Ta, co była u Lisa

Położna była zdziwiona, że w XXI w. ktoś decyduje się urodzić dziecko z zespołem Downa.

Reklama

Kaja Godek z Warszawy prowadzi bloga „W obronie tych, którzy sami bronić się nie mogą”. W zakładce „o sobie” napisała: „Związana z »Fundacją Pro – prawo do życia«. Żona, mama dwójki dzieci, w tym ślicznego i mądrego chłopczyka, któremu państwo polskie ze względu na stan zdrowia odmówiło ochrony życia na etapie prenatalnym. Świadoma, że dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili”.

Zdziwienie położnej

Ten gabinet miał ładne ściany, biurko lśniące; lekarz najzwyczajniej w świecie zaproponował, aby płód poddać „terminacji”. No i obiecał, że po zabiegu życie będzie takie, jak przedtem, to znaczy szczęśliwe – sugerując, że przy innym wyborze będzie nieszczęśliwe. Przedtem Kaja studiowała anglistykę, Jan inżynierię produkcji na Politechnice Warszawskiej. Pobrali się na studiach. Ona pracowała w firmie jako asystentka prezesa, on związał się z politechniką. Kiedy Kaja zaszła w ciążę, miała 25 lat i w tym idealnym wieku usłyszała, że dziecko ma zespół Downa. – Wynik badań przekazano mi przez telefon, jakby dzwoniono z czymś prozaicznym – mówi Kaja.

Położna przyjmująca Kaję do porodu była zdziwiona, że w XXI w. ktoś decyduje się urodzić dziecko z zespołem Downa. – Machina aborcyjna przyczyniła się do tego, że myślałam, że urodzę dziecko brzydkie i głupie, a urodziłam pięknego i mądrego chłopca – wspomina Kaja. Kaja i Jan o zespole Downa wiedzieli tylko, że istnieje. Bali się zaglądać do fachowych książek, żeby nie odkryć czegoś, co dodatkowo ich załamie. Stopniowo uczyli się mówić o trisomii 21. chromosomu, najpierw po cichu, między sobą, teraz wszędzie i na głos.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Gość
    20.10.2016 22:17
    Oczywiście to Pani decyzja i tylko Pani winna wiedzieć czy słuszna, jednakże każda z nas ma prawo do innych decyzji i nikt nie ma prawa krytykować tych decyzji. Nie możne Pani oczekiwać, że każdy podejmie taką decyzje jak Pani. Chce Pani pomagać to proszę się zająć pomocą dla upośledzonych dzieci a nie wywierać presję na kobietach i pleść bzdury o ochronie życia poczętego w sytuacji stwierdzonych wad genetycznych, uszkodzeń płodu, czy zagrożenia życia Kobiety. Pytanie do czego doprowadzi zaostrzenie ustawy, czy ktoś się zastanawia co będzie działo się z dziećmi pozostawianymi w szpitalach, kto będzie się nimi zajmował, kto sfinansuje budowę ośrodków itp. Reasumując dajmy podejmować decyzje kobietom. Jeśli chcą niech rodzą chore, upośledzone dzieci ale nie odbierajmy prawa tym, które robić tego nie chcą.
  • Gość
    23.10.2016 03:40
    o Boze Nie chce takiego durnego potworka.Ja nie tu to usune za granica
  • Alicja
    05.04.2017 18:34
    To piękne świadectwo daje wszystkim sile do walki ze Złem,które chce nas przerazic i zniechęcić do obrony Życia.Wojtek ,zakochałam się w Tobie.!!!!!!!!!
  • Mola
    24.01.2018 00:12
    Piękny, jaki podobny do mamy
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama