Jest nadzieja ws. ustawy o in vitro?

Politycy SLD uważają, że ustawa o in vitro, którą w tym tygodniu ma zająć się Senat, jest "zagrożona". Według Sojuszu senatorowie PO robią wszystko, by jej nie przyjąć. SLD zaapelował do premier i szefowej PO Ewy Kopacz, by spotkała się z senatorami Platformy ws. tej ustawy.

Reklama

Szef klubu senatorów PO Marek Rocki poinformował PAP, że spotkanie szefowej rządu z senatorami planowane jest na wtorek wieczorem.

Na konferencji prasowej w Sejmie rzecznik Sojuszu Dariusz Joński ocenił, że ustawa o in vitro jest "zagrożona". Zwrócił uwagę, że pozostał miesiąc do zaprzysiężenia prezydenta elekta Andrzeja Dudy. "Nie muszę mówić, jakie są poglądy prezydenta elekta, jeśli chodzi o ustawę o in vitro" - zaznaczył.

Joński dodał, że politycy PiS już zapowiadali, że jeśli wygrają wybory parlamentarne, zmienią przyjętą w czerwcu w Sejmie ustawę regulującą kwestie in vitro.

Zdaniem rzecznika Sojuszu senatorowie PO "robią wszystko, by tej ustawy nie przyjąć, "nawet specjalnie przegrali ostatnie głosowanie". Dlatego - mówił - politycy SLD chcą "wezwać panią premier, by spotkała się z senatorami PO, którzy robią wszystko, by tej ustawy nie przyjąć".

W ubiegłym tygodniu senacka komisja zdrowia opowiedziała się za odrzuceniem w całości ustawy o leczeniu niepłodności. W trakcie posiedzenia nieobecnych było dwóch senatorów PO, a od głosu wstrzymała się kolejna - Helena Hatka, która zapowiedziała zgłoszenie szeregu poprawek.

Wiceszefowa SLD Paulina Piechna-Więckiewicz zwróciła uwagę na propozycje senator Hatki, m.in. by uznać zarodek za organizm ludzki i by in vitro nie było dostępne dla par pozostających w związkach nieformalnych.

Na ubiegłotygodniowym posiedzeniu senackiej komisji za odrzuceniem ustawy opowiedziało się pięciu senatorów, trzech było temu przeciwnych, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Pytana o decyzję senackiej komisji zdrowia premier Ewa Kopacz powiedziała wówczas, że liczy, iż losy ustawy o in vitro rozstrzygną się na sali plenarnej. Wyraziła nadzieję, że po głosowaniu w Senacie będzie równie dumna jak po głosowaniu w Sejmie - gdy posłowie uchwalili ustawę.

Z kolei wiceszef grupy senatorów PO Łukasz Abgarowicz powiedział wówczas PAP, że Platforma popiera ustawę o in vitro, a o tym, że głosowanie w komisji będzie dla PO przegrane wiedziano z góry, ponieważ wiadomo było, że na posiedzeniu nie będzie dwóch senatorów Platformy ze względu na ważne wydarzenia zaplanowane dużo wcześniej.

Wicemarszałek Senatu i szef sztabu wyborczego PiS Stanisław Karczewski zapowiedział z kolei, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość przejmie władzę, zmieni ustawę o in vitro. "To jest wielka klapa,(...) bardzo zła ustawa, niedobra ustawa, z którą ja osobiście - jako katolik, człowiek wiary - nie zgadzam się. W Senacie będę głosował przeciwko. Chociaż mam pełną świadomość, że w Senacie zostanie przyjęta, bo tam jest olbrzymia większość Platformy Obywatelskiej, więc nie będzie problemu z »przepchnięciem« tej ustawy. No i pan prezydent Bronisław Komorowski podpiszę tę ustawę" - mówił Karczewski.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| IN VITRO

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama