Niemcy zalegalizują kazirodztwo?

Niemiecka Rada Etyki zaleca zniesienie karalności kazirodztwa.

Reklama

Podstawowe prawo dorosłego rodzeństwa do samostanowienia w kwestiach seksualnych należy w tym przypadku przedkładać ponad abstrakcyjną ochronę rodziny - napisano w uzasadnieniu. Jednocześnie Rada zastrzega, że jeżeli rodzeństwo żyje we wspólnocie rodzinnej, to ponad ich prawo do samostanowienia w kwestiach seksualnych należy przedkładać ochronę rodziny i wówczas kazirodztwo nadal powinno być czynem karalnym. Taka opinia została wydana większością 14 z 25 członków Rady. 9 było przeciw, dwóch się wstrzymało.

Opinia Rady nie jest dla ustawodawcy wiążąca i raczej nie stanie się podstawą nowelizacji prawa, bo przeciw zmianom w tym kierunku wypowiedział się nawet lewicowy minister sprawiedliwości (z SPD).

Kontekstem wydania opinii  był przypadek kazirodczego rodzeństwa z Saksonii, które ma czworo dzieci; dwoje z nich jest upośledzonych. Brat i siostra żyjący w nieformalnym związku zostali skazani przez niemiecki sąd, a Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu odrzucił ich skargę.

Nawiasem mówiąc, Rada postuluje także, by za czyn karalny uznać również inne praktyki seksualne "znaczącej wagi", jak na przykład seks analny.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KAZIRODZTWO

Zobacz

  • abcd
    25.09.2014 10:40
    Zakaz kazirodztwa to - niezależnie od oceny samego czynu - jest ingerencją państwa w życie prywatne obywateli. Wolność osobista (kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby!) powinna być najwyższą wartością i nie można jej ograniczać z powodu przekonania rządzących czy też ogółu społeczeństwa.
  • aaa
    25.09.2014 13:08
    Z ciekawostek to w czasach III Rzeszy w dzisiejszym Połczynie Zdroju, Jugendamt otworzył państwowy dom publiczny w celu wspomożenia Niemców w płodzeniu Nordyków. Kuriozum. Dzieci z tego "źródła" przekazywano następnie innym rodzinom prawomyślnym ideologicznie na wychowanie. Jak trzeba być pokręconym, żeby coś takiego wymyślić i brać w tym udział.
  • Ala
    25.09.2014 18:23
    Nic nie rozumiem, jak można legalizować związek który nie powinien mieć dzieci, bo większość będzie chora, jeżeli nie w pierwszym to w drugim lub trzecim pokoleniu. Komu zależy na słabych chorych dzieciach. Między rodzeństwem nie ma więzi erotycznej raczej, jest miłość siostrzana, braterska, rodzinna i tak powinno zostać, jak można występować przeciwko naturze. Trzeba po prostu dzieci i rodziny wychowywać do odpowiedzialności. Jak można występować przeciwko "rodzinie" w tradycyjnym znaczeniu. Co innego, jak się zdarzy nieświadomy związek małżeński ( dzieci pozamałżeńskie mogą nie wiedzieć, że są rodzeństwem). Siła wyższa, czy rozbijać taki istniejący związek, czy pozostawić, o tym powinny decydować moim zdaniem zainteresowane osoby.
  • Kar
    30.09.2014 07:39
    "Niemiecka Rada Etyki zaleca zniesienie karalności kazirodztwa" - to tylko jedna z populistycznych zagrywka po to by gazety mialy o czym pisac. Wiadomo juz, ze to nie przejdzie przez Bundestag, jesli w ogole taka ustawa bedzie w ogole oddana do glosowania. Wiec nie ma czym sie ekscytowac.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama