Trudne dobrego początki

Publiczne Gimnazjum Katolickie w Opolu przeprowadzało się już trzy razy, ale to nie zraża uczniów, nauczycieli, ani tym bardziej rodziców, chcących z wiarą kształcić swe dzieci.

Reklama

Wielu rodziców, myśląc o wyborze szkoły dla swego dziecka, szuka miejsca bezpiecznego, o odpowiednim poziomie nauczania, z jak najlepszymi warunkami rozwijania indywidualnych talentów. Jeśli wśród branych pod uwagę kryteriów pojawia się także troska o wychowanie z uwzględnieniem wartości chrześcijańskich, to czas zapoznać się z ofertą, powstałego we wrześniu 2006 r., Publicznego Gimnazjum Katolickiego w Opolu. Szkoła ta prowadzona jest przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich, które założono na początku lat 90. w Częstochowie z inicjatywy ks. Stanisława Gancarka.

Niewielka szkoła w centrum miasta

Obecnie uczy się w niej 54 uczniów: 18 w klasie pierwszej, 21 w drugiej, i 15 w trzeciej. – Gdy szkoła powstaje, trudno jest wielu rodziców do niej przekonać – wyjaśnia Maria Dragon, od września 2007 r. dyrektor placówki. Jednak, co jest ogromnym plusem, w tak małej szkole i niewielkich liczebnie klasach nauczyciel zauważy wszelkie braki w zakresie przyswajanej wiedzy. Zatem uczniowie nie mogą liczyć na to, że prześlizgną się niezauważenie. A dzięki dokładnemu rozeznaniu w możliwościach wychowanków, organizowane są odpowiednio zarówno koła przedmiotowe dla szczególnie uzdolnionych, jak i zajęcia wyrównawcze dla potrzebujących więcej czasu na opanowanie materiału. – To nie klasa, ale każdy z osobna uczeń jest najważniejszy w procesie edukacji – zapewniają nauczyciele. Stąd gdy dwie uczennice chciały wziąć udział w olimpiadzie z historii, prowadzono dla nich koło historyczne i całoroczna praca zaowocowała osiągnięciem wysokiego miejsca w finałowych zmaganiach. Obecnie działają koła fizyczne i chemiczne, gdyż w tym kierunku chce doskonalić się dwoje pierwszaków.

Szukając swego miejsca

Gimnazjum od sierpnia 2009 r. mieści się w budynku przy ul. Niedziałkowskiego, wynajmowanym przez drukarnię Opolgraf. W kilkukondygnacyjnej siedzibie na początek urządzone zostały cztery pracownie: przyrodnicza, matematyczna, humanistyczna i językowa, a także świetlica na parterze i największa sala, zwana aulą, na ostatnim piętrze. Jednak nim uczniowie zasiedli w ławkach przestronnych klas, tułali się po Opolu, kilkakrotnie zmieniając lokum. Przez rok uczyli się w budynku przy ul. Rejtana, potem przez 2 miesiące w salkach katechetycznych parafii śś. Piotra i Pawła, a następnie w budynku szkoły podstawowej przy ul. Budowlanych. – Kiedyś ks. Edmund Podzielny powiedział: „Wy jesteście jak naród wybrany, chodzicie, chodzicie i nigdzie dla was miejsca nie ma, ale kiedyś na pewno dojdziecie do swej ziemi obiecanej” – wspomina Maria Dragon.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama