Z rodziną na swoim

Z rodziną dobrze tylko na zdjęciach? Jak wskazują statystyki, także w biznesie, byle na zdrowych warunkach.

Reklama

Nietraktowane z taką atencją jak wyczekiwani „inwestorzy zewnętrzni”, niezachęcani ulgami podatkowymi, licznymi ułatwieniami. Mimo to nie wyprowadzą się z ojcowizny, zapłacą podatki na miejscu, nie założą biura na Cyprze. Są niezawodnym sponsorem szkół, przedszkoli i lokalnych organizacji. To firmy rodzinne, miejscowe, działające od lat, są podstawą stabilnej gospodarki. Rodzina to nie tylko komórka społeczna i prawna, ale też często gospodarcza.

Miłość do kierownicy

– Nasza firma powstała z chęci, żeby zrobić coś więcej. Już mój dziadek, prowadząc gospodarstwo, woził ludziom różne rzeczy wozem konnym, podobnie ojciec traktorem z przyczepą. Ja też postanowiłem robić coś jeszcze. Poszedłem do straży, zrobiłem uprawnienia na prowadzenie ciężarówki, ale wtedy przerwano nabór – opowiada historię firmy Bernard Groeger z Łan.

Namówił ojca, by zamiast kolejnego traktora kupili stara o ładowności 5 ton. Zakup szybko się zwrócił i pozwolił na kupno większego auta. Firma się rozrastała, realizowała coraz większe zlecenia.

– Przewieźliśmy wiele ton dla pobliskiej cukrowni Cerekiew. To mnie nauczyło, jak ważne są odpowiedzialność i niezawodność. Pomyślałem, skoro tu dajemy radę, to wszędzie – tłumaczy przedsiębiorca. W jego rodzinie od pokoleń przepis na sukces zawiera się w słowach modlitwy: „Ponbóczku, dej, żeby była ciężka robota i siły do jej zrobienia”. Czyli nie siedź, nie narzekaj, tylko idź raz obraną drogą, wkładając trud i nie poddając się.

W firmie prócz Bernarda i jego żony wkrótce pracowali jego bracia i siostry, dzieląc między sobą zadania. Wkrótce rozwinęła się nowa gałąź – przewóz niebezpiecznych materiałów ciekłych, tzw. ADR, które wożą po całej Europie. To wymaga najlepszych cystern i wykwalifikowanych ludzi. Dziś prócz floty mają też swoje stacje paliw. Przedsiębiorstwo tak się rozrosło, że postanowili rozdzielić działalność na różne firmy.

– Ale dogadujemy się, bo jest to zaufanie do siebie. Jeśli są zdrowe zasady – przejrzystość rozliczeń, zaufanie i odpowiedzialność za swoją część, to z rodziną współpracuje się lepiej niż z obcymi – podsumowuje Bernard Groeger. A gdy trzeba, nawet teraz siada za ukochane kółko i jedzie w trasę.

Anioły od św. Izydora

Pan Bernard podkreśla, że liczy się nie tylko firma. Trzeba też robić coś dla społeczności lokalnej. Działa więc w OSP, fundacji św. Bartłomieja, w radzie parafialnej. Od lat wspiera szkołę, różne imprezy, sam firmuje festyn na św. Krzysztofa, w którym jedną z atrakcji dla dzieci jest możliwość przejechania się wielką ciężarówką, a dla starszych konkurs starych pojazdów.

No i rodzina. Ponieważ siedziba firmy jest przy domu, łatwiej pogodzić zaangażowanie w nią małżonków z wychowaniem dzieci, chociaż ich rozliczne zajęcia są dużym wyzwaniem logistycznym dla mamy.

– Choć pracujemy dużo, to jednak widząc się, zawsze wymieniamy parę zdań między sobą czy z dziećmi, dzwonimy, dzieci zaglądają do biura, zdają mi relację np. w drodze do szkoły muzycznej – wskazuje pani Bernadeta. – I przede wszystkim staramy się co niedziela chodzić razem na Mszę św., zjeść wspólnie obiad – dopowiada jej mąż. I dodaje: – Kiedyś, gdy wydawało mi się, że nawet w niedzielę, na Mszy muszę być dostępny pod telefonem, moje spojrzenie przykuł obraz św. Izydora w naszym kościele. Kiedy on się modlił, anioły orały za niego. To dało mi do myślenia, że Boża Opatrzność czuwa.

Tę pewność daje mu też zdarzenie z 1988 roku. Gdy po przełomie nadszedł kryzys i było trudno utrzymać firmę, Bernard Groeger był zdecydowany wyjechać za granicę. Gdy przedtem pojechał na Górę Świętej Anny, usłyszał ówczesnego biskupa Alfonsa Nossola. – On dosłownie krzyczał: „Nie opuszczajcie tej ziemi, kaj św. Anna jest patronką – Śląska Opolskiego!”. Do dziś to mam w uszach. Pomyślałem: „Faktycznie, gdzie ja chcę się sam wybierać, skoro bez Łan żyć nie mogę” – i nie pojechałem. Po 20 latach byłem w Kamieniu Śląskim podziękować arcybiskupowi za te słowa – przyznaje.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama