Farmaceuci upominają się w Sejmie o wolność sumienia

Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski złożyło do Sejmu petycję w obronie sumienia aptekarzy. Domagają się wprowadzenia klauzuli sumienia.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku dotyczącym klauzuli sumienia lekarzy stwierdził, że "wolność sumienia – w tym ten jej element, którym jest sprzeciw sumienia – musi być respektowana niezależnie od tego, czy istnieją przepisy ustawowe ją potwierdzające". Jednak brak ustawowej regulacji, dotyczącej klauzuli sumienia farmaceutów, powoduje praktyczne problemy.

- Często niektórzy politycy czy urzędnicy państwowi na mocy osobistych interpretacji obecnego stanu prawnego nie mających mocy wiążącej (...) odmawiają farmaceutom jak również też technikom farmaceutycznym i właścicielom aptek prawa do wolności sumienia. Sytuacja ta prowadzi do zastraszania pracowników aptek, do zwolnień z pracy z powodu odmowy wydania tabletki "po" czy też wyjawienia przez pracownika moralnych wątpliwości wobec dystrybucji środków antykoncepcyjnych - skarżą się autorzy petycji.

- Zdarzają się przypadki porzucania zawodu farmaceuty z powodu doznawanych przykrości, niezrozumienia, braku poszanowania poglądów czy przymuszania do działania wbrew sumieniu - piszą członkowie stowarzyszenia.

Potrzebę wprowadzenie stosownych przepisów potwierdziły także ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych z 2011 i 2012 r.

Projekt odpowiedniej ustawy został dołączony do petycji SFKP. Jej los zależy obecnie od większości sejmowej, czyli PiS.

Przeczytaj też:

«« | « | 1 | » | »»
  • Gość
    09.06.2017 12:06
    Im się już w głowach pokręciło. Niech się zajmią realizacją recept a nie swoim sumieniem. Bo ich sumienie nie ma tu nic do rzeczy. Ani oni nie ordynują leczenia ani go nie przyjmują. Nie podoba się realizowanie recept na zlecenie lekarzy i na żądanie pacjenta - to pacjent i lekarz wspólnie ostatecznie decydują co się zaordynuje w leczeniu - to zmienić zawód: sortować truskawki , zostać architektem, przedszkolanką itp. Lekarz proponuje leczenie a pacjent je akceptuje lub odrzuca. Jeśli coś jest nie tak w leczeniu lekarz odmawia prowadzenia i kieruje do innego specjalisty.
  • Gość
    09.06.2017 12:17
    do wzięcia tabletki nakłaniają dorośli, żeby było ciekawiej np. rodzice pracujący w służbie zdrowia
  • Gość
    09.06.2017 14:20
    Kolejne naciski do doprowadzenia do państwa wyznaniowego w tym kraju. Tak działają islamiści właśnie. Brawo PiS! Niedługo suweren wam przy urnie zrobi dekapitacje.
  • margeritta
    12.06.2017 08:43
    No wybaczcie, ale jeżeli ja przychodzę do apteki z receptą na środki antykoncepcyjne wystawią przez lekarza to, z całym szacunkiem, mam daleko gdzieś moralne dylematy farmaceuty. Równie dobrze wegetarianin pracujący w sklepie spożywczym mógłby mi odmówić sprzedaży szynki. Zgadzam się - ciąża nie jest chorobą, ale na miłość boską, dajcie kobietom decydować czy się na ten odmienny stan decydują i czy są na to gotowe.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja