Nie dadzą tańczyć po sobie

Już ruszając się w takt krakowiaka można dostać zadyszki, a tu trzeba jeszcze śpiewać!

Reklama

Ale członkom „Sędomira” taki trud niestraszny. Z niecierpliwością czekają na wtorki i czwartki, kiedy spotykają się na próbach. A podczas nich pot leje się strugami, bo pani Lucyna nikomu nie odpuszcza. Jeśli jakieś kroki, figury nie są wykonane perfekcyjnie, to młodzi tancerze ćwiczą je aż do bólu, głównie mięśni. Bo wszystko musi idealnie współgrać.

Lepsze od wuefu

– Tutaj nie ma miejsca na lenistwo, unikanie wysiłku – mówi Halina Miłek, obok Edyty Ciżyńskiej jedna z opiekunek i inicjatorek powstania Szkolnego Zespołu Tańca Ludowego „Sędomir”, działającego przy Szkole Podstawowej nr 3 im. Armii Krajowej w Sandomierzu. – Pod wrażeniem nakładu sił, jaki dzieci i młodzież wkładają w naukę tańca i przygotowywanie programów artystycznych, są nawet nauczyciele wuefu. Czasami słyszę, że na gimnastyce nie męczą się tak, jak na naszych próbach – dodaje z uśmiechem. Również sami tancerze zapewniają, że trud fizyczny im nie straszny. – Bardzo lubię tańczyć i nie przeszkadza mi to, że często trzeba się zmęczyć – zapewnia Marysia. – Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu i trwają ponad godzinę, ale na tym nasze zajęcia się nie kończą, bo każdy z nas ćwiczy w domu. Trzeba bowiem systematycznie rozciągać mięśnie, pracować nad kondycją fizyczną – dodaje Ola. – A przed występami, udziałem w konkursach, przeglądach dodatkowo spotykamy się po lekcjach – uzupełnia Marysia.

Pięcioletnia przygoda

W zespole są członkowie, którzy tańczą w nim nieprzerwanie od chwili jego powstania w 2008 r. Dzisiaj są już uczniami gimnazjów, ale nie zamierzają rozstawać się z „Sędomirem”. – Karolina i Wojtek są z nami od samego początku – mówi Halina Miłek. – Wprawdzie zespół nie ma długiej tradycji, ale w tym czasie przez jego szeregi przewinęło się kilkudziesięciu uczniów. Tradycje nauki tańców ludowych w sandomierskiej SP nr 3 sięgają 15 lat wstecz, tutaj bowiem zaczynał swoją karierę Zespół „Ziemia Sandomierska”. Po paroletniej przerwie, spowodowanej jego przenosinami, powstał z inicjatywy Haliny Miłek „Sędomir”. – Ponieważ najlepiej buduje się zespół na jednej grupie, stąd zaczątek stanowiła klasa, w której uczyłam, a później stopniowo dochodzili uczniowie z klasy mojej koleżanki, również interesującej się tańcami i kulturą ludową – mówi nauczycielka. – Stale ktoś dochodzi, ktoś odchodzi, jak to w szkolnym zespole – stwierdza Lucyna Brodowska, choreograf. – Teraz przyszło sporo młodszych uczniów.

Pokazali, co potrafią

Zupełnym zaskoczeniem dla zespołu i jego opiekunek był sukces odniesiony w tym roku w XXVIII Międzywojewódzkim Przeglądzie Dziecięcych Zespołów Tańca Ludowego „Taneczny Krąg” – Przeworsk 2014. Sandomierscy artyści wytańczyli wyróżnienie i nagrodę pieniężną, zachwycając swoim krakowiakiem oraz suitą tańców żywieckich. – Zespoły, które występowały, to właściwie profesjonaliści, większość z nich ma długoletnie tradycje i działa przy domach kultury lub innych ośrodkach – mówi Halina Miłek. – Posiadają również solidne zaplecze, w tym oryginalne stroje ludowe. Czyli to, czego nam brakuje. Nie stać nas na kupno strojów dla wszystkich tancerzy, bo jeden komplet kosztuje 20 tys. zł. Dotacja z miasta, za którą jesteśmy wdzięczni burmistrzowi, wystarczyłaby na jeden pełny strój. Niestety, tworzenie zespołów ludowych wiąże się z ogromnymi kosztami, dlatego nie ma zbyt wielu chętnych do ich prowadzenia. Zdecydowanie mniej wydatków wymagają grupy zajmujące się tańcami współczesnymi, dyskotekowymi.

Mimo że „Sędomir” występuje w skromnych, acz barwnych i elegancko prezentujących się ubiorach, to potrafił w Przeworsku zakasować rywali i zdobyć wyróżnienie spośród 24 prezentacji tańców ludowych. Podobnie jak podczas ubiegłorocznych XIX Ogólnopolskich Konfrontacji Zespołów Tanecznych – Małogoszcz 2013, kiedy młodzi debiutanci w kategorii zespołów folklorystycznych okazali się bezkonkurencyjni, zdobywając Złoty Laur. Tancerze z SP nr 3 nie mają równych sobie także w mieście i najbliższym regionie, bo w każdym miejskim konkursie stają na najwyższym podium. Zespół aktywnie uczestniczy w miejskich wydarzeniach kulturalnych i patriotycznych. Występował ze specjalnymi programami podczas ubiegłorocznych obchodów 75. rocznicy przyłączenia prawobrzeżnej części miasta do Sandomierza, a kilka tygodni temu postanowił uczcić kanonizację Jana Pawła II wieczornicą „Z życia do życia”, którą zaprezentował w Centrum Rekreacji MOSiR. W planach ma już kilka kolejnych występów, na które tancerze zapraszają wszystkich mieszkańców Sandomierza, i nie tylko. A jest na co popatrzeć i czego posłuchać.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama