Abp Hoser: Nie bójmy się wyniku Synodu

Biskup warszawsko-praski odniósł się do dyskusji toczącej się wokół tego wydarzenia.

Reklama

Nie bójmy się na zapas. Kościół nie rozpadnie się i nie zatonie. Wierzę, że w czasie obrad synodu obecny jest Duch Święty – podkreślił abp Henryk Hoser w trakcie dyskusji poświęconej zbliżającemu się Synodowi Zwyczajnemu o Rodzinie.

Zaapelował także o modlitwę w intencji tego wydarzenia. – Jeśli zabraknie naszej modlitwy, Synod może nie wydać owoców jakich oczekujemy, a spodziewamy się wiele: nowego światła, nowego tchnienia, nowej perspektywy, nowych rozwiązań, oraz nowej odwagi by głosić iż rodzina, która wychodzi z Bożego zamysłu miłości i miłosierdzia jest jedyną formą jak jest godna by przekazywać miłość i życie następnym pokoleniom – zwrócił uwagę biskup warszawsko-praski.

Okazją do spotkania w podziemiach katedry św. Michała Archanioła i św. Floriana, była czwarta rocznica powstania portalu społecznościowego Areopag21.pl

Przed dyskusją, abp Hoser odprawił Mszę św. w katedrze. - Zgodnie z zamysłem Boga małżeństwo składające się z mężczyzny i kobiety zostało stworzone jako struktura miłości by przekazywać życie i komunikować miłość. Do tej łaski początku sięgnął w swoim nauczaniu Jan Paweł II – mówił m.in. podczas kazania.

W czasie dyskusji abp Hoser wskazał adhortację „Familiaris consortio” jako niezwykle cenny podręcznik dla duszpasterstwa rodziny. - Papież nie tylko ukazał głęboką antropologię małżeństwa i rodziny ale także osadził ich sytuację egzystencjalnej w kontekście początku lat osiemdziesiątych. Choć od tamtego czasu upłynęło już ponad 30 lat to jednak wszystkie dyskutowane dzisiaj problemy zostały tam zarysowane. W końcowych rozdziałach adhortacji Jan Paweł II omówił wszystkie przypadki trudne oraz sytuacje nieregularne małżeństw i rodzin dając jednocześnie bardzo jasne wskazania jak należy się nimi zajmować – przekonywał gość portalu Areopag21.

Biskup warszawsko-praski ubiegłoroczny Synod Nadzwyczajny o Rodzinie porównał do operowej uwertury, w której wprowadzane są główne wątki, później rozwijane. Obrady były zatem jakąś konfrontacją różnych zapatrywań i oczekiwań pastoralnych związanych z małżeństwem i rodziną.

Przyznał, że choć w czasie posiedzeń są głosowania, to jednak, jak stwierdził, nie jest to ani parlamentem polski ani niemiecki w związku z tym ich wynik jest jedynie głosem doradczym dla papieża. Jeżeli nawet Synod czy Sobór uchwaliłby coś, ale bez łączności z papieżem wówczas i tak nie byłoby to ważne. Ostatnie zdanie zawsze należy do Ojca Świętego – zaznaczył abp Hoser.

Portal Areopag21.pl, który obchodził czwartą rocznicę istnienia, prowadzi Fundacja Areopag XXI, założona przez Ewę K.Czaczkowską. Celem Fundacji Areopag XXI jest m.in. promowanie otwartych, opartych na wysokich standardach merytorycznych i etycznych debat oraz wymiany myśli o wierze religijnej, religiach, o Kościele katolickim i innych Kościołach, o przemianach kulturowych i cywilizacyjnych.

 

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • bajka
    08.02.2015 19:45
    Jeszcze kilka miesięcy temu nie mogłam uwierzyć, że temat udzielania Komunii Św. dla rozwodników w ogóle może być poddany dyskusji w Watykanie :-((((
  • myśląca
    08.02.2015 20:46
    Kopyrda@ - ,, wieki przeminą , ale słowa moje nie przeminą ... ". I co z tego że Polacy myślą niezależnie od nauki Kościoła ?
    Należy postawić sobie pytanie - jaką drogą podążam i ku czemu zmierzam ?
    Jeżeli podążam drogą wyznaczoną przez Chrystusa , to w tej materii nic się od wieków nie zmieniło . Jeżeli podążam drogą chaosu , fundując to nie tylko sobie ,własnym dzieciom , ale i następnym pokoleniom to wówczas rzeczywiście naukę Kościoła można zbagatelizować . Można przez parę lat udawać , kierując się własnym egoizmem , że ,, nic się
    panowie nie stało ... " . Tylko co potem , gdy się obejrzy za siebie , właśnie co zrobić z tym ,, potem " ?
  • paix
    09.02.2015 09:59
    Kardynał Burke zauważył, że dokument końcowy z nadzwyczajnej sesji Synodu Biskupów - chociaż został poprawiony - zawiera trzy „niepokojące akapity”, które nie zostały zatwierdzone przez dwie trzecie biskupów. - Jedna rzecz, która mnie niepokoi bardzo, to obraźliwe trzy akapity, które nie uzyskały wymaganej większości dwóch trzecich w głosowaniu Ojców synodalnych, a które mimo to zostały uwzględnione w ostatecznej wersji tekstu drukowanego. Trzeba przejść do końca dokumentu, aby znaleźć zapis wskazujący, iż nie zostały one zatwierdzone. Nigdy wcześniej coś podobnego nie zdarzyło się na Synodzie Biskupów. Jeżeli propozycja nie otrzymała zgody dwóch trzecich głosujących, to po prostu nie stawała się częścią dokumentu końcowego Synodu (cytat za PCh).
  • Davit
    09.02.2015 14:18
    Kard Burke może i ma rację ale kard Baltisserri ma większą rację. Powiedział on niedawno coś w tym guście cytuje z pamięci: z dokumentu końcowego wynika że co do większości spraw ojcowie są zgodni więc nie ma o czym dyskutować natomiast trzy punkty nie zyskały akceptacji więc to one właśnie będą głównym tematem zbliżającego się synodu... cóż tu powiedziec na takie dictum? Chyba tylko no comments...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama