Wracają do życia

Dawid Pawlaczyk obudził się ze śpiączki, gdy jego ulubiony piłkarz Ronaldo strzelił gola. Żużlowiec Piotr Winiarz zareagował dopiero na dźwięk motoru. Bohaterowie książki "Wybudzenia" Katarzyna Pinkosz spotkali się w Domu Literatury.

Reklama

Po upadku z konia jedenastoletnia Agnieszka Terlecka miała być ,,rośliną". Lekarka stwierdziła „objawy śmierci pnia mózgu” i pytała rodziców o wstępną zgodę na pobranie organów do przeszczepu. Strach pomyśleć co by się stało, gdyby nie determinacja bliskich i znajomy neurochirurg. Po wieloletniej, intensywnej rehabilitacji nastolatka wróciła do zdrowia. Skończyła studia kulturoznawcze i pracuje jako grafik komputerowy.

- Doceniam małe rzeczy, drobiazgi, to że pada śnieg, gdzieś tam stuka dzięcioł… - mówiła Agnieszka podczas spotkania w Domu Literatury. - Stałam się bardzo wyrozumiała i nie chcę zmarnować życia na takie uczucia jak nienawiść czy złość. Mocno zdałam sobie sprawę z tego, że nasze życie nie jest długie i to od nas zależy, czym je wypełnimy. Uważam, że dostałam drugą szansę.

W promocji książki "Wybudzenia. Powrót do życia - polskie historie", która ukazała się nakładem wydawnictwa Fronda, wzięły udział osoby, które doświadczenie wielotygodniowej, a czasami wielomiesięcznej śpiączki mają już za sobą. Przyszły także rodziny, które wciąż walczą o powrót swoich bliskich z krainy nieświadomości oraz specjaliści, którzy pomagają w leczeniu i rehabilitacji.

O stanie śpiączki z medycznego punktu widzenia wiemy coraz więcej. Coraz więcej też mówimy o potrzebach chorych i ich rodzin. A  to dzięki działalności aktorki Ewy Błaszczyk, która wszelkimi sposobami stara się pomóc córce Oli oraz innym pacjentom w podobnym stanie, dzięki Fundacji "Akogo?", a także dzięki takim publikacjom, jak "Wybudzenia".

- Historie moich rozmówców pokazują, że życie jest cenne, warto o nie walczyć i że nigdy nie można tracić nadziei. Jedna z bohaterek książki powiedziała mi: „Każdego dnia kopiemy tunel”. Z jednej strony kopie go rodzina, z drugiej strony kopie go osoba w śpiączce, po to, żeby w którymś momencie się spotkać i wrócić do życia – mówi dziennikarka Katarzyna Pinkosz, podkreślając jak ważne i potrzebne jest tworzenie takich miejsc jak warszawski „Budzik” czy otwarty dwa miesiące temu „Budzik" dla dorosłych w Olsztynie. W takich placówkach, pod okiem specjalistów, poddawane intensywnej rehabilitacji, osoby w śpiączce mają szansę poprawić swój stan, a nawet całkowicie powrócić do świadomego życia. A nawet jeśli dziecko się nie budzi – jak mówi jedna z mam – po powrocie z kliniki, już wiedziała, jak się nim zająć, czego mu potrzeba, przestała się bać, że niechcący zrobi mu krzywdę.

  Joanna Jureczko-Wilk/ Foto Gość Siostra dziennikarza Polskiej Agencji Prasowej Mariusza Wachowicza pokazała zeszyt zapisany grami, w które gra z bratem, by stymulować jego mózg. Mariusz, który po urazie mózgu zapadł w śpiączkę, już czyta, pisze, dobrze rozumuje, ale wciąż nie mówi.

Losy kilkunastu osób, opisane przez Katarzynę Pinkosz pokazują determinacje i walkę rodzin o życie i powrót do sprawności bliskich, a także trud i upór pacjentów, którzy każdego dnia od nowa podejmują wielogodzinną, żmudną rehabilitację. Pomoc nie byłaby możliwa bez oddanego personelu medycznego, sztabu rehabilitantów, a przede wszystkim wysokiej klasy specjalistów neurochirurgii, którzy nie rezygnują, nie składają broni, ale walczą do końca. W tle rozmów z rodzinami osób w śpiączce pojawiają się liczni znajomi i nieznajomi, którzy na różne sposoby wspierają, pomagają, dopingują. Także finansowo, bo koszty rehabilitacji, turnusów rehabilitacyjnych, dostosowania mieszkania do potrzeb osoby leżącej, zapewnienia całodobowej opieki, są przeogromne i zazwyczaj nie do udźwignięcia dla rodziny.

Dla rodzin, które borykają się z chorobą bliskich, lektura książki będzie umocnieniem, przekonaniem o tym, że warto walczyć nawet wtedy, kiedy pozornie "nie ma szans". Będą mogli się przekonać, jak wiele może zdziałać determinacja i miłość bliskich. Każdy czytelnik znajdzie w niej dużą dawkę życiowej mądrości ludzi doświadczonych cierpieniem, którzy po wybudzeniu ze śpiączki inaczej patrzą na świat i postanowili zmienić swoje życie.

O bohaterach książki szerzej piszemy w numerze 7. papierowego wydania warszawskiej edycji "Gościa Niedzielnego".

 

 

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama