Edukacja na miarę

To innowacyjny projekt na skalę kraju. Chodzi o podniesienie jakości, a także skuteczności kształcenia dzieci z autyzmem.

Na początku roku szkolnego 2017/2018 w Gdańsku zaczęła działać pierwsza w Polsce klasa dla uczniów z autyzmem.

Bezpieczny zakątek

Optymalne warunki wspomagające rozwój wiedzy i kompetencji uczniów z autyzmem – dopasowana do potrzeb przestrzeń, zindywidualizowany tok nauczania, a przede wszystkim pełna edukacja włączająca – to wynik współpracy Szkoły Podstawowej nr 69 im. gen. Sosabowskiego na Zielonym Trójkącie i Instytutu Wspomagania Rozwoju Dziecka w Gdańsku. – Rozpoczęliśmy realizację nowatorskiego projektu „Model edukacji włączającej dla uczniów z zaburzeniami ze spektrum autyzmu” w klasach I–III. Obecnie programem objętych jest czterech chłopców dotkniętych autyzmem – wyjaśnia Kamil Gajewski, dyrektor szkoły.

Michał, Colin, Hubert i Tomek w tym roku rozpoczęli naukę. Cieszą się, że mają miejsce dostosowane do ich potrzeb. – To taka nasza enklawa, gdzie chłopcy czują się bezpieczni, co sprzyja przyswajaniu nowej wiedzy. Pracują w środowisku, którego się nie boją, któremu ufają – podkreśla Joanna Stępień, wychowawczyni. Program jest spersonalizowany – nastawiony na możliwości i predyspozycje każdego dziecka. Został skonstruowany tak, aby dzieci uczyły się indywidualnie i w małych grupach, a jednocześnie miały pełną edukację włączającą, czyli mogły uczestniczyć w zajęciach z dziećmi prawidłowo rozwijającymi się.

– Jeżeli danego dnia uczeń czuje się na siłach, uczestniczy w zajęciach z rówieśnikami z równoległej klasy. Natomiast gdy ma słabszy moment, może zostać w swojej klasie, gdzie mamy trzech wykwalifikowanych pracowników – nauczyciela wychowawcę, nauczyciela wspomagającego oraz pomoc nauczyciela – wyjaśnia dyrektor.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przyznało projektowi status eksperymentu pedagogicznego, realizowanego pod opieką naukową Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego z prof. Mariolą Bidzan na czele. – Autyzm to bardzo szerokie pojęcie, stąd model edukacyjno-terapeutyczny musi być „uszyty na miarę”. Ten status pozwala nam na korygowanie pewnych treści programowych. Nasza kadra reaguje na potrzeby chłopców, niczego nie robimy na siłę. Zbieramy doświadczenia i tworzymy materiał badawczy, który w przyszłości pomoże tworzyć takie klasy w innych placówkach – dodaje K. Gajewski.

Metoda dobrych prób

Wychowawczyni podkreśla, że program daje bardzo duże możliwości. – Indywidualizacja to jest właśnie największa zaleta projektu. Bo możemy skupić się na tym, z czym uczeń ma największe problemy, i przepracować to z nim – wyjaśnia J. Stępień.

Kolejnym ważnym aspektem projektu jest postawienie na samodzielność uczniów. – Nasi chłopcy funkcjonują inaczej, mają różne mocne i słabe strony, ale każdy z nich jest zdolny, potrafi wiele rzeczy zrobić, powiedzieć. Mają fantazję i wyobraźnię. Zadaniem kadry jest pozwolenie im być samodzielnymi. Niezależnie, czy jest to zadanie z matematyki, czy umycie szklanki w naszej kuchni – podkreśla Martyna Wilczewska, nauczycielka. Wszystko po to, by uczniowie z autyzmem funkcjonowali podobnie jak ich rówieśnicy.

– To jest niewątpliwa zaleta tego programu i najlepsze rozwiązanie edukacyjne dla mojego syna – mówi Małgorzata Wokacz-Zaborowska, mama Michała i jednocześnie koordynatorka współpracy IWRD i SP nr 69. – Dla mnie ogromnie ważne jest, że Michał uczestniczy w życiu społeczności szkolnej – ma kontakt z innymi uczniami na przerwach. Autyzm niesie ze sobą mnóstwo wyzwań w różnych aspektach życia – od komunikacyjnych, po te z wymiaru społecznego. Dlatego cieszę się, że jest taki projekt, który rodzicom pomaga przezwyciężać pewne wyzwania – podkreśla pani Małgorzata.

Nauka tolerancji

Jak tłumaczy K. Gajewski, program to korzyść dla całej społeczności szkolnej. – Dokładamy wszelkich starań, żeby dzieci i młodzież przygotować na przyjęcie uczniów ze spektrum autyzmu bez stygmatyzacji. Tej choroby nie trzeba się bać. Z wychowawczego punktu widzenia to bardzo dobra lekcja tolerancji, akceptacji i bezinteresownej pomocy. Taki kapitał zostaje z człowiekiem na całe życie – podkreśla dyrektor. Pani Małgorzata potwierdza, że rówieśnicy bardzo dobrze przyjęli chłopców. – Michał jest zachwycony. Na tyle, na ile potrafi, opowiada o swoim dniu – uwielbia szkołę, nauczycieli i kolegów. Dla nas, rodziców, to jest spełnienie marzeń i życzylibyśmy sobie, żeby wszystkie dzieci miały takie warunki – mówi.

Projekt zakłada nabór uczniów z autyzmem do I klasy w kolejnych latach. Według zatwierdzonego przez MEN systemu rekrutacji pierwszeństwo w przyjęciu do szkoły będą miały dzieci, które w przeszłości poznały już metodę behawioralną.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| RODZINA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja