Kafka przy kawce

Jest tu specjalnie urządzony pokoik dla dzieci, gdzie mogą pobawić się, gdy rodzice przeglądają książki, siedząc na wygodnej kanapie.

Reklama

Do wejścia zachęcają okładki książek wystawionych w okiennych witrynach i zieleń przyciągająca uwagę przechodniów. Wewnątrz antykwariatu-księgarni przy ul. Plebańskiej wygodne stare kanapy, ciepłe światło zapalonych lampek, cicho sącząca się muzyka… I regały zapełnione od góry do dołu książkami.

To najstarszy antykwariat w mieście. Od 2013 roku prowadzi go Aleksandra Tracz. Przed laty (wtedy na innej ulicy) było to jej ulubione miejsce, gdzie wydawała całe swoje kieszonkowe na książki. Dziś pomieszczenie już nie przypomina tamtego antykwariatu, bo czasy się zmieniły, a z nimi również rynek księgarski. – Zawsze nam się marzył antykwariat połączony z kawiarnią. Organizowanie wieczorów autorskich i innych spotkań – mówi o planach ich trzyosobowego zespołu. – Razem tworzymy to miejsce, to nie jest wizja jednej osoby – podkreśla. Księgarnię prowadzi razem z Danielem Gizickim, a kawiarnią zajmuje się jego siostra, Katarzyna Gizicka.

Wcześniej antykwariat mieścił się przy ul. Wieczorka. Na Plebańską, małą uliczkę odchodzącą od rynku, przenieśli się prawie dwa lata temu. Od początku tego roku miejsce to żyje jeszcze innym rytmem. Odbywają się tu spotkania autorskie, wieczorki poetyckie, koncerty. I ze spotkania na spotkanie przychodzi coraz więcej osób.

Sprzedać i kupić następną

Znajdziemy tu na półkach zarówno stare książki, jak i nowości. Jest też antykwariat muzyczny z płytami CD i winylowymi, te starsze cieszą się największym zainteresowaniem. Jeśli chodzi o skupowane książki, to rok wydania nie ma dużego znaczenia. – Przyjmujemy też najnowsze wydania. Książki, które zostały przeczytane i nie są już w domu potrzebne, bo przecież nie wszyscy je zbierają. Czasami ktoś po przeczytaniu nie odkłada ich na półkę, tylko sprzedaje i może kupić sobie kolejną książkę – mówi Aleksandra Tracz. – Mamy też starsze wydania, przedwojenne. Jak ktoś przyniesie coś ciekawego z tego okresu, zawsze kupujemy. Bardzo cieszą mnie te stare i rzadkie rzeczy. Jest ich już coraz mniej i coraz rzadziej do nas trafiają. Ale zdarzają się – niedawno mieliśmy Biblię z XVII wieku w pięknym stanie – dodaje.

Znajdziemy tu też przedwojenne i współczesne mapy. Co ciekawe, zainteresowaniem cieszą się również te z lat 70. i 80., tym bardziej że są to mapy miast dziś już zupełnie nieaktualne. Antykwariat przyjmuje również pocztówki, ale tylko przedwojenne.

Książki można kupować na miejscu lub zamawiać przez internet. Otrzymuje się je pocztą lub bez kosztów wysyłki odbiera w antykwariacie. Zanim przywiezie się książki do sprzedania, warto skontaktować się z pracownikami antykwariatu. Można zrobić spis, zdjęcia okładek i przesłać je e-mailem. Wszystkie informacje o organizowanych tu spotkaniach i książkach dostępnych w antykwariacie-księgarni można znaleźć na: www.ksiegarniagliwice.osdw.pl, facebook.com/antykwariatgliwice.

Antykwariat ma swoich stałych klientów, ale ciągle pojawiają się nowi. Marek Panek, chociaż mieszka w Gliwicach, po raz pierwszy w siedzibie przy Plebańskiej był dwa tygodnie temu. Od tego czasu zajrzał tu już kilka razy i niemało kupił. Interesują go głównie pozycje z dziedziny filozofii, historii i aktualna publicystyka. – Zaglądam tu, bo szukam książek, dobrej atmosfery i profesjonalnej obsługi. Można tu liczyć na pomoc w poszukiwaniu pozycji, które trudno dostać na rynku – zauważa. Chętnie wpada tu po prostu na kawę i zwykle nie wychodzi bez książek. Teraz sam poleca to miejsce swoim znajomym.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama