Ratownicy nie leją wody

Wyższe temperatury na pewno zachęcą wielu do skorzystania z całego szeregu atrakcji, jakie czekają na nich przy większych zbiornikach wodnych i rzekach rejonów świętokrzyskiego i podkarpackiego. Ale...

Reklama

Jeszcze do niedawna bardzo modne było wypoczywanie pod gruszą. Całe rodziny zabierały koce oraz prowiant i wyruszały nad rzekę lub pobliski zalew wodny, by wspólnie spędzić wolne popołudnie. Wypoczynek nad wodą nie wyszedł z mody, ale my sami podnosimy standardy tego, gdzie i jak chcemy wypocząć. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, ośrodki sportowe i rekreacyjne przygotowują coraz bardziej wyszukane i bezpieczne rejony do wypoczynku nad wodą.

– Każdego roku prowadzimy akcje prewencyjne. Przypominamy, aby wybierać do kąpieli miejsca odpowiednio zorganizowane i oznakowane. Podczas pobytu nad wodą konieczne jest zachowanie trzeźwości i podstawowych zasad bezpieczeństwa. Rodziców wyczulamy, aby stale obserwowali dzieci. Zwracajmy także uwagę na innych kąpiących się, bo ktoś może potrzebować naszej pomocy – przestrzega asp. Jacek Kulia, oficer prasowy sandomierskiej Policji.

Wiślana oferta

Od kilku lat, po gruntownym remoncie, sandomierski Bulwar i przystań wodna tętnią życiem. Turyści przybywający do miasta mogą nie tylko zwiedzić jego piękne zabytki, ale także skorzystać z ciekawej oferty wypoczynku nad królową polskich rzek. – W okresie wakacji codziennie można u nas popływać w zatoczce na rowerkach wodnych, charakterystycznych łabędziach i kaczorach. Miłośnicy kajaków mogą wyruszyć bezpośrednio na spływ głównym korytem rzeki, aby zwiedzić okolice miasta. Można wypożyczyć także pontony i łodzie wiosłowe. Niestety, w samej Wiśle obowiązuje zakaz kąpieli ze względów bezpieczeństwa – słyszymy w sandomierskim MOSiR-ze. Nad korzystającymi z tych uciech czuwa cały zespół wiślanych ratowników. – Każdy korzystający u nas ze sprzętu wodniackiego ma obowiązek używania kapoka. Niezależnie, czy ktoś umie pływać, czy nie. Rowerkami wodnymi można popływać tylko po wewnętrznej zatoce, kajakarze zaś mogą udać się na samą Wisłę. Jak do tej pory, nie było tragicznych wypadków na rzece czy zatoce. Jeśli korzystający stosują się do naszych zaleceń i wskazówek, naprawdę mogą czuć się na wodzie bezpieczni – tłumaczy Tomasz Zelik, sandomierski ratownik. Niewątpliwą atrakcją pobytu w Sandomierzu jest rejs statkiem po Wiśle. – Bardzo dużo turystów korzysta z naszych usług i chce zobaczyć piękną panoramę miasta z pokładu statków pasażerskich i posłuchać ciekawych opowieści kapitanów – mówi Paweł Prokop, kapitan żeglugi śródlądowej. Mówiąc o żeglowności Wisły, podkreśla, że trzeba znać tę rzekę, wiedzieć, którędy płynąć. – Tutaj, w Sandomierzu, koryto jest uregulowane, więc nie ma problemu, jednak w innych rejonach rzeka zmienia ułożenie dna i niejednokrotnie może nas zaskoczyć – dodaje. Kapitan zapewnia również, że każda jednostka pasażerska jest wpisana do Polskiego Rejestru Statków i spełnia wszelkie wymogi techniczne i bezpieczeństwa. – Nasi pasażerowie nie mają się czego obawiać, jeśli słuchają zaleceń załogi – podkreśla.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

TAGI| RODZINA, WAKACJE, WODA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama