„Stracić” czas

Jedni mają już za sobą jubileusze, drudzy są
dopiero na początku drogi lub się do niej przygotowują. 
Bez względu na staż,
 by być szczęśliwą parą, muszą się natrudzić.

Reklama

Życie w biegu, stresie, zapracowaniu, różne mniejsze i większe kłopoty nie sprzyjają pogłębianiu więzi międzyludzkiej, nie mówiąc już o małżeńskiej. Długie narzeczeńskie rozmowy po ślubie z roku na rok przechodzą w zdawkową wymianę informacji: co, gdzie, za ile. Dyskusje często sprowadzają się do lakonicznych stwierdzeń typu: „w porządku” lub zamierają całkowicie. Czy jest jakiś patent, by zapobiec tego typu rutynie?


Łaska działa


Mariola i Marcin Demkowscy, małżeństwo z Lublina należące do wspólnoty Chemin Neuf i odpowiedzialne w Polsce za formację małżeńską Kana, przekonują, że podstawą sukcesu jest wzajemne zaufanie i komunikacja. – Z tym pierwszym, mam wrażenie, jest łatwiej, natomiast dobre komunikowanie się małżonków to jest dopiero prawdziwe wyzwanie – śmieje się Marcin. Zdaniem Marioli i Marcina małżeństwo trzeba codziennie pielęgnować. – Najlepiej poprzez drobiazgi – podkreślają. – Pamięć, uśmiech, gest czułości. No i nigdy się nie poddawać, bez względu na to, jak jest w danym momencie trudno. W końcu nie jesteśmy sami, łaska sakramentu działa realnie i jesteśmy przekonani, że wierność i ta łaska są w stanie uzdrowić każde małżeńskie zranienie.


Mariola i Marcin sami kilka lat temu brali udział w nietypowych rekolekcjach dla małżeństw „Sesja Kana”, organizowanych przez wspólnotę Chemin Neuf. – Kana dla nas była pewnego rodzaju rewolucją małżeńską – mówi Marcin. – Może nawet bardziej jest rewolucją niż była, bo przeżyliśmy ją prawie 10 lat temu, a ona cały czas przynosi owoce. Powoduje, że chcemy na nowo walczyć o naszą małżeńską jedność. Chcemy iść dalej razem, wspólnie podejmować trudności, które pojawiają się pomiędzy nami, i stawiać im czoła. Nie opieramy się przy tym tylko na sobie, ale staramy się naprawdę do naszego związku zapraszać Jezusa.


Widzę Cię, słucham Cię!


O tym, jak ważne jest dobre przygotowanie do małżeństwa, wiedzą Agnieszka i Daniel Capałowie, którzy we wspólnocie Chemin Neuf odpowiedzialni są za formację narzeczonych. Spotkania dla narzeczonych, jakie proponuje wspólnota, to kilkutygodniowy cykl zakończony weekendem. Tematy są bardzo różne: powołanie do małżeństwa, komunikacja, seksualność, przebaczenie i pojednanie.

– Dotykamy wszystkich wymiarów małżeństwa: cielesnego (etyka seksualna), psychicznego (budowanie relacji) i duchowego (jedność ciała i ducha) – wyjaśnia Agnieszka Capała. – Przygotowując narzeczonych do małżeństwa, stawiamy pytania, na które każdy sam musi sobie odpowiedzieć. My staramy się jedynie pomóc im poznać siebie, wypowiedzieć w parze swoje oczekiwania, zranienia, trudności.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama