Trybunał wstrzymał seksedukację w szkołach

Chorwacki Trybunał Konstytucyjny nakazał w środę wstrzymanie lekcji wychowania seksualnego, które wprowadzono pod koniec ubiegłego roku dla dzieci i młodzieży w wieku od 9 do 18 lat.

Sąd Konstytucyjny Chorwacji odrzucił 22 maja Zasady wychowania zdrowotnego (w tym edukacji seksualnej), które obowiązują w szkołach tego kraju od lutego br. Zarządził również, że do czasu wprowadzenia nowych przepisów w tym zakresie, zgodnych z wymogami konstytucyjnymi, będą nauczane te podstawy wychowania zdrowotnego, które obowiązywały tam do czasu rozpoczęcia obecnego roku szkolnego.

Trybunał rozpatrywał tę sprawę na prośbę kilku organizacji chorwackich, m.in. stowarzyszeń Grozd i Reforma oraz grupy obywateli, żądających cofnięcia rozporządzenia ministra oświaty Željko Jovanovicia o wprowadzeniu nowego przedmiotu. Główne zastrzeżenia wnioskodawców wzbudził art. 4. tego dokumentu, omawiający zagadnienia równouprawnienia płciowego i rodzicielskiego oraz o odpowiedzialnym zachowaniu seksualnym. Sędziowie odrzucili cały dokument, gdyż "sporne punkty konstytucyjno-prawne" dotyczą całości.

Zdaniem sędziego sprawozdawcy Mate Arlovicia, państwo winno uzgadniać nowe treści nauczania z prawem rodziców do wychowania dzieci. "W tym konkretnym przypadku państwo nie wypełniło swego konstytucyjnego obowiązku prawnego, aby treści dydaktyczne wychowania zdrowotnego w szkołach państwowych lub publicznych w równym stopniu uzgadniać z konstytucyjnym prawem i wolnością rodziców do wychowania swych dzieci" – wyjaśnił Arlović.

Przewodnicząca Sądu Konstytucyjnego Jasna Omejec wyjaśniła, że najwyższy organ sądowniczy w kraju mocno popiera wychowanie zdrowotne w szkolnictwie publicznym. "Należy jednak dążyć do tego, aby treści nauczania były przygotowywane do wprowadzenia w życie zgodnie z procedurą, która będzie uwzględniać przepisy konstytucyjne, mówiące o odpowiedzialności rodziców za samodzielną decyzję o wychowaniu dzieci, a zarazem aby również dzieciom zapewnić prawo do pełnego rozwoju swej osobowości" – podkreśliła przewodnicząca trybunału.

Wnioskodawcy zażądali oceny zgodności wprowadzenia Zasad wychowania zdrowotnego z Konstytucją oraz z Ustawami: o wychowaniu i oświacie, o rodzinie i o zarządzaniu państwem. Według powodów wspomniane przepisy o wychowaniu zdrowotnym są także sprzeczne z różnymi porozumieniami międzynarodowymi, jak również z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka, Międzynarodowym Paktem Praw Obywatelskich i Politycznych i z Konwencją Praw Dziecka.

Wprowadzenie do wszystkich szkół – od 1. klas podstawowych do końca średnich – programu tzw. wychowania zdrowotnego zapowiedział min. Ž. Jovanović 27 sierpnia 2012. O ile potrzeby nauczania takiego przedmiotu nikt nie podważał, gdyż – jak twierdzili nawet jego przeciwnicy – mimo wysiłków rodziców i nauczycieli, stan zdrowia dzieci i młodzieży pogarszał się, o tyle treści, które proponował ten program budził zastrzeżenia zarówno Kościoła, jak i wielu organizacji wychowawczych.

Najbardziej krytykowane były te jego punkty, które mówiły o wychowaniu seksualnym, w tym także o współżyciu płciowym, masturbacji, homoseksualizmie itp. Obawy budziły też przewidywane trudności z praktycznym wcieleniem w życie niektórych postanowień nowych przepisów, np. tego, że części programu mieli uczyć lekarze szkolni, których w Chorwacji jest bardzo mało (1 na 5-10 tys. uczniów).

«« | « | 1 | » | »»
  • hipolit
    22.05.2013 14:41
    Chorwacja jeszcze nie przystąpiła do Unii Jewropejskiej to można, jeszcze błękitne lobby jest słabe. Ale dwa lata rozkradacze majątku narodowego i homolobby będą już nimi dyrygować.
  • Kopyrda
    22.05.2013 14:48
    Toje mylaca i zwodniczy tytul. Trybunal wstrzymal seksedukacje jedybie w klasach pod nadzorem nauczycieli. Na szkolnych podworkach w dalszyn ciagu ta edukacja funcjonuje.
  • operator
    22.05.2013 15:31
    Trzeba powiedziec brutalna prawdę.Niema co liczyc na innych że przeciwstawia sie homo lobby bo tylko od nas Polaków zalezy jak potoczą sie losy naszego kraju.Większość społeczeństw krajów zachodnich uległa,ulega albo ulegnie propagandzie srodowisk LGBT i zaakceptuje ich "fantastyczne pomysły".Mniejszość w tych krajach ma zakneblowane usta bo przewaznie istnieje tam prawo o "mowie nienawiści" tak więc krytyka jest karana.Wśród krajów demokratycznych to własnie Polska ma największa szansę powstrzymać ten obłęd choć są też inni (jednak to małe kraje)np.Malta,Słowacja,Litwa,Serbia i parę innych.Mimo iż nie jest to kraj demokratyczny i nam przyjazny ale w tej sprawie mozemy liczyc na Rosję i kilka innych duzych narodów wschodu.Teraz sie wydaje że to tsunami jest nie do zatrzymania ale powoli zacznie rodzić sie opór a własciwie juz zaczyna i to może być z Bożą pomocą "początek ich końca".
  • q
    22.05.2013 18:08
    edukacja seksualna (nie wychowanie, tylko czysta wiedza pod ideologicznych wkrętów) jest potrzebna
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja