Sześć poronień i dziecko-cud

Dziecko-cud - tak Brytyjczycy okrzyknęli ważącą pół kilograma maleńką Daisy. Kim Cruickshanks - mama dziewczynki urodzonej w 23 tygodniu ciąży - starała się o to 14 lat i straciła 6 dzieci, z których żadne nie dotrwało dłużej niż do 12 tygodnia ciąży.

32-letnia Kim cierpi na zespół policystycznych jajników. Stąd wzięły się jej problemy z donoszeniem dzieci. Lekarze ostrzegli ją, że może stracić  kolejne. W Wielkiej Brytanii zaledwie 9 proc. dzieci urodzonych na tym etapie ciąży udaje się utrzymać przy życiu. Przez pierwszych 18 dni medycy zabraniali nawet rodzicom brać Daisy na ręce. Sama matka, pamiętając agonie poprzednich dzieci, bała się wręcz spojrzeć na nowo narodzone maleństwo. Zrobiła to dopiero po tym, jak mąż Anthony Slaughter powiedział do niej:

- Patrz, ona się rusza.

Po trzech miesiącach, spędzonych przez Daisy na intensywnej terapii, mama i jej dziecko zostały wypuszczone do domu. Sprawy zdrowotne zdają się iść w dobrą stronę. Dziewczynka najprawdopodobniej nadrobi skutki przedwczesnego porodu zanim skończy 5 lat.

- To jest jak cud. Nie mogę uwierzyć, że tak długo czekałam na dziecko. Już nie myślałem, że to mi się wydarzy - powiedziała szczęśliwa mama.

«« | « | 1 | » | »»
  • goscimira
    16.08.2013 11:16
    Czy można pogodzić te dwie strony jednej granicy życia.
    Z jednej matki, które walczą o życie dziecka nawet gdy ma te 9% szans. Walczą nawet gdy jego życie jest krótsze niż jeden poranek.
    Inne zabijają bez zastanowienia, mówiąc, że mają do tego prawo, że nie zabijają człowieka. Aż chce się im zadać pytanie: kim one były w 1,2,11, 20 tygodniu życia. Kim były? I czy w trakcie porodu przeszły jakieś przeistoczenie? Czy też uważają że nadal nie są ludźmi.
  • Egueppo
    17.08.2013 14:35
    Artykuł powinien nosic inny tytuł - szesc poronien i przypadek.
    Kiedy wreszcie czlowiek zacznie nazywac rzeczy po imieniu? Na dzien dzisiejszy, zjawiska niewytłumaczalne przez naukę, przez wierzących nazywane są cudem - fajnie, czemu nie?Też tak można, lecz prawda jednak jest całkiem inna.



  • Paul
    18.08.2013 04:15
    Egoizm matki i tyle. Ponadto na tym etapie trudno wyrokować, jak będzie się dziewczynka rozwijać, statystyki są bezlitosne. Trudno tu o cudzie mówić, przecież to dramat. Ale dzisiejszy świat myli pojęcia...


  • MacBlacker
    20.08.2013 08:57
    CUD!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja