Nie oddadzą dzieci homoseksualistom

Katolicka agencja adopcyjna z Glasgow nie będzie musiała podporządkowywać się brytyjskiemu prawu, każącemu powierzać dzieci parom homoseksualnym – orzekła szkocka instancja apelacyjna ds. organizacji charytatywnych.

Reklama

Zajmująca się opieką nad dziećmi placówka St. Margaret Children and Family Care Society wygrała apelację, w wyniku której została jedyną katolicką agencją adopcyjną w Wielkiej Brytanii, funkcjonującą zgodnie z zasadami określonymi przez naukę Kościoła. Wszystkie inne zostały zlikwidowane lub straciły przymiotnik „katolicki” i zerwały więzy z utrzymującymi je diecezjami.

W 2002 r. brytyjscy parlamentarzyści po raz pierwszy zdecydowali o wprowadzeniu praw, zrównujących dyskryminację przeciwko homoseksualistom z dyskryminacją z powodu płci i rasy. W rezultacie pary gejowskie mogły legalnie adoptować dzieci za pośrednictwem agencji katolickich. W 2007 r. zaczęła obowiązywać rządowa ustawa „Equality Act”, która miał gwarantować równość w traktowaniu odmiennych orientacji seksualnych. W świetle tego dokumentu agencje, które odrzucają kandydatury par homoseksualnych, starających się o adopcje dzieci, łamią prawo i narażone są na poważne konsekwencje materialne.

Niektóre agencje od początku zapowiedziały, że nie będą kontynuować swej działalności, gdyż, ich zdaniem, nowe regulacje uniemożliwiają skuteczne propagowanie chrześcijańskiego modelu rodziny. Od wejścia w życie tego prawa 11 angielskich i 1 szkocka agencja adopcyjna zaprzestały swej działalności lub odcięły się od związków z Kościołem. Niektóre, tak jak Towarzystwo św. Małgorzaty, zdecydowały walczyć o swoje prawa przed sądem.

Z niedawnej decyzji trybunału apelacyjnego, na podstawie której Towarzystwo św. Małgorzaty zostało oczyszczone z zarzutu dyskryminacji gejów i lesbijek i będzie mogło nadal pomagać dzieciom znaleźć rodziny w zgodzie z sumieniem, zadowolony jest metropolita Glasgow, abp Philip Tartaglia. Duchowny określił orzeczenie jako „mądre”. „Oznacza ono, że rodziny, które są gotowe do adopcji, mogą oczekiwać przyszłości z trochę większym spokojem, a dzieci potrzebujące będą mogły być umieszczone w kochających domach” – powiedział hierarcha.

Z ulgą werdykt ten przyjęła też katolicka agencja adopcyjna, dzięki której pracownikom tylko w ubiegłym roku swój dom znalazło 35 dzieci.

Zamknięcia agencji, będącej według rankingu British Association for Adoption and Fostering jedną z trzech najlepszych tego typu placówek na Wyspach, domagała się brytyjska organizacja ateistyczna National Secular Society. Mimo że urzędnicy chcieli zamknąć agencję, ta skutecznie odwołała się od ich decyzji.
Kościół katolicki w Szkocji, który próbował zablokować wejście w życie przepisów umożliwiającym parom jednopłciowym adopcję dzieci, domagał się wprowadzenia klauzuli sumienia dla kościelnych agencji adopcyjnych. Na jej podstawie organizacje te mogłyby odmówić adopcji parom homoseksualnym. Okazało się jednak, że większość katolickich ośrodków adopcyjnych wyraziła gotowość akceptacji nowego prawa.

«« | « | 1 | » | »»
  • goscimira
    06.02.2014 12:08
    Bo to niebyły prawdziwe katolickie ośrodki. Jakim prawem ateiści domagają się zamknięcia religijnych ośrodków. Przecież w ten sposób pokazują, że są najbardziej nietolerancyjni, cechującymi się dużą dyskryminacją myślących/wierzących inaczej. I gdzie ta równość o której tyle wrzeszczą wspomagając się pięścią i religijnym rasizmem.
  • Polak Mały
    06.02.2014 14:21
    Szkoda, że redaktor tekstu nie napisał jakie było uzasadnienie takiego wyroku. Dało by to nowy argument w dyskusjach. Poważny brak
  • gut
    06.02.2014 14:58
    Brawo!!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama