O seksie i nie tylko o seksie na ŚDM

O rodzicielstwie i seksualności jako sferach działania Bożej łaski opowiadają animatorzy Akademii Rodziny, która odbywa się w ramach Centrum Powołaniowego Światowych Dni Młodzieży.

Reklama

Od wtorku do piątku na stadionie Cracovii zaplanowano szereg spotkań formacyjnych, które mają być dla młodych uczestników ŚDM okazją do odkrycia swojego powołania.

- Dzięki takim wydarzeniom jak Światowe Dni Młodzieży możemy zatrzymać Amerykę z jej patrzeniem na ludzką seksualność i płodność - mówi KAI Maria Dudakowa, autorka programu edukacyjnego TeenStar. Słowacka formatorka wskazuje, że działalność pro-life, zwłaszcza wśród młodych, jest wyzwaniem, ale przynosi widoczne owoce. - Powoli zmieniamy świadomość seksualną, jaka lansowana jest na Zachodzie – powiedziała Maria Dudakowa.

TeenStar to program edukacyjny dla młodych, który popularyzuje kościelne nauczanie na temat seksualności, antykoncepcji i naturalnych metod planowania rodziny. W ruch zaangażowani są tysiące pedagogów i animatorów na całym świecie, którzy edukują młodych w szkołach i parafiach.

W ramach Akademii Rodziny konferencje na temat seksualności i życia małżeńskiego wygłoszą przedstawiciele Papieskiej Rady ds. Rodziny oraz fundacji Ramon Pene. Roman Hawilczek, dyrektor ds. członkostwa Rycerzy Kolumba, podzieli się własnym doświadczeniem męża i ojca trzech synów.

Receptę na szczęśliwe życie rodzinne przygotowali także członkowie Domowego Kościoła, którzy zaprezentują rys duchowości małżeńskiej Ruchu Światło-Życie.

Akademia Rodziny jest częścią Centrum Powołaniowego w ramach światowych Dni Młodzieży. Przez cztery dni na stadionie Cracovii odbywać się będą konferencje poświęcone wierze, rodzinie, aktywności społecznej oraz uczynkom miłosierdzia.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • CC
    28.07.2016 01:27
    A ja znam 3 małżeństwa, które po drugim cesarskim cięciu przez rok nie prowadziły współżycia ze względów zdrowotnych i żyją do dziś razem, i są to młodzi ludzie i nikt nikogo nie zdradził, ani kobiety nie brały hormonów, żeby się "zabezpieczyć". Można jak się chce, jak miłość prawdziwa jest.
    Oczywiście są tacy, którzy mają pewnie większe problemy, np. choroby genetyczne, czy hormonalne. Jezus dzisiaj też uzdrawia tak jak 2000 lat temu więc trzeba go o to uzdrowienie prosić i wierzyć, że to możliwe.
  • Zosia
    28.07.2016 19:12
    Obserwuje dyskusje i zastanawiam sie dlaczego kazdy stara sie byc madrzejszy w cudzej sprawie?? Czyzby objaw kompleksow?? Udowodnienie sobie: "jaka to jestem swiety/swieta?? Prosze Panstwa! Nie sadzcie a nie bedziecie sadzeni!! Kazdy niesie swoj krzyz problemow i zmartwien. Czy wiara to szablon do ktorego jak ktos nie pasuje to jest zepchniety na margines?? A ja sie pytam kto z was tak naprawde wie jak Bog oceni kazdego z nas?? Bog jest milosierny i zna nas i nasze zycie. Ks. Jozef Tischner powiedzial ze "Poboznosc jest rzecza wielka i wspaniala ale nalezy takze kierowac sie rozumem. Jestesmy ulomnymi ludzmi z ziemska biologia, ktora ogranicza nas pod wieloma wzgledami. Kiedys Jezuita powiedzial mi ze jezeli za wszelka cene dazymy do wypelnienia zasad depczac po drodze bliskich ich uczucia i narazajac harmonie w rodzinie - to nie pochodzi to od Boga tylko szatana. To on nam wskazuje ze jestesmy tak niedoskonali ze musimy za wszelka cene dazyc do doskonalosci bo Bog nas i tak nie zechce. Bog nas kocha z naszymi wadami i nasza niedoskonala ziemska miloscia. Papiez Franciszek pieknie wszystko opisal w swojej encyklice Amoris Laetitia. Kazdy ma sumienie i nikt nie moze go zastapic.
  • PTaraski
    29.07.2016 20:48
    Ta akcja ma na celu ... obawiam się demoralizację młodzieży. Dzisiaj nawet jeśli coś przychodzi z Watykanu, od kardynałów, a nawet osoby sprawującej funkcję papieża, nie można być pewnym, że jest dobre, że nie ma na celu demoralizacji.

    Więcej informacji jak zwykle nie u nas, a na portalu LifesiteNews: https://www.lifesitenews.com/news/vatican-surrenders-to-sexual-revolution-with-release-of-sex-ed-program-life
  • Magda
    31.07.2016 10:39
    Ja osobiście znam sytuację dwóch księży żyjących w związkach. Pierwszy żyjąc w związku z kobietą robił wszystko aby nie doszło do poczęcia. I rozpacz była kiedy to dziecko się pojawiło. Dziś już nie jest Kapłanem bo wystąpił i założył rodzinę. W drugim przypadku, w związek z księdzem zaplatala się moja przyjaciółka. Po każdym spotkaniu pytał czy aby dobrze się zabezpieczyla 😱. I to pokazuje hipokryzję w kościele!! Dlatego księża powinni się żenić, bo przynajmniej byliby wiarygodni w swoich opiniach i poglądach. Swoim życiem dawali by przykład. A tak sa totalnie oderwani od rzeczywistości. I niech nikt mi nie mówi że spowiadają ludzi i przez to mają doświadczenie. To są tylko faceci, którzy muszą coś doświadczyć na własnej skórze aby poczuć jak żyć z danym problemem. Wtedy byliby naprawdę wiarygodni.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama