Kulczyk Foundation przekaże 4 mln na dożywianie dzieci

W program dożywiania dzieci "Żółty talerz" włączyła się też Caritas Polska.

Reklama

"Zdecydowaliśmy razem z Sebastianem, że przeznaczymy 4 mln na program, który jest po to, by kupić posiłki i edukować w temacie zdrowego żywienia. Ponad 5 tysięcy dzieci dostanie posiłek, a posiłków będzie ponad milion" - zapowiedziała Dominika Kulczyk podczas konferencji zorganizowanej w Szkole Gotowania dla Dzieci w Warszawie. Celem spotkania było zaprezentowanie programu "Żółty talerz", do którego włączyła się także Caritas Polska.

Projekt "Żółty talerz" został uruchomiony 1 września, przez Kulczyk Foundation, jako sojusz z najbardziej skutecznymi polskimi organizacjami charytatywnymi - Caritas Polska, Towarzystwem Przyjaciół Dzieci, Polskim Czerwonym Krzyżem, Bankami Żywności i SOS Wioskami Dziecięcymi. To program wsparcia systemu żywienia dzieci, poprzez działanie tam, gdzie konkretne dziecko siada do posiłku: w stołówce, w świetlicy, czy też w domu rodzinnym.

Fundatorzy Kulczyk Foundation - Dominika i Sebastian Kulczyk, przeznaczyli 4 miliony złotych na wsparcie programu. "Zdecydowaliśmy, że młody człowiek, oprócz miłości, która jest oczywiście pierwszym składnikiem całego menu życiowego, musi mieć zapewniony po prostu dobry posiłek" - tłumaczyła Dominika Kulczyk.

Jak zaznaczył Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności, pracując jako nauczyciel matematyki, często spotykał się z problemem niedożywienia wśród młodzieży. "Widziałem dzieci, które niedożywione, nie były w stanie dotrwać do końca godziny lekcyjnej. Szczególnie przed przerwą obiadową, bo po prosty były głodne. Mamy XXI wiek, a problem niedożywionych dzieci nie został jeszcze rozwiązany" - podkreślił.

Ks. Krzysztof Banasik, zastępca dyrektora Caritas Diecezji Kieleckiej, przyznał, że dzięki wsparciu Kulczyk Foundation, możliwe było m.in. zapewnienie gorących posiłków dzieciom w świetlicach środowiskowych oraz ogniskach wychowawczych, w taki sposób, by podopieczni nie wstydzili się korzystać z pomocy. "Bardzo istotne jest to, że nie ma tu stygmatyzacji, nie dzielimy dzieci, na potrzebujące i biedne, które zapraszamy do stołu, podczas gdy dzieci z dobrych rodzin np. się bawią. Tu każde dziecko, jeżeli czuje się głodne, dostaje posiłek" - podsumował ks. Banasik.

Żółty Talerz to idea, która znajduje swoje odbicie nie tylko w Polsce. To również wsparcie dla dzieci w innych miejscach na świecie, w których występuje problem głodu.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Pollyanna:)
    17.10.2016 09:06
    Każde dobre wsparcie cieszy. Obyśmy przede wszystkim wspólnymi siłami uzdrawiali społeczeństwo od podstaw tak, aby każdy z reguły mógł być samodzielny dzięki rozważanie kierowanym - przez najwłaściwych odpowiedzialnych - dobrym pożytecznym z gruntu inwestycjom społecznym w każdej sferze życia (włączając oczywiście, w taką twórczą strategię społeczną, niezbędną incydentalną pomoc doraźną w trudnych losowych sytuacjach).
  • Gośćcezary
    18.10.2016 18:35
    Dobre wiadomości są dzisiaj w cenie. Warto wspierać osoby z gestem i zdolnością współodczuwania.Pani Lulkzyk robi dobrą robotę.
  • Gośćreginka
    28.03.2017 19:06
    Też pomagam chociaż w mniejszym zakresie finansowym. Zawsze mam szacunek do potrzebujących , nigdy nie wiadomo co nam sie zdarzy. Kulczykowie to fenomen finansowy w kraju ale robia co s nadzwyczajnego z potrzeby serca. Głęboko w to wierze.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama