Mnisi i mniszki... lekarskie

Osiem lat temu Teresa i Jan Tomaszewscy podjęli przełomową w ich życiu decyzję – przenieśli się z zatłoczonych Kielc pod sam Święty Krzyż. Jak twierdzą – z miłości.

Reklama

Święty Krzyż to nie był przypadek – Teresa Tomaszewska i jej mąż w każdą niedzielę przyjeżdżali tu do klasztoru na Msze św. Kiedy podjęli decyzję o wyprowadzce, nie mieli żadnych wątpliwości, że ich nowy dom stanie u stóp Świętego Krzyża. – To było trochę szalone, bo dzieci były małe, trzeba było im zorganizować szkołę, ale udało się i dziś prowadzę tutaj, czyli w Hucie Szklanej, zielarnię, a wspólnie z mężem gospodarstwo agroturystyczne. Zatrzymują się u nas ludzie, którzy, tak jak my, kochają Święty Krzyż, przyjeżdżają tutaj się modlić i ładować swoje duchowe akumulatory – zwierza się pani Teresa. Gdy mówi o swoim zajęciu, pada w pewnym momencie słowo „wiedźma”.

– Wiem, że wiedźmy od razu kojarzą się z czarownicami, ale to wszak kobiety, które wiedzą bardzo dużo na temat ziołolecznictwa, medycyny, a nie mają nic wspólnego z magią – śmieje się. Nawet zastanawia się nad ewentualnym sprawieniem sobie historycznego stroju, który komponowałby się z charakterem Osady Średniowiecznej, położonej kilkadziesiąt metrów poniżej.

Jedność ducha i ciała

Zielarstwem pani Teresa zaczęła się zajmować jakieś 20 lat temu. Podupadła wtedy na zdrowiu tak poważnie, że nawet lekarze rozkładali bezradnie ręce. Nie załamała się jednak i ratunku poczęła szukać w ziołach, z roku na rok zgłębiając ich tajemnicę. Trochę później, już mieszkając pod Świętym Krzyżem, zainteresowała się również św. Hildegardą. – Powstała tutaj rekonstrukcja wczesnośredniowiecznej wioski, gdzie pokazywane jest życie ówczesnych ludzi. Zastanawiałam się, w jaki sposób mogłabym wykorzystać to i wstrzelić się w formułę – wyjawia narodziny pomysłu o założeniu zielarni. – Zaczęłam poszukiwać postaci blisko związanej z chrześcijaństwem, żyjącej w średniowieczu i zajmującej się zdrowiem, medycyną. I wtedy przyszedł ten pierwszy impuls. Pani Teresa pojechała na rekolekcje do benedyktynów w Tyńcu, gdzie za sprawą ojców odkryła św. Hildegardę z Bingen.

– I to było to, czego szukałam. Przecież pierwszymi gospodarzami na Świętym Krzyżu byli benedyktyni, św. Hildegarda zaś, żyjąca w XII wieku, wiele miejsca w swojej działalności poświęciła medycynie i zielarstwu – wyjaśnia. – Obecność ojców odczuwam zresztą za każdym razem, kiedy jestem w klasztorze – przecież spoczywa tam wielu mnichów, wybitnych opatów. Modlę się za nich i tego samego uczę swoje dzieci, by przy czarnym grobowcu westchnęły za dusze spoczywających w nim zakonników. Teresa Tomaszewska zaczęła wgłębiać się w życie i nauczanie św. Hildegardy. Była nią coraz bardziej zafascynowana. – To niezwykła postać – zapewnia. – Żyła jak na owe czasy bardzo długo, bo 81 lat. W wieku 42 lat otrzymała wezwanie od Boga, by spisać swoje wizje. Miała bowiem duże wątpliwości co do źródła ich pochodzenia. Obawiała się, że może za nimi stać zły duch. Już po ukończeniu 70 lat wyruszyła na misje. Nie obawiała się pouczać cesarza Fryderyka Barbarossę, a papież, ceniąc ją bardzo wysoko, polecił publiczne odczytanie jej pism – podkreśla. Zainteresował ją zwłaszcza propagowany przez świętą „program zdrowia”, wprowadzający jedność ducha i ciała, oparty na pięciu złotych regułach.

Koper zamiast perfum

Według św. Hildegardy, podstawą naszego wyżywienia powinien być orkisz – „przodek” pszenicy, który nie tylko dobrze się przyswaja, ale też daje człowiekowi radość i pogodę ducha. Ważne dla niej były także przyprawy, w tym przede wszystkim bertram i galgant. Święta zalecała również kurację minerałami. Kochała zwłaszcza szmaragd, który uważała za najcenniejszy kamień. Miał on dawać życiową siłę i chronić przed złem. Ceniła także szafir – uważała go za kamień mądrości. – Od tego roku wprowadzam polskie, dobrze wszystkim znane zioła, jak na przykład dziewannę (dobra na chrypkę), po którą przychodzą do mnie przewodnicy, bo czasami muszą huknąć, by opanować grupę, podbiał (ziele wykrztuśne), pokrzywę (oczyszcza) czy piołun majowy – wymienia Teresa Tomaszewska.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama