Policjant pro-life zastrzelony w klinice aborcyjnej

Uzbrojony mężczyzna otworzył ogień w klinice aborcyjnej w Colorado Springs w stanie Kolorado; doszło do wymiany ognia z policją. W wyniku piątkowego zdarzenia zmarły trzy osoby, a 9 zostało rannych. Sprawcę zatrzymano.

Reklama

Jedną z ofiar śmiertelnych jest 44-letni policjant Garrett Swasey, silnie zaangażowany w miejscowej wspólnocie protestanckiej (jako tzw. co-pastor). Pozostawił żonę i dwoje dzieci (6 i 10 lat). Jego znajomi mówią, że Garrett miał poglądy antyaborcyjne.

Napastnik zatrzymany przez policję nazywa się Robert Lewis Dear. Ma 57 lat. Na razie nie wiadomo, czy miał jakikolwiek związek z największą amerykańską organizacją aborcyjną Planned Parenthood (ang. zaplanowane rodzicielstwo), która prowadzi ośrodek.

Ze źródeł policyjnych wynika, że interwencja funkcjonariuszy trwała kilka godzin. Na początku informowano, że policjanci ok. południa czasu lokalnego (godz. 20 czasu polskiego) odpowiedzieli ogniem na atak napastnika w klinice i opanowali sytuację.

Jednak parę godzin później podano do wiadomości, że po kilkugodzinnej strzelaninie napastnik wciąż jest poszukiwany.

Później - jak poinformowała Buckley - funkcjonariusze znaleźli mężczyznę w budynku kliniki. Cała akcja zakończyła się przed północą czasu polskiego.

Obrońcy życia potępili atak na klinikę w Colorado Springs.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • anser
    28.11.2015 11:55
    Wierzę że sprawca zostanie sprawiedliwie osądzony i ukarany.
    Nic nie usprawiedliwia zbrodni, nie może jedno zło prowadzić do drugiego.
  • W temacie
    28.11.2015 11:56
    Media na świecie, np BBC, często nie mówią o strzelaninie w klinice aborcyjnej, ale o strzelaninie w klinice "regulacji narodzin" - czyli eufemizm zamiast prawdy o procederze. W taki sposób przemilcza się, że jest to klinika, w której nienarodzone dzieci są zabijane.
  • Savonarola
    29.11.2015 01:27
    Po serii zabojstw dokonanych przez fanatykow muzulmanskich,mamy tutaj przyklad fanatyzmu w wydaniu katolickim.
  • ekonom
    29.11.2015 07:29
    w klinice aborcyjnej zabija się kilkadziesiąt osób na godzinę. To jest problem, o którym trzeba pisać. Strzelanina to mały pikuś wobec spokojnej codzienności tej kliniki. To tak, jakby pisać o tym, że w obozie konentracyjnym zabito wartownika.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama