Nysa wprowadza bon edukacyjny

Nysa jako pierwsze miasto w Polsce wprowadza bon edukacyjny, informuje "Rzeczpospolita".

Reklama

Pół tysiąca złotych miesięcznie (6 tys. zł rocznie) na każde dziecko między drugim a szóstym rokiem życia dostaną mieszkańcy Nysy z miejskiego budżetu. Warunek: muszą w tym mieście pracować i rozliczać podatek dochodowy. To odpowiedź nyskiego samorządu na dramatyczną sytuację demograficzną na Opolszczyźnie.

Ojcowie miasta chcą by specjalny bon edukacyjny wszedł w życie w 2015, a najdalej w 2016 roku. Obliczają, że rocznie wydadzą na ten cel ok. 5-6 mln zł, czyli ok. 4 proc. budżetu gminy. W dodatku zachęcą ludzi do tego, by w Nysie rozliczać podatki, co przyniesie dodatkowe dochody.

Bon rodzice wykorzystywaliby dowolnie. Mogliby opłacać z niego opiekunkę do dziecka, żłobek, przedszkole, a gdyby pozostali w domu, to byłoby to świadczenie przeznaczone dla rodziny.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Aneta
    05.12.2014 09:51
    Brawo Nysa! Ciekawe czy inne miasta/gminy pójdą za ciosem. 500 zł miesięcznie to jest już kwota, która z pewnością odciąży rodziców.
  • wiktoria
    05.12.2014 19:34
    "zaniepokojony", to dlaczego Polki tak chętnie rodzą na emigracji? Bo mają z czego te dzieci utrzymać.
    Sama miałam biedę w dzieciństwie i nie chcę biedy dla moich dzieci.
  • zaniepokojony
    07.12.2014 01:48
    @Nie pisz głupot

    Nawet jeżeli nie miałbym dzieci, czy to coś znaczy? Nie mogę mieć własnego zdania?

    Skoro tylko brak pieniędzy jest przyczyną braku dzieci, to proszę, powiedz mi dlaczego rodziny tzw. kasy średniej mają jedno max 2 dzieci? Przecież oni mają pieniądze.

    Swoją drogą dobry argument "nie masz dzieci nie odzywaj się", jestem ciekaw czy swojemu księdzu też byś tak odpowiedział, gdyby na ambonie poruszał te tematy. Nie trzeba być chorym na serce by być dobrym kardiologiem.

    Proponuję zdjąć klapki z oczu i zacząć patrzeć szeroko na świat.

    Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama