Z cymprem od wsi do wsi

Cymper, ostatki wpisują się w tradycję karnawału, czyli groteskowego, pełnego szalonej zabawy i radosnego „pożegnania mięsa” (carne – mięso, vale – żegnać), aby przygotować się do wstrzemięźliwości w okresie Wielkiego Postu.

Reklama

Na Bukowinie nie było zwyczaju hucznego świętowania sylwestra, bo część mieszkańców była wyznania prawosławnego. Dla nich trwał jeszcze Adwent i było nie do pomyślenia, żeby w tym czasie tańczyć i grać wesołą muzykę. Dlatego szczególną okazją do zabawy były ostatki – mówi Jadwiga Parecka, współtwórczyni Zespołu Górali Czadeckich „Watra”.

Górale bukowińscy, zwani tez czadeckimi, są potomkami emigrantów, którzy ok. 280 lat temu wyemigrowali ze Śląska i Małopolski nad Kisucę, gdzie w okręgu czadeckim założyli kilkanaście wsi. Na Bukowinie wspólnie żyli Polacy, Ukraińcy, Rusini, Żydzi i Niemcy. Jak w tyglu mieszały się tam zwyczaje, muzyka, tańce i obrzędy, dzięki czemu powstała wyjątkowa tradycja.

Do tradycyjnych zwyczajów bukowińskich należą ostatki – trzy dni poprzedzające rozpoczęcie Wielkiego Postu. Okres od świąt Bożego Narodzenia do Popielca nazywany był faszankami. Był to czas organizowania zabaw, „muzyki” z udziałem dorosłych, żeby rodzice widzieli, jak bawią się ich dzieci. W niedzielę po Mszy św. mieszkańcy zbierali się po domach (chałupach), wesoło śpiewali, pieczono pączki i popijano goriołkę. Przez trzy dni cała wieś bawiła się bez względu na pogodę. Wieczorami mieszkańcy spotykali się w karczmie, gdzie każdy przynosił pączki i goriołkę, tańczono krakowiaka, kosę, polkę, horę, kotki-myszki. Przez pierwsze dwa dni zabawy trwały do bladego świtu. Po krótkim śnie dziewczęta i kobiety piekły świeże pączki, a mężczyźni przygotowywali napitki.

Taniec jelinia

We wtorkowy wieczór, ostatni dzień hucznego świętowania, całe rodziny wybierały się na najważniejszą zabawę przed Środą Popielcową. W ten dzień charakterystycznym tańcem był taniec jelinia, czyli „hulanie jelenia”, który miał zapewnić urodzaj wysokiego lnu.

– Wszystkie gaździny (gospodynie) musiały zatańczyć, żeby zapewnić dobre zbiory lnu, potrzebnego w następnym roku do przygotowania ubrań dla całej rodziny – tłumaczy Jadwiga Parecka. „Hulanie jelenia” rozpoczynało się od przebrania za jelenia jednego z chłopców. Miał założoną maskę, kożuch, przytwierdzone rogi i na rękach grube rękawice. Na zabawę do karczmy wprowadzano jelenia obwiązanego łańcuchem, przy akompaniamencie muzyki marszowej. Zadaniem jelenia było rozbawić i nastraszyć zebranych w karczmie ludzi. W odpowiednim momencie prowadzący jelenia uspokajał jego wybryki i rozpoczynał się taniec jelinia. Gospodynie łapały się za ręce i podskakując w korowodzie, naśladowały skoki zwierzęcia. Kto już zatańczył z jeleniem, wychodził z kręgu, siadał i czekał na zakończenie zabawy. W trakcie tańca śpiewano pieśń:

„Kto mi zasieje, dom połowiczku,
Jelinia, jelinia, koriec jęćminia.
Kto mi zawlecze, dom połowiczku,
Jelinia, jelinia, koriec jęćminia.
Kto mi go skosi, dom połowiczku,
Jelinia, jelinia, koriec jęćminia.
Kto mi go zwiunże, dom połowiczku,
Jelinia, jelinia, koriec jęćminia.
Kto go wymłóci, dom połowiczku,
Jelinia, jelinia, koriec jęćminia.
Otdała szycko, została jak tyczka,
Jelinia, jelinia, koriec jęćminia.”

O północy jeleń wyganiał wszystkich do domu. – O której dokładnie kończyła się zabawa, trudno powiedzieć, bo nie było zegarków. Myślę, że długo przed dwudziestą czwartą, ponieważ wszyscy byli już bardzo zmęczeni trzydniowymi zabawami – wyjaśnia założycielka zespołu „Watra”.

Jeleń, wyprowadzając się do lasu na czas Wielkiego Postu, przypominał zakaz spożywania mięsnych potraw, picia wódki i zabaw aż do Świąt Wielkanocnych. Po zakończeniu ostatków prawie wszyscy przestrzegali zasad postu, unikając jedzenia mięsa i picia alkoholu. W Środę Popielcową wszyscy szli do kościoła, poważnie biorąc słowa: „Pamiętaj, człowiecze, żeś z prochu powstał i w proch się obrócisz!”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama