Polak - katolik?

Polacy to w przeważającej części katolicy. Przynależność do tego wyznania deklaruje aż 92,8 proc. osób. Najsłabsza jest religijność młodzieży i trzydziestolatków oraz mieszkańców dużych miast - wynika z przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny badania dotyczącego życia religijnego w Polsce.

Reklama

Zdaniem ks. Wojciecha Sadłonia, dyrektora Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego mamy w Polsce do czynienia z różnymi warstwami katolicyzmu. Jest katolicyzm tradycyjny, utożsamiany z przynależnością narodową i dziedzictwem Polski i to właśnie do niej należałoby przyporządkować ogólną deklarację bycia katolikiem.

Zauważalna w badaniu GUS jest słaba religijność młodego pokolenia. To właśnie oni najrzadziej deklarują uczestnictwo w Mszach św., nabożeństwach lub spotkaniach religijnych. „Badania pokazują, że stoimy przed dużym wyzwaniem, jeśli chodzi o młodzież, o znalezienie sposobu na przekaz wiary młodemu pokoleniu” - powiedział ks. Sadłoń.

Badanie GUS potwierdza wcześniejsze badania, że wieś jest bardziej religijna: tam mieszkają ludzie, którzy częściej chodzą do kościoła i bardziej się angażują w życie parafialne.

Wyniki pochodzą z II edycji badania spójności społecznej, zrealizowanego przez GUS w połowie 2015 r.

«« | « | 1 | » | »»
  • Maciej1
    22.12.2015 19:47
    cyt.Zauważalna w badaniu GUS jest słaba religijność młodego pokolenia. To właśnie oni najrzadziej deklarują uczestnictwo w Mszach św., nabożeństwach lub spotkaniach religijnych. „Badania pokazują, że stoimy przed dużym wyzwaniem, jeśli chodzi o młodzież, o znalezienie sposobu na przekaz wiary młodemu pokoleniu” - powiedział ks. Sadłoń.

    Gdzie jest ten sukces dwudziestoletniej katechezy w szkołach ? Gdzie chwalone pokolenie JP II ? Gdzie są miliony młodzieży w czasie pielgrzymek Papieża? Może na te pytania odpowiedzą odpowiedzialni za duszpasterstwo dzieci i młodzieży w Kuriach Biskupich?
  • B!
    04.01.2016 11:51
    92,8... deklarowanych katolików?
    to zależy od tego gdzie i kogo pyta się o zdanie.
    Jeśli ludzi wychodzących z niedzielnego nabożeństwa - to zgoda.
    Dlaczego tego pytanie nie zadaje się na uczelniach, w zakładach pracy, na ulicach, w kawiarniach? wtedy deklaracja ta sięgałaby max 40% Polaków - czyli tylu ilu naprawdę może nazwać się katolikiem.

    ?
  • Inna1
    04.01.2016 12:19
    Poza tym, czy samo stwierdzenie "jestem katolikiem" bo np. jestem ochrzczony ale bez uczestnictwa we Mszach, sakramentach, bez czynnego życia w kościele, bez spowiedzi, komunii czy życia bez sakramentu małżeństwa naprawdę powinno się wliczać to statystycznego "bycia katolikiem" którego wynikiem prawie 93 procent chwali się autor tekstu.... ?
    moim zdaniem to zakłamanie, nic więcej.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama