Łagodny mąż

Z badań przeprowadzonych przez dr Alexandrę Burt z Michigan State University, USA, wynika, że żonaci mężczyźni są statystycznie mniej agresywni i rzadziej niż single wykazują zachowania „szkodliwe społecznie”.

Reklama

Naukowcy rozważali dwa scenariusze. Pierwszy, że małżeństwo łagodzi obyczaje. A drugi, że łagodniejsi mężczyźni częściej zmieniają stan cywilny niż ci, którzy wykazują skłonności do agresji. Gdzie leży prawda? Pośrodku. Wyniki badań cytuje „Archives of General Psychiatry”.

Naukowcy z Michigan State University przebadali 300 par „męskich” bliźniaków jedno- i dwujajowych. Przez ponad 12 lat śledzono ich losy. Z analiz wynika, że w pierwszej kolejności stan cywilny zmieniali ci, którzy już od urodzenia wykazywali mniejszą niż średnia w swojej grupie ilość aspołecznych zachowań. Kobiety chętniej wiązały się z mężczyznami spokojniejszymi. A więc jednak scenariusz drugi? Niekoniecznie. Ciekawe były badania bliźniaków jednojajowych.

Gdy jeden ożenił się, a drugi pozostawał kawalerem, ten żonaty… łagodniał. Małżeństwo sprzyja poprawie obyczajów. Zachowania szkodliwe społecznie mają związek z aktywnością grupy, z którą mocno się identyfikuje. Żonaci częściej przebywają z członkami swojej rodziny, a rzadziej z kumplami. I – jak widać – wpływa to na nich pozytywnie.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Awa
    17.01.2011 14:28
    i pożytkują nadmiar testosteronu............
  • marianna
    19.01.2011 14:50
    Badania są, ale nikt z nich nie wyciąga żadnych wniosków. Dwudziestoparoletni mężczyźni jeżdżący samochodami zmuszeni są do opłacania wysokich stawek ubezpieczenia, bo podobno jeżdżą niebezpiecznie i powodują najwięcej wypadków. Tymczasem chyba jest jakaś różnica i w stylu jazdy - mniej lub bardziej przepisowej, mniej lub bardziej agresywnej- pomiędzy facetem jeżdżącym z kolegami po klubach i dyskotekach, a tym, który jeździ z żoną do teściowej, z dzieckiem do żłobka, do pracy itp.
  • KP
    23.03.2012 21:35
    nie tylko mężczyzn małżeństwo powinno ,,wychowywać", ale kobiety także. Nikt nie rodzi się świętym, dobrym mężem, dobrą żoną. To praca. Kobiety o tym zapominają- chciałyby ,,wychowywać" mężczyzn, ale same także powinny wyzbyć się egoizmu i dać się ,,wychować" na dobrą zonę.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama