Omodleni? Odhaczeni

– Lała się woda. Myślałam, że na ołtarzu pękł wazon z kwiatami. A to małżonkowie odnawiali przysięgę małżeńską. Ona miała spuszczoną głowę, zza ołtarza świeciło słońce i łzy, padając na dywan, spowodowały prawdziwy „deszcz szczęścia” – mówi Teresa Malicka, która z mężem Eugeniuszem od 37 lat prowadzi rekolekcje dla małżeństw i kursy dla narzeczonych metodą dialogową.

Reklama

Często słyszymy: „Czy wy dajecie certyfikat na dobre małżeństwo?” Nie. My dajemy narzędzia, jak to dobre małżeństwo zbudować – tłumaczy pani Teresa. – Ale bez wysiłku i trudu nikt tego nie zdoła zrobić. Nie należy się łudzić – śmieje się jej mąż Eugeniusz.

Nocne meldunki

Państwo Maliccy mają za sobą 39 lat wspólnego życia. Są rodzicami 30-letniego Łukasza i synowej Kasi. U oo. jezuitów w Czechowicach-Dziedzicach czują się jak w domu. Prowadzili tam już 180 rekolekcji dla małżeństw typu „Marriage Encounter”, w których uczestniczyło w sumie ponad 5 tys. par z Polski i zagranicy. Od 30 lat prowadzą też 9-tygodniowe kursy przedmałżeńskie. Do tego rekolekcje wyjazdowe i dni skupienia dla narzeczonych oraz jednodniowe i wyjazdowe spotkania zasilające dla byłych uczestników rekolekcji małżeńskich. Znaleźć ich można również w poradni życia rodzinnego w Katowicach i w Stowarzyszeniu Rodzin Katolickich Archidiecezji Katowickiej.

Podkreślają jednak, że „Lux ex Silesia”, którą otrzymają od abp. Wiktora Skworca podczas Międzyuczelnianej Inauguracji Roku Akademickiego w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach (14 października o godz. 18:00), jest nie tylko ich nagrodą. Należy się ona także ich przyjaciołom animatorom, współpracownikom i ks. Stanisławowi Puchale, od którego wszystko się zaczęło. – Bez ich poświęcenia i zaangażowania nie dalibyśmy rady – mówią jednogłośnie. – Często teoretycznie wiemy, że dla Pana Boga nie ma nic niemożliwego, ale my widzimy to też w praktyce. W sytuacjach – zdawałoby się – beznadziejnych okazuje się, że łaska Boska jest silniejsza niż podziały, egoizm czy inne ludzkie przywary – mówi pan Eugeniusz. – Pamiętam faceta, któremu po rekolekcjach urodziła się córka, zresztą dał jej na imię Teresa, co było dla nas dużym wyróżnieniem. Przyszedł do nas o 2.00 w nocy. To był czas stanu wojennego, dzwonienie do drzwi o tej porze na nic dobrego nie mogło więc wskazywać. On przyszedł z kwiatkami podziękować. A na rekolekcje przyjechali z oddzielnych mieszkań – pani Malicka przykładem potwierdza słowa męża. – Inni (małżeństwo polsko-niemieckie) dzwonią do nas w święta wielkanocne z życzeniami i mówią: „To były fantastyczne, cudowne rekolekcje. Do końca życia będziemy je pamiętać”. Nawijają, nawijają. Mówią, że urodziło im się drugie dziecko, a na koniec: „Aha, jak wracaliśmy z rekolekcji, to okradli nam samochód”. Podobne przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Szukamy więc sedna skuteczności rekolekcji „à la Maliccy i spółka”.

Latające talerze

Na rekolekcjach w ośrodku u jezuitów spotykają się różni małżonkowie. Jedni są po przejściach, inni nie. Dla niektórych to ostatnia deska ratunku. – Małżonkowie w tym czasie uczą się mówić o uczuciach. To pomaga uniknąć nieporozumień. Bo jeżeli zostajemy tylko na płaszczyźnie faktów, bardzo łatwo jest zachowanie drugiego przyjąć i zinterpretować po swojemu – wyjaśnia pan Eugeniusz. – Domyślać się, co ona myśli. A kobiety często idą jeszcze dalej: wiedzą lepiej, co on czuje – uzupełnia jego żona. – Uczucia są osobiste i niepowtarzalne. I dlatego są tak ważne. Dzieląc się nimi, dzielimy się cząstką siebie. Tym, co w nas istotne, co nas stanowi i co ukierunkowuje nas na takie czy inne działanie. Można powiedzieć, że świetnym psychologiem był św. Paweł, który w jednym z listów mówi: „Gniewajcie się, ale nie grzeszcie” – mówi E. Malicki. – Papież Franciszek powiedział: „Kłóćcie się, niech latają talerze, ale nigdy nie kładźcie się spać bez zgody” – wtrącamy. – I to jest właśnie hasło z rekolekcji! – śmieje się pani Teresa i razem z mężem kończy zdanie z listu św. Pawła: „Niech słońce nie zachodzi nad waszym zagniewaniem” (Ef 4,26).

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama