Patronka żon i matek

Sama nocami niosła wapno, kamienie, piasek, inny budulec, by przyczynić się do wzniesienia świątyni w Jablonnem.

Reklama

Żyła w XIII wieku na terenie zachodnich Czech. Dziś może być wzorem dla młodych kobiet realizujących powołanie żony i matki. W Czechach została patronką młodych żon i matek, oczekujących potomstwa oraz wychowujących je. Wiele osób prosi ją o wstawiennictwo w czasie choroby. To pobieżna charakterystyka mało znanej w Polsce świętej - Zdzisławy Czeskiej.

Urodziła się w Krzyżanowie na Morawach około 1222 roku w rodzinie rycerskiej. Od dzieciństwa marzyła o życiu pustelnicy. Według jednej z legend w wieku siedmiu lat uciekła z domu, by w miejscu samotnym na sposób pustelniczy służyć Jezusowi. Odnaleziona przez rodziców i skarcona, zrozumiała, że jej drogą może być wyłącznie wewnętrzna pustynia serca.

Kiedy miała 16 lat, chciała poświęcić swoje życie na służbę Panu Bogu. Jednak wola rodziców była inna, więc poddała się jej i wyszła za mąż za rycerza z zamku Lemberk, Galla Marquardta. Graf z Lemberka okazał się człowiekiem gwałtownym, łatwo wpadającym w gniew, a poza tym zupełnie nie dbał o swoją żonę. Wydawało się, że to małżeństwo nie może być szczęśliwe. Zdzisława jednak, jako kobieta mężna i odpowiedzialna, gorącą modlitwą i staraniem doprowadziła do stworzenia rodziny szczęśliwej, w której wychowało się czworo dzieci.

Delikatność i łagodność Zdzisławy wpływały na jej męża, a bezkompromisowa wierność zasadom płynącym z wiary w Chrystusa spowodowały przemianę w jego sercu. Widział on bowiem, że żona rozlewa wokół miłość, że stara się zaradzić potrzebom chorych i nędzarzy, którymi on, wielki pan, gardził. To odkrycie spowodowało zwrot w jego życiu. Hagiograf powiada, że Paweł Marquardt odtąd zaniechał swej nieumiarkowanej złości i twardości serca.

Św. Zdzisława, kochając męża takim, jakim był, została matką czwórki jego dzieci, którym oddała serce. Wiodła ciche i skromne życie jako solidna i wierna podpora męża. By osiągnąć wszystkie sobie wyznaczone cele, Zdzisława prowadziła intensywne życie wewnętrzne, głęboko zakorzenione w Bogu. Walkę z ułomnościami natury oparła na modlitwie systematycznej, głębokiej i konsekwentnej oraz wyrzeczeniu. Jako kobieta epoki średniowiecza sięgała do zwyczajowych wówczas ostrych praktyk pokutnych, ujarzmiających egoizm.

Zdzisława wiedziała, że pobożna natura młodej żony i matki nie ogranicza się do kręgu rodzinnego, dlatego wspomagała biednych oraz dostrzegała wartość kaznodziejstwa, które światu proponowali dominikanie. Święta Zdzisława przekonała męża, by wspólnie ufundowali w Czechach dwa klasztory dominikańskie - w Jablonnem i Turnowie. Sama nocami niosła wapno, kamienie, piasek, inny budulec, by swoim znojem przyczynić się do wzniesienia świątyni w Jablonnem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama