Nie byłam kochana

Mam 37 lat. Minęło już 13 lat od czasu aborcji. Trudno jest zaakceptować tak duże zło, trudno jest żyć z jego świadomością.

Reklama

Dlaczego tak się stało? Byłam wtedy na studiach, w domu nie było miłości, tata pił alkohol, mama nie radziła sobie z emocjami. Brakowało miłości dla nas wszystkich, zawsze któreś z dzieci było mniej kochane, trzeba było zabiegać o uczucie. Ja w pewnym sensie nie miałam źle, bo bita nie byłam, jednak byłam świadkiem złego traktowania mamy i siostry.

Przyszedł czas studiów, pracowałam na swoje utrzymanie, żeby tylko nie wrócić do domu, sprzątałam, myłam okna, pracowałam w knajpie. Po weekendach w domu wracałam z bólem głowy. Wtedy poznałam mężczyznę. Okazało się, że jestem w ciąży. Próbowałam coś zrobić; pojechałam do domu, żeby powiedzieć, poradzić się. Jednak nie odważyłam się odezwać, bałam się, zamilkłam, strach przed powrotem do domu okazał się silniejszy.

Lekarz zaproponował zabieg. Ja nawet nie wiedziałam, że można coś takiego zrobić. Mężczyzna nie był zainteresowany byciem mężem, ojcem, sam był poraniony, ukryty gdzieś w sobie. Po zabiegu jakoś żyłam. Musiałam. Zepchnęłam to doświadczenie głęboko, zamroziłam się.

Potem poznałam mojego obecnego męża, poroniłam. Po ślubie urodziłam zdrowe dziecko, ale w ciąży było ciężko, strach, że mogę stracić dziecko nie opuszczał mnie. Jednak po miesiącach leżenia, brania leków udało się. Syn ma teraz 9 lat i stwierdzono u Niego epilepsję. To fantastyczne dziecko, wierzę, że będzie żył długie lata. Kilka lat temu urodziłam drugiego syna, który przedwcześnie urodzony zmarł. Ta śmierć pokazała mi, że aborcja wciąż ma na mnie wpływ, ze jest ukryta gdzieś głęboko i ma wpływ na mnie i moją rodzinę. Odbyłam terapię DDA, wtedy też zaczęłam pracować nad uzdrowieniem aborcji na sposób świecki. Wszystko przycichło, wydawało mi się, że jest już nieźle. Poszukiwałam prawdy o sobie na wiele sposobów, nieraz niebezpiecznych.

Urodziłam córkę, ciąża ta była dla mnie czasem powrotu, czasem nauki wiary. Od pół roku jestem we wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym, Jezus prowadzi mnie przez wszystkie moje rany, pokazuje mi je, oczyszcza, uzdrawia. Dowiedziałam się, że byłam molestowana seksualnie w bardzo wczesnym dzieciństwie. Jezus pokazuje mi, jak bardzo wypaczony mam obraz matki i ojca, co nie pozwalało mi dotrzeć głębiej do Boga. Spotkałam tutaj wspaniałą animatorkę, która jest dla mnie kimś bardzo bliskim, która uczy mnie bycia dzieckiem, żoną, matką. Uczę się otwartości na innych ludzi, na ich potrzeby, uczę się przebaczania. Dziękuję Bogu za to, że mnie odnalazł.

 

Od redakcji:

Zachęcamy użytkowników portalu do modlitwy w intencji dzieci nienarodzonych oraz wszystkich obciążonych winą po zabiciu dziecka. Osoby dotknięte syndromem poaborcyjnym, w komentarzach pod artykułami w tym serwisie, mogą prosić o modlitwę w swojej intencji, a także opowiedzieć o skutkach, jakie zabicie nienarodzonego dziecka spowodowało w ich życiu. Zapraszamy również do podzielenia się swoim świadectwem uwolnienia z dramatu aborcji i wyjścia z syndromu poaborcyjnego.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • w
    17.01.2011 17:48
    Proszę wszytkich o modlitwe za mnie.....
  • Renata
    13.03.2011 18:33
    proszę o modlitwę za mnie i wszystkie matki i ojców, którzy cierpią z powodu grzechu aborcji oraz za tych, którzy planują aborcję. Niech Duch Św. da wybaczenie i spokój duszy, tym, którzy cierpią z powodu przerwania ciąży oraz opamiętanie,mądrość i nadzieję tym,którzy zamierzają dokonać aborcji.
  • HALINA
    29.03.2011 13:29
    błagam nie mogę sobie wybaczyć aborcji byłam dwa razy dzięki mojemu mężowi.DLACZEGO SIE ZGODZILAM CHOĆ MINELO TYLE LAT ZGUBILAM BOGA O NIM WTEDY NIE PAMIETALAM.Boze pomoż mi pożegnać sie z moimi dziecmi i normalnie żyć.Tak bym ich kochala moje dzieci są ciągle ze mną.
  • tomek1978
    29.06.2011 06:09
    Boze Milosierdzie jest dla wszystkich ktorzy pragna pogodzic sie z Chrystusem. Swiety Pawel, Swieta Maria Magdalena, ostatnio B. Nathanson zmienili radykalnie swoje zycie po spotkaniu Chrystusa.
    Co mi pomaga w przyzwyciezeniu skutkow aborcji to anagazowanie sie w ruch prolife. Na przyklad poprzez molitwe rozancowa przed klinikami gdzie odbywaja sie aborcje.
    Ufajmy wbrew nadzieji bo o to nas prosi Jezus ... i wtedy beda tez cuda uzdrowienia.
    Pozdrawiam,
    Z Bogiem,
    Tomek
    PS Jezeli ktos wie gdzie mozna kupic film 'Syndrom' z angielskimi napisami (English subtitles) to bardzo bym prosil o namiar.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama