Senacka komisja zdrowia: Odrzucić ustawę o in vitro!

Senacka komisja zdrowia zarekomenduje izbie wyższej naszego parlamentu odrzucenie w całości rządowego projektu ustawy o in vitro.

Reklama

- Za kontynuowaniem prac nad ustawą głosowało jedynie trzech z ośmiu członków komisji - powiedziała serwisowi gosc.pl Magdalena Korzekwa, szefowa polskiego oddziału organizacji CitizenGo, która była jednym ze społecznych konsultantów komisji.

Jej zdaniem, uzasadnienie projektu, przedstawione przez wiceministra zdrowia Igora Radziewicza-Winnickiego było skrajnie ideologiczne. Jego zdaniem, w toku prac nad ustawą proponowano wprowadzić pojęcia takie jak „człowiek”, czy „człowiek w najwcześniejszej fazie rozwoju”, ale - jak stwierdził - użycie tego pojęcia „byłyby jednak nacechowane ideologicznie”. Przedstawiciel rządu używał ponadto takich technicznych terminów, jak "hodowla" czy "konserwacja". - To niedopuszczalne, gdy mowa jest o człowieku - podkreśliła Magdalena Korzekwa.

Inna obrończyni życia Kaja Godek pytała o zaangażowanie przez rząd w charakterze eksperta Katarzyny Kozioł, która jest współwłaścicielką jednej z klinik in vitro, ma więc interes w przyjęciu rozwiązań prawnych korzystnych dla jej firmy. - Przewodniczący komisji nie dopuścił jednak do kontynuowania tego wątku - relacjonuje Magdalena Korzekwa.

Jej zdaniem, jeśli nawet Senat nie odrzuci projektu ustawy o in vitro w całości, to jest szansa na wprowadzenie do niej poprawek.

Na razie jednak projekt ma kształt bardzo niekorzystny, na co wskazywał m.in. Sąd Najwyższy oraz znani prawnicy, m.in. prof. Andrzej Zoll.

Więcej o projekcie: Królikowski krytykuje ustawę o in vitro

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Stanisław_Miłosz
    02.07.2015 14:53
    Jedyną dobrą ustawą może być tylko ustawa całkowicie, bezwzględnie i pod groźbą sankcji karnych zakazująca in vitro i wszelkich innych eksperymentów na zarodkach człowieka.

    Tak właśnie Senat - jeśli chce być uczciwy, czyli w zgodzie z naukową prawdą*/, z fundamentami prawa człowieka, z moralnością, z wiarą - powinien okroić rządowo-sejmowy produkt, by pozostał tylko ten zakaz.



    */ Nauka nie wie dziś nawet promila z promila tego, co wiedzieć powinna, by technologie ingerowania w geny były bezpieczne, również z perspektywy wielu pokoleń.
    Dziś "operatorów" in vitro można porównać do małp z brzytwą. Dosłownie.
  • agnostos
    02.07.2015 16:42
    Miłoszu, a ja nie widzę przeciwskazań do stosowania metody in vitro.

    Większość społeczeństwa jest za, a postęp naukowy sprawia, że metoda jest coraz bardziej efektywna. Fakt, nie leczy bezpłodności, ale jest skuteczną protezą. Jeśli kobieta przy pomocy tej metody urodzi 2-3 dzieci, to na co jej potem płodność?

    I jeszcze jedno. Władza nie ma prawa narzucać swiatopoglądowych regulacji obywatelom, którzy maja inne przekonania. To sobie moga robić w każdym kościele osobno, dla swoich członkó. Państwo jest dla wszystkich.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama