Areszt za odmowę udziału w seksedukacji

Anna Wiens z niemieckiego Geseke została wtrącona do aresztu na 8 dni. To skutek tego, że jej syn nie chciał w szkole brać udziału w zajęciach z seksedukacji.

Reklama

Wcześniej za to samo więziony był ojciec rodziny. Ponieśli karę, ponieważ postanowili nie zmuszać syna do udziału w zajęciach, które uważają za demoralizujące.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| SEKSEDUKACJA

Zobacz

  • MacBlacker
    30.04.2014 21:40
    Za jakiś czas jak odmówię udostępnienia odbytu jakiemuś "seksedukatorowi" to też trafię do więzienia pod zarzutem mowy nienawiści.
  • maciej pakowski
    01.05.2014 06:40
    Tak k'woli ścisłości: poszli do aresztu bo w Niemczech edumacja jest obowiązkowa. Nie można nie posyłać dziecka do szkoły. Jak w Polsce. Tam poprostu skuteczniej egzekwuje sie prawo. Aresztowani odmówili posyłania dzieci do szkoly wiec w celu przymuszenia nalożono na nich grzywne a potem areszt. Nie ma w tym żadnej sensacji. Jak w Polsce uczono zafałszowanej hidtorii to metoda na to polegala na tym by prawdziwej uczyc w domu. I to jest lepsza droga niż przepychanki z urzędnikami.
  • R.Garcia
    01.05.2014 06:43
    Tak się właśnie dzieje jak naród traci ducha i swoją tożsamość.
  • Ewka
    02.05.2014 15:09
    Ta pani poszła do aresztu bo syn nie chodził do szkoły w ogóle, nie tylko na seksualne kształcenie. A ona, z pochodzenia Rosjanka, z domieszką niemieckiej krwi, nie może się zgodzić z tym niemieckim ordnungiem. Wszystko to znajdziecie na niemieckojęzycznych stronach.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama