Sąd Najwyższy: nie ma podstaw by dziecko przed urodzeniem było słabiej chronione

Sąd Najwyższy wydał precedensowe rozstrzygnięcie w sprawie funkcjonariusza Służby Więziennej, któremu odmówiono przyznania pomocy finansowej na zakup lokalu mieszkalnego, argumentując że jego nienarodzony syn nie zalicza się do jego rodziny. Wyrok potwierdza podmiotowość prawną dziecka poczętego w polskim systemie prawnym.

Reklama

Strażnik więzienny wystąpił o lokal mieszkalny, który przysługuje mu na mocy art. 170 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej. Prawo to może zostać zrealizowane przez przydział odpowiedniego lokalu albo przyznanie pomocy finansowej na uzyskanie takiego lokalu, co następuje na podstawie decyzji zakładu karnego, w którym funkcjonariusz odbywa służbę. W świetle powyższej ustawy strażnikowi więziennemu przysługuje pomoc finansowa, jeśli w miejscu służby nie dysponuje już lokalem wynoszącej przynajmniej 7 m2 na każdego członka jego rodziny. Tak więc w przypadku dwuosobowej rodziny oznacza to minimum na poziomie 14m2, trzyosobowej – 21m2, a czteroosobowej – 28m2. Wspomnianemu funkcjonariuszowi odmówiono pomocy finansowej, mimo że wraz z żoną, córką i nienarodzonym synem mieszkał w lokalu o powierzchni 25,3 m2, a więc mniejszym niż minimalne 28m2. Strażnik pozwał więc zatrudniający go zakład karny do sądu, żądając zapłaty należnego świadczenia.

Kluczowe dla rozstrzygnięcia było dokonanie wykładni pojęcia „dzieci wspólnie zamieszkujących z funkcjonariuszem i pozostających na jego wyłącznym utrzymaniu”. Występujący w tej sprawie zakład karny uznał, że nienarodzony syn strażnika więziennego nie zalicza się do jego rodziny. To stanowisko podzieliły sądy I oraz II instancji. Dopiero skarga kasacyjna funkcjonariusza przyniosła korzystne rozstrzygnięcie.

Sąd Najwyższy przypomniał, że w polskim systemie normatywnym, niezależnie od dokonywanych zmian w obowiązujących przepisach, traktowanie dziecka nienarodzonego jako pełnoprawnego podmiotu stanowi utrwaloną zasadę prawną: „Jeszcze na tle przepisów Kodeksu zobowiązań podkreślano, że prawidłowa wykładnia prawa, zgodna z duchem humanizmu, nakazuje przyjąć, że dziecko poczęte, jeżeli urodzi się żywe, musi być traktowane z punktu widzenia prawa na równi z dzieckiem już urodzonym, jeżeli sfery ich uprawnień są zbieżne ze sobą. Wykładnia, która zmierzałaby do pozbawienia tego dziecka roszczeń, jakie przysługują jego rodzeństwu, tylko dlatego, że w momencie zdarzenia, które uzasadnia roszczenie, wprawdzie było już poczęte, ale jeszcze nieurodzone - nie mogłaby być uznana za trafną.”

Sąd Najwyższy wskazał, że życie ludzkie w fazie prenatalnej podlega ochronie konstytucyjnej. Co więcej, podkreślił również, że ta ochrona rozciąga się również na inne niż życie prawa dziecka nienarodzonego, pod warunkiem, że urodzi się żywe. Nie ma bowiem racjonalnych podstaw do odmowy uznania dziecka nienarodzonego za członka rodziny funkcjonariusza. „Jego sytuacja faktyczna po urodzeniu jest bowiem co do zasady taka sama, jak sytuacja dzieci urodzonych wcześniej, zamieszkujących z funkcjonariuszem i pozostających na jego utrzymaniu. Nie ma żadnych argumentów, które uzasadniałyby różnicowanie sytuacji tego dziecka w stosunku do sytuacji dzieci urodzonych wcześniej i kwestionowanie jego prawa do zamieszkiwania po urodzeniu w przydzielonym funkcjonariuszowi lokalu mieszkalnym, a w konsekwencji do nieuwzględniania tego dziecka przy ustalaniu przysługującej funkcjonariuszowi powierzchni mieszkalnej.” – stwierdził SN.

Tymoteusz Zych, członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris zwraca uwagę, że wyrok Sądu Najwyższego wpisuje się w linię orzeczniczą potwierdzającą podmiotowość prawną dziecka poczętego w polskim systemie prawnym. Jego wydanie, co prawda, nie przekłada się bezpośrednio na zakres prawnokarnej ochrony dziecka poczętego, stanowi jednak kolejne potwierdzenie, że obowiązujące obecnie w prawie karnym wyjątki od zasady ochrony życia dziecka stanowią wyłom w konstytucyjnym systemie ochrony praw i wolności człowieka, a nie jego integralny element.

Wyrok stanowi jednocześnie pierwsze orzeczenie, które potwierdza prawa dziecka poczętego na gruncie ustawy o Służbie Więziennej. W dotychczasowym orzecznictwie do praw przysługujących na równi dzieciom nienarodzonym i narodzonym zaliczono m.in. roszczenie o rentę i jednorazowe odszkodowanie w stosunku do osób, które ponoszą odpowiedzialność za śmierć ojca oraz uprawnienia kombatanckie w sytuacji gdy dziecko, które samo nie było osadzone w obozie hitlerowskim, ale osadzona była w nim jego ciężarna matka, podlegało represjom.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • 33- latka
    02.03.2017 14:35
    Oby jak najszybciej można było powiększyć ochronę życia dziecka nienarodzonego przed zbrodniczymi zakusami niektórych kobiet!! Za zabicie dziecka nienarodzonego matka powinna iść siedzieć na tak samo długo, jak za zabicie noworodka! A na razie to kobiety łykają te wczesnoporonne piguły jak witaminy na cellulit.. albo zlecają mordowanie w szpitalu.. straszne!
  • Gość
    02.03.2017 14:54
    Kobiety w wieku 65+ to mają fajnie, w latach 70-90tych kobiety nie miały cellulitu i miały tyle dzieci ile chciały.
  • Gość
    03.03.2017 07:42
    Art. 38 Konstytucji mówi wyraźnie "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia". A jeśli KAŹDEMU to jakim prawem zabija się te chore, nienarodzone dzieci? Dlaczego KOD nie protestuje? Chętnie się przyłączę.
  • aaa
    03.03.2017 09:42
    "pod warunkiem, że urodzi się żywe" oznacza, że dziecko wyskrobane nie ma żadnych praw, pan prawnik tyle mówi, że można dochodzić szkód doznanych na etapie życia płodowego, o ile dane było przyjść na ten świat, stąd wniosek, że aborcjonista odbiera "płodowi" wszelkie prawa, natomiast jedyny ciekawy "przypadek" prawnie zachodzi wtedy, jak ktoś usiłuje dokonać aborcji np. w szpitalu, ale ostatecznie dziecko się uchowa przy tym procederze, wtedy w imieniu dziecka można zaskarżyć lekarza za szkody zdrowotne wynikłe choćby z przedwczesnego porodu, ale chyba lekarze, którzy to robią sobie zdają sprawę i raczej nie partolą
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama