat psychologiczny, w oderwaniu od Boga, może okazać się drogą donikąd – dodaje Mariusz.

Wieczory dla Zakochanych albo ich weekendowa wersja dla zapracowanych w formie Rekolekcji dla Narzeczonych przynosi spodziewane efekty. Uczestnicy mówią, że na spotkaniach dotknęli tematów, których raczej nigdy – nawet w małżeństwie – by nie poruszyli. Inni znowu podkreślają, że spędzili tu ze sobą bardzo dużo czasu, bardzo blisko i intensywnie. Wiele osób mówi, że przez wcześniejsze 5 czy 7 lat nie usłyszało tak wiele od swojej drugiej połówki i o ile na początku trzygodzinne warsztaty mogły się wydawać męczące, to w końcu doprowadziły do prawdziwego spotkania. – Dla wielu osób jest to fantastyczna przygoda, podczas której odkrywają siebie – mówią olsztyńscy liderzy.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja