Lokata w zdrowie

We wrocławskim Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Jana Mikulicza-Radeckiego ruszył Regionalny Bank Mleka.

Reklama

Mamy noworodków mogą podzielić się nadmiarem pokarmu i pomóc noworodkom, które nie mogą być karmione tuż po porodzie. Program Regionalnego Banku Mleka zakłada gromadzenie, badanie i pasteryzację mleka pozyskanego od matek dzieci urodzonych w szpitalu, ale również od kobiet, które zgłoszą chęć jego oddania i przejdą odpowiednie badania. Mleko z banku przeznaczone zostanie w pierwszej kolejności dla noworodków urodzonych przedwcześnie.

Nie ma nic lepszego

Jak zaznaczają zaangażowani w projekt, naukowo dowiedziono, jak ważne dla zdrowia i rozwoju dziecka na najwcześniejszym etapie życia jest żywienie go mlekiem kobiecym. – Gdy mówię o mleku kobiecym, pytam rozmówców, czy wyobrażają sobie, żeby małe cielaczki karmić mlekiem ludzkim, a owieczki krowim. Każdy ssak wykarmia swoje dzieci, a człowiek często stosuje w zastępstwie mleko krowie i mieszanki – zauważa prof. Barbara Królak-Olejnik, kierownik Kliniki Neonatologii w USK. Przyczyną tego stanu rzeczy jest... wygoda.

– Komfortowo jest podać jakąś ilość mieszanki i mieć spokój, bo dziecko „dostało butelkę” i śpi. Jednak żadna technologia medyczna nie spowoduje, żeby w sztucznym mleku były takie składniki, jakie są w płynie biologicznym człowieka – mleku matki – dodaje. Białko, węglowodany, tłuszcze, woda, związki przeciwzapalne oraz wspomagające układ odpornościowy, a także mnóstwo enzymów i hormonów – to tylko niektóre ze składników. – To wszystko po to, by chronić dziecko i powodować jego dalszy, bardzo dobry rozwój. W żadnym z mlek sztucznych, które poza Polską nazywane są mieszankami, takich związków nie będzie – przekonuje pani profesor.

Zaznacza jednocześnie, że na oddziałach intensywnej terapii noworodkowej mleko kobiece traktowane jest jako jeden z leków, które dziecko w czasie leczenia powinno dostać. – W ten sposób stymulujemy jego przewód pokarmowy do rozwoju, a układ immunologiczny do wytwarzania właściwej odporności. Mówiąc obrazowo, dajemy mu płaszcz ochronny – wyjaśnia. Oprócz tego u wcześniaków zaobserwowano lepszą tolerancję pokarmu podanego do przewodu pokarmowego, ale też skrócenie czasu anybiotykoterapii i leczenia wentylacyjnego. – Potem szybko przybierają na wadze i mogą iść do domu.

Okazuje się, że problemów z laktacją doświadcza wiele kobiet. Prof. Królak-Olejnik podaje konkretny przykład. – U kobiety w ciąży nagle zaczyna się czynność skurczowa i rodzi w 30. tygodniu, na dziesięć tygodni przed terminem. Stres nieprawdopodobny dla każdego, dla tej kobiety również. To powoduje blokadę. Zanim mama oswoi się z myślą i zaakceptuje sytuację, w której się znajduje, jest przerwa, która trwa od kilku godzin do kilku dni. W tym czasie nie ma pokarmu, mimo że stymulujemy laktację. W początkowym okresie korzystniej jest więc podać mleko z banku niż mieszankę – przekonuje.

Zauważa również, że im dłużej kobiety są na oddziale, tym częściej karmią piersią. – Jest też bardzo dużo kobiet chorych, wymagających leczenia, czasem intensywnego lub onkologicznego. Dla ich dzieci w szczególności to mleko powinno być dedykowane.

Cenne krople

– Pod moją opieką są mamy, których dzieci przebywają na oddziale intensywnej terapii i które są świeżo po cięciu cesarskim. Staram się pozyskać pierwsze krople siary (pierwsze mleko, przyp. red.), która jest bardzo ważnym mlekiem wydzielanym tylko przez pierwsze pięć dni po porodzie – opowiada Lucyna Świderska, położna laktacyjna. Kolejnym zadaniem jest takie stymulowanie laktacji, by jak najlepiej ją rozwinąć i by dziecko w odpowiednim momencie mogło być karmione bezpośrednio z piersi.

Skąd organizm kobiety wie, że powinien już produkować mleko? Świderska wyjaśnia, że gdy w jamie macicy nie ma już łożyska, wtedy przestaje działać progesteron. Funkcje przejmuje przysadka mózgowa, wydzielając prolaktynę. – Dzieje się tak tylko wtedy, gdy przysadka jest stymulowana (odruch ssania). Jeśli dziecko nie ssie, kobieta musi to zrobić ręcznie lub laktatorem. Ta czynność musi być regularna – dodaje.

Ta krótka instrukcja dotyczy zarówno tych mam, które urodziły dzięki tzw. cesarce, jak i tych po porodach naturalnych. Co ciekawe, nie ma możliwości profilaktycznego działania, by zapobiec problemom z laktacją. Aby to stwierdzić, przeprowadzono badania, z których wynika, że wcześniejsze stymulowanie piersi nie wpływa jakoś znacząco na ilość wytwarzanego pokarmu.

Co pomaga? – Standard okołoporodowy mówi, że powinien być zapewniony jak najszybszy kontakt dziecka z mama – skóra do skóry. Tak jest w przypadku porodu naturalnego bez żadnych komplikacji. Gdy dziecko musi być przeniesione z różnych powodów do inkubatora, wtedy na naszym oddziale stosujemy kangurowanie (noworodek w samej pieluszce jest układany w pozycji pionowej na nagiej klatce piersiowej rodzica; główka dziecka jest na takiej wysokości, aby ucho dziecka znalazło się nad sercem rodzica i mogło je słyszeć, przyp. red.).

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama