Pomagamy zamiast wyręczać

Ks. Bogusław Suszyło o wakacyjnym spotkaniu z niepełnosprawnością.

Ks. Rafał Pastwa: Wczasorekolekcje w Dąbrowicy, czyli rekolekcje połączone z wypoczynkiem – to wyjątkowa forma spotkań dla osób niepełnosprawnych i wolontariuszy. To przemienia i daje nadzieję, także tym, którzy patrzą na to z boku.

Ks. Bogusław Suszyło: Ale zanim rozpoczną się wczasorekolekcje, staram się zapewnić możliwość zintegrowania osób, które stanowią zespół wykwalifikowanych specjalistów, znających cele i oczekiwania osób niepełnosprawnych. Wolontariusze przyjeżdżają wcześniej na specjalne warsztaty. Chodzi o jak najlepsze przygotowanie do posługi. Chcemy, aby wolontariusze zdobyli również potrzebne kompetencje i umiejętności, które pomogą im w realizacji własnych celów zawodowych.

Oznacza to, że wolontariuszy nie brakuje?

Wakacje nie zawsze są czasem łatwym dla młodych ludzi, którzy coraz częściej decydują się na szukanie płatnego zajęcia, aby odłożyć pieniądze na studia. Poza tym jest wiele ofert o charakterze duszpasterskim i religijnym, ale nie mogę narzekać na brak chętnych. Od dwóch lat przyjeżdżają wolontariusze z Ukrainy. Niektórzy decydują się na pobyt w Dąbrowicy kosztem innych atrakcji.

Hasło tegorocznej edycji wczasorekolekcji nawiązuje do piękna…

Bo każdy człowiek jest piękny w oczach Jezusa, bez względu na to, czy jest osobą z niepełnosprawnością, czy pełnosprawną.

Co sądzisz o zmianie w postrzeganiu osób z niepełnosprawnością przez społeczeństwo i samych wolontariuszy?

Cieszę się, że coraz więcej osób – zwłaszcza młodych – potrafi dostrzec osoby niepełnosprawne. Pomagają w przejściu na drugą stronę ulicy, w wejściu na schody czy do windy. Byłem świadkiem sytuacji, jak ochrona w teatrze pomaga osobom niepełnosprawnym w dostaniu się na spektakl. Gdy idziemy z grupą osób z niepełnosprawnością do kina – to wykręcany jest ostatni rząd krzeseł, aby osoby na wózkach mogły czuć się komfortowo. Coraz więcej obiektów i miejsc użyteczności publicznej jest przystosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

W tym względzie przypomina mi się również pewna pouczająca historia. Wiele lat temu dziewczyna z niepełnosprawnością jechała nocnym autobusem. Oprócz niej w autobusie była tylko grupa punków z irokezami do sufitu. zachowywali się głośno, strasznie się bała. Kiedy dojechała na swój przystanek i zamierzała wyjść o kulach – a nie było jeszcze wtedy niskopodłogowych autobusów – jeden z tych mężczyzn podszedł, wziął ją na ręce i zniósł. Tak jak niektórzy stereotypowo podchodzą do osób z niepełnosprawnością, tak samo można niesłusznie ocenić negatywnie kogoś tylko po wyglądzie. Dlatego każdego człowieka trzeba szanować i podchodzić do niego z niezwykłą pokorą.

Mimo wielu pozytywnych zmian w społeczeństwie w tym zakresie zdarzają się niestety wyjątki.

Czasami, choć na szczęście są to rzadkie przypadki, bywa, że rodzice pełnosprawnego dziecka robią problem z powodu obecności w klasie dziecka z niepełnosprawnością. Ale zdecydowana większość rodziców uważa taką obecność za ewidentny plus. Tu nie chodzi o oswajanie się z niepełnosprawnością, ale o spojrzenie na kogoś, kto mimo niepełnosprawności tak samo czuje, marzy, myśli, modli się. Chodzi o pomaganie, a nie o wyręczanie. Nadal wiele osób nie wie, jak się zachować wobec takiej osoby, stąd konieczna jest nauka bycia asertywnym wobec osoby z niepełnosprawnością. Pomaganie nie może stać się wyręczaniem i przykrym obowiązkiem, który pochłonie całą energię pozostałych członków rodziny czy opiekunów. W tym miejscu chciałbym podkreślić, że praktyki dla diakonów w Dąbrowicy owocują tym, że jako księża nie mają potem problemu z właściwą relacją z osobami z niepełnosprawnością.

Wczasorekolekcje, za które jesteś odpowiedzialny, pokazują, że czas może biec w innym tempie, że można złapać oddech, przemyśleć wiele kwestii i zauważyć coś, czego nie dostrzega się na co dzień…

Dąbrowica to „inny świat”. Tu nikt się nie musi spieszyć. Mamy czas na modlitwę i Eucharystię, na grę w piłkę, na rehabilitację i zabawę. Na tym polega magia Domu Spotkania.

Kto może zostać podopiecznym na czas wczasorekolekcji?

Są to osoby z całej Polski, niepełnosprawne fizycznie i z niepełnosprawnością umysłową, w każdym wieku. Nasi młodzi wiekiem podopieczni za pomocą mediów społecznościowych kontaktują się ze sobą, czasami modlą się wspólnie przez Skype’a za wolontariuszy i za dzieło, jakim są wczasorekolekcje. Wielkie dzieła powstają z dobrze wykonanych małych rzeczy.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja