Rozwinąć biznes aborcyjny

Według proaborcyjnych aktywistów aborcją zajmują się organizacje non profit. Okazuje się, że te organizacje przynoszą całkiem spore zyski.

Reklama

Kulisy działania sektora aborcyjnego zdradza Carol Everett, była dyrektor kliniki aborcyjnej w Teksasie, w książce „Blood Money” (Krwawe pieniądze). Opowiada o pomysłach swojego znajomego, właściciela kliniki aborcyjnej oraz firmy dostarczającej sprzęt medyczny lekarzom – Physician’s Supply Service. Jego celem było zarabianie coraz większych pieniędzy dzięki otwarciu kolejnych klinik. Jak tłumaczy Everett, jego zarobki już w pierwszym roku działalności w tym sektorze wzrosły z 10 do 125 tys. dolarów. A było to w latach 80. ub. wieku. Dziś – jak sugeruje automatyczny kalkulator inflacji – byłyby mniej więcej dwa razy większe. Carol Everett przyznaje, że ona sama przyjęła tę pracę, nie aby pomóc kobietom, ale wyłącznie dla pieniędzy. „Gdzie indziej ktoś taki jak ja mógłby zarobić od 150 do 250 tys. dolarów rocznie?” – pyta. Jej apetyt na pieniądze rozszerzył się do miliona i nie była w tym odosobniona. Wielokrotnie pisze, że jej znajomi z aborcyjnego biznesu kierowali się zaślepiającą żądzą pieniądza.

Krok 1: organizacja non profit
Należy zacząć od założenia firmy, która dzięki statusowi non profit nie płaciłaby podatku dochodowego i cieszyłaby się innymi przywilejami podatkowymi. Ta organizacja miała otworzyć sieć tzw. Advisory Referral Centers, czyli specjalnych ośrodków, które oferowały kobietom darmowe testy ciążowe i porady dotyczące zdrowia seksualnego.

Krok 2: testy ciążowe za darmo
Instytucje te miały de facto rekrutować klientki do aborcji, najpierw przyciągając je darmowymi usługami, a po stwierdzeniu ciąży odsyłać do klinik aborcyjnych, zarządzanych praktycznie przez tę samą ekipę. Everett stała się szefem wszystkich 7 założonych ośrodków Advisory Referral Centers (ARC) w 1979 r. Jej szef poradził jej: „Pamiętaj, interesują cię głównie testy ciążowe, bo one mogą naprowadzić kobiety ciężarne do naszych klinik w Dallas i Fort Worth”.

Krok 3: współpraca z organizacjami kobiecymi
Praca Everett jako dyrektora ARC polegała na zatrudnianiu pracowników, szkoleniu ich oraz nawiązaniu kontaktów z lokalnymi działaczami, aby rozreklamować darmowe usługi wśród pracowników społecznych, którzy mogliby o nich rozgłaszać dalej. Dzięki temu ludzie ci zaangażowani byli w kierowanie klientek do klinik aborcyjnych. Everett tłumaczy, że aby całe przedsięwzięcie się udało, należało również nawiązać współpracę z ludźmi z ruchu praw kobiet. Znane osoby z ruchu feministycznego pomogły jej w rozwinięciu interesu.

Krok 4: darmowa reklama
Do zadań Everett należało również opracowywanie literatury i informacji prasowych, które byłyby nadawane w radiu i telewizji za darmo, ponieważ Advisory Referral Centers należały do organizacji non profit, bezproblemowo uznanej przez media za dobroczynną. Plan strategii otwarcia ośrodków – naganiaczy klientek klinik aborcyjnych udał się bardzo dobrze i zapewnił napływ klientek do aborcji. Ośrodki takie można było bez problemów otwierać w miastach, gdzie nie udałoby się otworzyć kliniki aborcyjnej z powodu sprzeciwu lokalnej społeczności. Odbyło się to w ramach pokonywania terenów „nieprzyjaznych aborcji”. Jak pisze Everett, większość tych ośrodków powstała właśnie w takich miejscach.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

TAGI| ABORCJA, BIZNES

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama