Praca domowa dla tatusia?

Czasem proste sposoby są najlepsze…

Reklama

Dość często dostaję listy od sfrustrowanych rodziców, którzy skarżą się, że za konkretną pracę domową, zadaną przez panią z polskiego czy plastyki, dostali… trójkę. Rodzice dostali? Ano tak. Bo pani jedna, druga i trzecia zadały tak dużo i tak trudnych prac, że dziecko samo by sobie z nimi nie poradziło. Potrzebna była pomoc rodziców.

Jakieś dziwne projekty, skomplikowane wypracowania, prace plastyczne, do zrobienia których potrzebne jest skończenie ASP, a nie klasy piątej lub szóstej podstawówki. Rodzice prace robią lub za bardzo pomagają. Potem okazuje się, że dziecko otrzymało ocenę niesatysfakcjonującą. I co robić? Przecież nie wypada iść na rozmowę do nauczyciela i… przyznać się, komu tak naprawdę wystawił ocenę. Co zatem robić? Sprawa niby jest prosta. Wypadałoby zawczasu rozmawiać z nauczycielem i informować go, że zadawanych prac jest za dużo lub są zbyt trudne dla ucznia.

Ale… głupio jakoś przyznać się do mniej wybitnych możliwości własnego dziecka. Może nauczyciel się obrazi albo będzie jeszcze trudniejsze prace zadawał? Albo inni rodzice wyśmieją, gdy się dowiedzą. Bo przecież ich dziesięcioletnia latorośl jest tak genialna, że bez problemu robi zadania matematyczne na poziomie liceum. Lub też przeprowadza skomplikowane doświadczenia chemiczne pod koniec klasy drugiej podstawówki. Chowanie głowy w piasek, udawanie, że nie istnieje problem zbyt trudnych prac domowych, tylko zaostrza sprawę. I jest bez sensu, bo uczy dzieci nieodpowiedzialności i nieuczciwości.

Zamiast sensownej i rzetelnej pracy. Jeśli nasz Adaś czy Zosia, otrzymując pracę domową ponad własne możliwości, „zleca” ją mamie i tacie, a ci – mniej lub bardziej ochoczo – ją realizują, dziecko ma poczucie, że niczego nie musi. Bo i tak nie umie! A tatuś może zrobi ładniej i piątkę dostanie. Dziecko oczywiście. Efekt: niskie poczucie własnej wartości u dziecka, a jednocześnie… uczenie lawirowania i kłamstwa.

Stop. Odrabianie prac domowych za dzieci (nie mylić z pomocą w odrabianiu) jest szkodliwe. A może warto zebrać grupę rodziców, którym również nie podobają się „prace domowe dla dorosłych” i razem z nauczycielem spokojnie porozmawiać? Czasem proste sposoby są najlepsze… •

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Maluczki
    19.11.2015 09:14
    Cóż to za fachowcy pracują w szkołach, że rodzice muszą ich pouczać o prawidłowym uczeniu i wychowywaniu dzieci?
    Za co oni dostają pieniądze?
    Pieniądz jest to pokwitowanie za wykonaną pracę potrzebną, umożliwiające pobranie potrzebnego dobra wypracowanego przez innych ludzi.
  • maria n
    19.11.2015 15:54
    Pomoc też jest szkodliwa. Koleżanka pomagała w lekcjach synowi, a on uczył sie coraz gorzej. Pytała, co robić? Mówiłam: skończ z odrabianiem z nim lekcji; idź z nim do kina. Rozmawiaj ( dowiesz sie, jakie ma problemy). Niech przyniesie dwóję. Niech zobaczy, jak to smakuje. Niech wie, ze to jego sprawa i on to musi naprawic. A tak - w szkole piłowanie, w domu piłowanie. W wieku 12-14 lat rosnące dzieci potrzebują trochę wytchnienia.Serdecznie pozdrawiam
  • Olek
    19.11.2015 17:28
    Bez przesady, zdania na poziomie liceum w podstawówce? Tzn., że rodzic nie jest w stanie zinterpretować polecenia i wydaje mu się, że ma być to praca naukowa. Potem się to kończy właśnie wyręczaniem i kopiowaniem niezrozumiałych dla dziecka głupot z internetu.
    Nauczyciel oczekuje od dziecka pracy na jego poziomie. Proszę się nie dziwić, że jest "deta" za pracę rodziców. Bo to ma być praca dziecka, a tej tam było właśnie tyle.
    To rodzice robią ciśnienie i śrubują poziom prac w kosmos. Sami nakręcamy tę spiralę. Po co? Problem jaki zauważam, to ilość zadań. Nauczyciele nie konsultują tego między sobą i potem uczeń nie wyrabia. Potem rodzic pracuje na ucznia. Bez sensu. Bo zapomina się, że szkoła, to nie wszystko, bo są zajęcia dodatkowe, no i musi być czas na odpoczynek. Takie to trudne?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama