Dwa fantastyczne weekendy

Wspaniała zabawa, interakcja z innymi i okazja do bycia częścią tego świata, który znamy z „Gwiezdnych wojen” czy „Władcy Pierścieni”. Ale larpy to nie tylko fantastyka. Mogą dotyczyć również spraw poważnych, jak przemijanie.

Reklama

Larpy (Live Action Role-Playing) to znana i ceniona na świecie metoda edukacji, polegająca na wspólnym tworzeniu opowieści, a następnie przeżywaniu jej dzięki wcielaniu się w wyznaczone role. Można było ją poznać w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli podczas II Stalowowolskich Spotkań z Fantastyką. W zależności od budowy i przeznaczenia larpy mogą służyć zwiększaniu kompetencji, przekazywaniu wiedzy oraz kształtowaniu postaw. Dzięki uczestnictwie w larpach dzieci, młodzież oraz dorośli pobudzają kreatywne myślenie, doskonalą umiejętności komunikacyjne i negocjacyjne, pracują nad pewnością siebie, a ponadto uczą się empatii i radzenia sobie w stresujących sytuacjach. A to wszystko w formie atrakcyjnej zabawy.

Bez chińczyka

– To były dwa weekendy pełne gier, prelekcji, turniejów i seansów filmowych, podczas których fani szeroko pojętej fantastyki mogli się spotkać i wymienić doświadczenia oraz wiele się nauczyć. Ciekawa była grupa rycerska odtwarzająca dzieje starożytnej Japonii, a przy okazji jej członkowie opowiadali o sztuce japońskiej animacji. Ogromną popularnością cieszył się również pokój gier, gdzie pod okiem fachowców można było bezpłatnie zagrać w rozmaite gry, nie tylko związane z fantastyką – mówi Roksana Bąk, koordynatorka projektu. Fani gier gromadzili się w holu domu kultury.

Nie było żadnej bariery wiekowej. Przy stolikach z grami planszowymi (nie chińczykiem, ale bardziej edukacyjnymi) gromadzili się zarówno dzieci, nastolatki, jak i starsi ich amatorzy. Nie brakowało całych rodzin. Niektóre z gier były tylko w wersji angielskiej, co dodatkowo mobilizowało graczy i stwarzało szansę podszlifowania języka. Gry historyczne nawiązywały do różnych okresów z dziejów ludzkości, a to z kolei wymagało popisania się sporą wiedzą, w tym wojskową – na przykład strategią pola walki.

Fani dla fanów

Takie było motto II Stalowowolskich Spotkań z Fantastyką. W ich organizację zaangażował się nie tylko stalowowolski dom kultury, ale różne grupy ze Stalowej Woli, Sandomierza, Rzeszowa czy Lublina. Atmosfera była przednia nie tylko przy grach planszowych, ale też komputerowych rozgrywanych on-line i transmitowanych na cały świat. Za każdym razem rywalizowały ze sobą dwie drużyny, a kibice mogli śledzić ich przebieg na dwóch monitorach. To strzał w dziesiątkę. 

– Udało nam się trafić do grupy, która mało kiedy zagląda do domu kultury. Jesteśmy pod wrażeniem tego, że przyszło tak dużo młodych ludzi, w tym również dziewcząt, które bardzo dobrze sobie radzą – dodała pani Roksana. – Świetna sprawa. Superatmosfera. Jestem fanką gier komputerowych. Chciałabym bardzo zagrać, ale jest nas dziś za mało, by stworzyć dziewczęcą drużynę i rywalizować z chłopakami – powiedziała Ania Tabor, gimnazjalistka, która obserwowała zmagania kolegów.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama