Głośno, głośniej... chwała

Skaczą, śpiewają, tańczą i... krzyczą. Sporo podróżują. Wszędzie z Panem Bogiem.

Reklama

Na kolanach 13-letniej Anieli siedzi mała Gabrysia. Ma dwa latka. W Armii Dzieci wcale nie jest najmłodsza. – Wydajmy okrzyk na cześć Boga Ojca! – woła Paweł Skrzek, lider zespołu. I w sali robi się naprawdę głośno. Gdy z głośników płyną słowa piosenki „W Twojej dłoni chcemy być”, Hania i Małgosia próbują stawać na rękach, a Kasia i Janek podskakują, jakby właśnie dostali pięć szóstek w szkole. Dorośli też skaczą i tańczą. Przed Panem Bogiem chcą być jak dzieci.

Mapa Armii

„Usta dzieci i niemowląt oddają Ci chwałę” – słowa z Psalmu 8 w tej armii zna każdy. Dlaczego armia? – Bo armia to siła, to dużo osób – wyjaśnia nazwę Anna Saj, założycielka. Na te bardzo głośne spotkania modlitewne w Lublinie może przyjść każdy. Armia Dzieci to nie tylko zespół muzyczny. – Sporo podróżujemy – uśmiecha się Kuba. – Tylko w tym roku szkolnym byliśmy już w Warszawie, Poznaniu, Pile, w Koszalinie... – wylicza dziesięciolatek. – Ale to nie jest zwykła trasa koncertowa zespołu – dodaje Gabrysia, starsza siostra Kuby. – Jeździmy wszyscy, całymi rodzinami. Prowadzimy rekolekcje, warsztaty, opowiadamy o swojej wierze – mówi. – Skacząc, śpiewając, tańcząc i krzycząc, wielbimy Boga – dopowiada Kuba. – Niedawno zrobiłam mapę Armii Dzieci. Okazało się, że byliśmy już w każdym regionie Polski – opowiada Anna Maria. – Prowadzimy „zabawę w Duchu Świętym”. Wszyscy wtedy tańczą, ale inaczej niż na dyskotece czy w klubie. Bo tańczymy Bogiem.

Ekspresowa Ewangelia

Właśnie ukazała się pierwsza płyta Armii. Tytuł: „Znaki i cuda towarzyszyć nam będą”. To słowa z 16. rozdziału Ewangelii według św. Marka. Zresztą Pismo Święte zawsze jest w centrum Armii Dzieci. A znaki i cuda? – Są! – wołają chórem. Czasem dzieci modlą się o czyjeś uzdrowienie. – Kilka dni temu ciężko chora kobieta prosto z naszej modlitwy jechała na operację – opowiada pani Anna. – A lekarze w szpitalu mówią, że wszystko jest dobrze, a operacja nie jest konieczna. Inna osoba miała problemy żołądkowe. Nie mogła normalnie jeść. Została uzdrowiona zaraz po modlitwie – kończy. W niedzielę w kościele palotynów Armia prowadzi Szkółkę Niedzielną. Przed Mszą odgrywają scenkę do niedzielnej Ewangelii. – To „ekspresowa Ewangelia” – tłumaczy Kuba. – Działamy szybko – śmieją się armiści. W zespole śpiewa siedem osób. A kilkanaście skacze na scenie. – Na początku gramy swoje piosenki. A później śpiewamy to, co podpowie Duch Święty – mówi wokalistka Anita.

Rozkosz nauki

Armię Dzieci tworzy dziś około 50 osób: i dzieci, i ich rodzice. Jest z nimi też ksiądz, ojciec palotyn Sławomir Pawłowski. – Jesteśmy jedną wielką rodziną – mówi dalej Anita. – Razem spędzamy święta czy urodziny. Co pewien czas wyjeżdżamy na… rozkosz nauki – uśmiecha się 13-latka. – Zbieramy się wtedy gdzieś poza Lublinem, żeby razem się pouczyć – wyjaśnia Gabrysia. – Każdy zabiera plecak z tym, w czym ma zaległości. Ktoś odrabia zadanie z matematyki, ktoś inny powtarza angielski albo, jak ja na przykład, pisze pracę magisterską. Pomagamy sobie nawzajem. Armia nie tylko wyjeżdża do innych, ale zaprasza też do siebie. Na przykład 1 czerwca czy w Andrzejki na Dzień Dziecka Bożego, a w sylwestra – na Noc Chwały. – Pana Boga można wielbić na wiele sposobów – zapewniają dzieci. I przy dźwiękach kolejnej piosenki znów kryją się w dłoniach Ojca.

Instytut Ewangelizacji Świata ICPE

Armia Dzieci jest częścią działań Polskiej Misji Instytutu Ewangelizacji Świata ICPE. Misja zajmuje się formacją i szkoleniem katolików pragnących poświęcić się ewangelizacji. Prowadzi swoją działalność przez ewangelizację, budowanie wspólnoty i dzieła miłosierdzia.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama