Piękne kwiaty, piękni ludzie

Osobom bezdomnym można pomóc, kupując... doniczkę z pelargoniami. To sposób na przywracanie im wiary w siebie.

Na ukwiecenie w budynku Centrum Dzieła Pomocy św. Ojca Pio przy ul. Smoleńsk 4, prowadzonego przez braci kapucynów, czeka jeszcze 20 parapetów. 12 znalazło już swoich darczyńców, a kartki z ich imionami wystają z każdej doniczki.

Wystarczy 40 zł

– Akcję wymyśliliśmy z dwóch powodów – tłumaczy Justyna Borkowska z Dzieła Pomocy. – Po pierwsze potrzebujemy pieniędzy na zakup tych kwiatów, a im więcej osób włączy się w to przedsięwzięcie, tym piękniejszy będzie efekt. Po drugie chcemy zachęcić mieszkańców Krakowa, by włączyli się w to, co dzieje się w Dziele. Bo tu zmieniają się ludzkie losy.

Pracownicy Dzieła jednym głosem mówią też, że to przyjemność patrzeć, co dzieje się z osobami, które przychodzą z ulicy i nawet tego samego dnia wychodzą przemienione. Bo kąpiel, ogolenie się, ubranie czystej odzieży i rozmowa z życzliwymi ludźmi potrafią zdziałać bardzo wiele i są pierwszym krokiem do wyjścia na prostą.

– Osoby bezdomne są piękne wewnętrznie, bo pięknie walczą o lepsze jutro i każdy ich sukces to dla nas powód do radości. Są warte tego, by się o nie starać i zasługują na to, by dostawać kwiaty. Chcemy, by krakowianie tak właśnie spojrzeli na bezdomnych. To może pomóc im na nowo odnaleźć godność dziecka Bożego, o której – żyjąc na ulicy – czasem zapominają – przekonuje J. Borkowska.

Z tego samego powodu oba budynki Dzieła (przy ul. Smoleńsk i Loretańskiej) zostały zaprojektowane tak, by cieszyć oczy i by każdy dobrze się w nich czuł. Teraz do pełni szczęścia brakuje kwiatów, a akcja „Piękno dla Pięknych” potrwa do 22 września, czyli do wigilii liturgicznego wspomnienia św. o. Pio. Włączyć się w nią może każdy, wpłacając 40 zł na zakup doniczki, sadzonek pelargonii, ziemi i specjalnego płotka zabezpieczającego kwiaty.

Jest nawet fryzjer

23 września co roku jest w Dziele wielkim świętem. W 2010 r. tego dnia otwarta została pierwsza część Centrum, przy Loretańskiej 11. Trzy lata później – druga część, znajdująca się tuż obok klasztoru sióstr felicjanek, które przy Dziele prowadzą nowoczesną kuchnię dla ubogich. Dziennie korzysta z niej ok. 200 osób.

Obie części Dzieła są jak ewangeliczne siostry Marta i Maria. W pierwszej – w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej oraz w Punkcie Konsultacyjnym – psycholodzy, terapeuci, pedagodzy, pracownicy socjalni, prawnicy, radcy prawni i bracia kapucyni siedzą jak Maria u stóp Jezusa i wsłuchują się w drugiego człowieka. Z kolei przy Smoleńsku, gdzie oprócz kuchni znalazły się też łaźnia z pralnią i garderobą, punkt doradztwa zawodowego, różne grupy wsparcia oraz przychodnia prowadzona przez Stowarzyszenie „Lekarze Nadziei”, wszyscy, niczym Marta, krzątają się wokół ludzkich potrzeb.

– By jeszcze bardziej wyjść im naprzeciw, od niedawna działa u nas także fryzjer. Na rozmowę kwalifikacyjną trzeba bowiem iść z dobrze ostrzyżonymi włosami. Z kolei w kuchni nie ma już jednej zupy i głównego dania dziennie, ale do wyboru są 2 zupy i 3 dania główne. Jak w prawdziwej restauracji! – cieszy się J. Borkowska.

W samym tylko 2014 r., gdy Dzieło obchodziło swoje 10. urodziny (formalnie zarejestrowane zostało w 2004 r.), pracownicy łaźni doliczyli się ponad 7 tys. tzw. skorzystań. Dziennie pojawia się tu więc kilkadziesiąt osób. W garderobie było aż 7,6 tys. „skorzystań”, a w pralni – ponad 3 tysiące. Do punktu doradztwa zawodowego zgłosiło się 400 osób, z czego aż 75 znalazło stałą pracę. W tym roku 23 września kapucyni chcą uczcić, zapraszając w progi Dzieła darczyńców, dzięki którym oba ośrodki mogą tak prężnie działać. Nie zabraknie czasu na zwiedzanie placówek, Mszę św., spotkania z podopiecznymi, poczęstunek.

Mieszkania i dom

Dzieło od kilku lat stara się również wspierać bezdomne kobiety w ich ostatnim kroku ku samodzielności. To właśnie dla nich powstały mieszkania wspierane. Obecnie w 4 lokalach, znajdujących się w różnych częściach miasta, mieszka 11 pań, w tym 3 samotne mamy z dziećmi.

Pobyt w mieszkaniu jest bezpłatny, jednak w związku z tym, że większość pań pracuje, co miesiąc odkładają część wypłaty, która trafia do wyodrębnionej specjalnie dla nich kasy Dzieła. Z chwilą pójścia „na swoje” panie dostają zaoszczędzone pieniądze na dobry start. – Każda z nich mówi, że to mieszkanie „stawia do pionu”, odbudowuje codzienność, uczy spraw, o których na ulicy się nie myśli – opowiada J. Borkowska.

W planach Dzieła jest również otwarcie wiejskiego gospodarstwa między Krakowem a Myślenicami. – Duży, trzykondygnacyjny dom już jest, ale na razie trzeba doprowadzić go do stanu używalności. Kto i kiedy w nim zamieszka – ciężko jeszcze powiedzieć. Mamy kilka pomysłów, ale zdajemy się też na Opatrzność i czekamy na Boże podpowiedzi. Bo w Dziele od samego początku widać palec Boży, więc i tu nie może być inaczej – mówi o. Henryk Cisowski OFMCap, dyrektor i pomysłodawca Dzieła.

– Od początku obserwujemy też, jak bardzo Dzieło było i jest potrzebne bezdomnym, osobom zagrożonym bezdomnością, ale też wszystkim mieszkańcom Krakowa. Na kolejne urodziny Dzieła mam jednak nietypowe życzenie – by robiąc rzeczy ważne, które dają sukcesy, nigdy nie zabrakło w nas wrażliwości na człowieka. To on ma być w centrum wszystkiego, co się tu dzieje – dodaje o. Henryk.

Szczegółowe informacje o akcji „Piękno dla Pięknych” można znaleźć na: www.dzielopomocy.pl i na www.chcepomagac.org.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja